Dowcipy o góralach
Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, Baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu Bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skończył, Baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos Bacy naglił jednak nieubłaganie:
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
- Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie!
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu Bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skończył, Baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos Bacy naglił jednak nieubłaganie:
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
- Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie!
412
Dowcip #2425. Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. w kategorii: „Kawały o góralach”.
Zapisują Bacę do Partii. Sprawdzają życiorys.
- No, a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie?
- Ni, ta bydzie pirsa.
- No, a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie?
- Ni, ta bydzie pirsa.
210
Dowcip #3429. Zapisują Bacę do Partii. Sprawdzają życiorys. w kategorii: „Śmieszne kawały o góralach”.
Góral wchodzi do monopolowego i bezczelnie pcha się do lady.
- Ej, góralu - wola ekspedientka - a stan se na końcu!
- Tak? To ty se stan na cyckach!
- Ej, góralu - wola ekspedientka - a stan se na końcu!
- Tak? To ty se stan na cyckach!
04
Dowcip #16167. Góral wchodzi do monopolowego i bezczelnie pcha się do lady. w kategorii: „Żarty o góralach”.
Dwóch górali się kłóci, który jest silniejszy.
Jeden mówi:
- Ja podniosę sto kg.
- Ja dwieście!
- Ja pięćset.
- Sześćset!
- Siedemset!
Nagle jeden góral wpada do wody i krzyczy:
- Ja tonę! Ja tonę!
A drugi:
- A ja dwie!
Jeden mówi:
- Ja podniosę sto kg.
- Ja dwieście!
- Ja pięćset.
- Sześćset!
- Siedemset!
Nagle jeden góral wpada do wody i krzyczy:
- Ja tonę! Ja tonę!
A drugi:
- A ja dwie!
25
Dowcip #14397. Dwóch górali się kłóci, który jest silniejszy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o góralach”.
- Gazdo gdzie jedziecie?
- Do Nowego Targu! Hej!
- Przecież Nowy Targ jest w odwrotnym kierunku!
- A co się będę się z koniem wadził.
- Do Nowego Targu! Hej!
- Przecież Nowy Targ jest w odwrotnym kierunku!
- A co się będę się z koniem wadził.
27
Dowcip #14986. - Gazdo gdzie jedziecie? w kategorii: „Śmieszny humor o góralach”.
W górach nie mieszkają ludzie, tylko górale.
310
Dowcip #11064. W górach nie mieszkają ludzie, tylko górale. w kategorii: „Żarty o góralach”.
Rozmawiają dwaj górale.
- Baco, wstąpiliście już do Unii Europejskiej?
Baca patrzy na podeszwę butów.
- Nie, to coś innego tak cuchnie.
- Baco, wstąpiliście już do Unii Europejskiej?
Baca patrzy na podeszwę butów.
- Nie, to coś innego tak cuchnie.
48
Dowcip #10058. Rozmawiają dwaj górale. w kategorii: „Humor o góralach”.
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki.
- Ej Maryś, pójdź do nas!
- Nie pójdę bo mnie zgwałcicie!
- Ej, nie zgwałcimy!
- To po co ja tam pójdę?
- Ej Maryś, pójdź do nas!
- Nie pójdę bo mnie zgwałcicie!
- Ej, nie zgwałcimy!
- To po co ja tam pójdę?
110
Dowcip #3436. Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki. w kategorii: „Śmieszny humor o góralach”.
Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
- Do pięciu wyrazów za darmo.
- No to niech będzie: ”Zmarła Zelda Goldman”.
- Ma Pan jeszcze dwa słowa do dyspozycji.
- To niech będzie - ”Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla”.
- Do pięciu wyrazów za darmo.
- No to niech będzie: ”Zmarła Zelda Goldman”.
- Ma Pan jeszcze dwa słowa do dyspozycji.
- To niech będzie - ”Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla”.
319
Dowcip #4820. Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę. w kategorii: „Śmieszny humor o góralach”.
Spotyka się dwóch górali wysoko w górach.
- Baco, wełna drożeje!
- A kto tak powiedział?
- Wałęsa.
- A gdzie on pasie?
- Baco, wełna drożeje!
- A kto tak powiedział?
- Wałęsa.
- A gdzie on pasie?
718