Dowcipy o gotowaniu
Żona nie wie co kupić mężowi na urodziny. Po namyśle udaje się do sklepu zoologicznego. Pyta się sprzedawcy:
- Proszę pana chciałabym kupić mężowi prezent na urodziny.
Sprzedawca wyciąga spod lady żabę. Żona zdziwiona pyta:
- Ale co ta żaba robi?
- Doskonale ssie członka.
Żona kupiła prezent. Dała go mężowi. Po kilku dniach budzi się w nocy. Męża nie ma w łóżku, światło w kuchni zapalone i słyszy jakiś hałas. Idzie sprawdzić co się dzieje. Siedzi mąż z żabą. Oglądają książkę kucharska. Żona pyta:
- Co robisz kochanie?
A mąż odpowiada pokazując na żabę:
- Jak ona się nauczy gotować to ty się wyprowadzasz.
- Proszę pana chciałabym kupić mężowi prezent na urodziny.
Sprzedawca wyciąga spod lady żabę. Żona zdziwiona pyta:
- Ale co ta żaba robi?
- Doskonale ssie członka.
Żona kupiła prezent. Dała go mężowi. Po kilku dniach budzi się w nocy. Męża nie ma w łóżku, światło w kuchni zapalone i słyszy jakiś hałas. Idzie sprawdzić co się dzieje. Siedzi mąż z żabą. Oglądają książkę kucharska. Żona pyta:
- Co robisz kochanie?
A mąż odpowiada pokazując na żabę:
- Jak ona się nauczy gotować to ty się wyprowadzasz.
35
Dowcip #10205. Żona nie wie co kupić mężowi na urodziny. w kategorii: „Dowcipy o gotowaniu”.
Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona:
- Ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
Gość nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń żegnając się słowami:
- Kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki.
- Ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
Gość nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń żegnając się słowami:
- Kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki.
112
Dowcip #3222. Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gotowaniu”.
Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochlą, to drugi ... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci tą chochlą przywalił.
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci tą chochlą przywalił.
211
Dowcip #4691. Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. w kategorii: „Śmieszny humor o gotowaniu”.
- Co dziś będzie na obiad? - pyta żołnierz kucharza.
- Jeszcze nie wiem.
- Obiad ma być za pół godziny, a ty nie wiesz co ugotować?!
- Bo my nazwy nadajemy dopiero wtedy, gdy potrawy są już gotowe.
- Jeszcze nie wiem.
- Obiad ma być za pół godziny, a ty nie wiesz co ugotować?!
- Bo my nazwy nadajemy dopiero wtedy, gdy potrawy są już gotowe.
19
Dowcip #15802. - Co dziś będzie na obiad? - pyta żołnierz kucharza. w kategorii: „Humor o gotowaniu”.
- Narobiłaś niezłego bigosu. - pochwalił gość kucharkę.
29
Dowcip #9494. - Narobiłaś niezłego bigosu. - pochwalił gość kucharkę. w kategorii: „Śmieszne żarty o gotowaniu”.
Szkot kupił sobie telewizor. Wszedł na dach zainstalować antenę.
W pewnym momencie pośliznął się i leci w dół. Jak był na wysokości swojego okna zdążył krzyknąć:
- Stara, obiad zrób na jedną osobę bo ja zjem w szpitalu.
W pewnym momencie pośliznął się i leci w dół. Jak był na wysokości swojego okna zdążył krzyknąć:
- Stara, obiad zrób na jedną osobę bo ja zjem w szpitalu.
215
Dowcip #2109. Szkot kupił sobie telewizor. Wszedł na dach zainstalować antenę. w kategorii: „Śmieszne kawały o gotowaniu”.
Wiesz jak blondynka smaży bekon?
- Beka na patelnię.
- Beka na patelnię.
53
Dowcip #30505. Wiesz jak blondynka smaży bekon? w kategorii: „Żarty o gotowaniu”.
Kiedy kobieta gotuje zupę w siedmiu garnkach?
- Kiedy ma okres.
A dlaczego?
- No bo tak!
- Kiedy ma okres.
A dlaczego?
- No bo tak!
4614
Dowcip #31149. Kiedy kobieta gotuje zupę w siedmiu garnkach? w kategorii: „Dowcipy o gotowaniu”.
Wchodzi facet do windy, patrzy, a tam schody.
- Po co mi ten kaloryfer?! - mówi - Przecież nie będę gotować zupy!
- Po co mi ten kaloryfer?! - mówi - Przecież nie będę gotować zupy!
42
Dowcip #23287. Wchodzi facet do windy, patrzy, a tam schody. w kategorii: „Dowcipy o gotowaniu”.
Dlaczego blondynka gotuje zupę z paczki przy otwartych oknach?
- Bo pisało, że gotuje się w przeciągu dziesieciu minut.
- Bo pisało, że gotuje się w przeciągu dziesieciu minut.
03