Dowcipy o facetach
- Dlaczego płaczesz synku? - pyta troskliwy pan zapłakanego smarkacza na ulicy. - Zgubiłeś się swojej mamusi?
- Mamusi się nie zgubiłem! - odburkuje chłopiec. - Tylko ona znów wyszła za mąż, a mnie się zupełnie pomyliło, który z tych panów, którzy przychodzą w nocy, jest moim tatusiem!
- Mamusi się nie zgubiłem! - odburkuje chłopiec. - Tylko ona znów wyszła za mąż, a mnie się zupełnie pomyliło, który z tych panów, którzy przychodzą w nocy, jest moim tatusiem!
48
Dowcip #22890. - Dlaczego płaczesz synku? w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
W pośredniaku:
- Co pan może robić?
- Mogę kopać.
- A co jeszcze?
- Mogę nie kopać.
- Co pan może robić?
- Mogę kopać.
- A co jeszcze?
- Mogę nie kopać.
310
Dowcip #24262. W pośredniaku w kategorii: „Śmieszne dowcipy o facetach”.
Siedzi facet u lekarza, a ten mu mówi:
- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- To proszę zacząć od tej dobrej.
- Już niedługo pana penis powiększy się, będzie o pięć centymetrów dłuższy i o dwa centymetry szerszy.
- To super! A jaka jest zła wiadomość?
- To jest złośliwe.
- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- To proszę zacząć od tej dobrej.
- Już niedługo pana penis powiększy się, będzie o pięć centymetrów dłuższy i o dwa centymetry szerszy.
- To super! A jaka jest zła wiadomość?
- To jest złośliwe.
133
Dowcip #27977. Siedzi facet u lekarza, a ten mu mówi w kategorii: „Humor o mężczyznach”.
Byłem trzy razy żonaty. Czuję się, jakbym kończył filozofię na trzech różnych uczelniach.
45
Dowcip #28399. Byłem trzy razy żonaty. w kategorii: „Dowcipy o facetach”.
Autentyczna rozmowa z kolegą na kacu:
- Co tam?
- A na baletach byłem.
- Ale mocno dałeś, co?
- Nawet nic mi nie mów ...
- A co się stało?
- Typa pobiliśmy w kiblu.
- Za co?
- Nie zakręcił wody w kranie.
- Aha, nieźle ...
- A to jeszcze nic, kran był z czujnikiem i sam się wyłączył.
- Co tam?
- A na baletach byłem.
- Ale mocno dałeś, co?
- Nawet nic mi nie mów ...
- A co się stało?
- Typa pobiliśmy w kiblu.
- Za co?
- Nie zakręcił wody w kranie.
- Aha, nieźle ...
- A to jeszcze nic, kran był z czujnikiem i sam się wyłączył.
410
Dowcip #24902. Autentyczna rozmowa z kolegą na kacu w kategorii: „Humor o mężczyznach”.
Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, miałem ostatnio freudowskie przejęzyczenie.
- Jak to?
- No, przyjechali teściowie do żony i jedliśmy wspólny obiad. No i jak chciałem powiedzieć ”kochanie daj mi zupy”, to jakoś tak mi się pomyliło i powiedziałem ”Kochanie, daj mi dupy”. I to przy teściach, głupio tak nie?
- Eee tam, nie przejmuj się, w końcu to żona, ja to dopiero miałem freudowskie przejęzyczenie.
- Jakie?
- Sytuacja jak u Ciebie, teściowie, obiadek itd. No i chciałem powiedzieć ”kochanie, podaj mi sól”, a powiedziałem ”zmarnowałaś mi całe życie”.
- Wiesz, miałem ostatnio freudowskie przejęzyczenie.
- Jak to?
- No, przyjechali teściowie do żony i jedliśmy wspólny obiad. No i jak chciałem powiedzieć ”kochanie daj mi zupy”, to jakoś tak mi się pomyliło i powiedziałem ”Kochanie, daj mi dupy”. I to przy teściach, głupio tak nie?
- Eee tam, nie przejmuj się, w końcu to żona, ja to dopiero miałem freudowskie przejęzyczenie.
- Jakie?
- Sytuacja jak u Ciebie, teściowie, obiadek itd. No i chciałem powiedzieć ”kochanie, podaj mi sól”, a powiedziałem ”zmarnowałaś mi całe życie”.
84
Dowcip #24190. Rozmawia dwóch kumpli w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężczyznach”.
Siedzi sobie dwóch kolegów i oglądają mecz. Nagle jeden pyta:
- A czemu ty do swojej żony ciągle wołasz flanelciu podaj to, flanelciu tamto?
- No co? Chyba lepiej niż szmato!
- A czemu ty do swojej żony ciągle wołasz flanelciu podaj to, flanelciu tamto?
- No co? Chyba lepiej niż szmato!
612
Dowcip #24218. Siedzi sobie dwóch kolegów i oglądają mecz. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężczyznach”.
Przychodzi chłopak do sklepu i pyta się sprzedawcy:
- Są kosmiczne gacie?
- Nie ma, a po co Ci?
- Bo moja siostra ma dupę nie z tej ziemi.
- Są kosmiczne gacie?
- Nie ma, a po co Ci?
- Bo moja siostra ma dupę nie z tej ziemi.
1116
Dowcip #26355. Przychodzi chłopak do sklepu i pyta się sprzedawcy w kategorii: „Humor o mężczyznach”.
W szpitalu na porodówce gadają dwaj faceci;
- Hej Franek miałeś już dziecko? - pyta Jasiek.
- Jasne! - mówi Franek.
- Opowiedz!
- To było rok temu. Lekarze mnie zawołali,
- Dalej, dalej,
- Patrzyłem na nie było takie małe.
- Już miałem iść kupować kołyskę ale ...
- No co, co? - z zniecierpliwieniem pyta Jasiek.
- Pan doktor mi potem powiedziała, że to tylko pępowina!
- Hej Franek miałeś już dziecko? - pyta Jasiek.
- Jasne! - mówi Franek.
- Opowiedz!
- To było rok temu. Lekarze mnie zawołali,
- Dalej, dalej,
- Patrzyłem na nie było takie małe.
- Już miałem iść kupować kołyskę ale ...
- No co, co? - z zniecierpliwieniem pyta Jasiek.
- Pan doktor mi potem powiedziała, że to tylko pępowina!
174
Dowcip #22837. W szpitalu na porodówce gadają dwaj faceci w kategorii: „Żarty o facetach”.
Kolega do kolegi:
- Wiesz czuję się strasznie. Normalnie mam kaca moralniaka ...
- Co się stało?
- Byłem wczoraj na imprezce. Były trzy panienki, a ja dwie z nich puknąłem.
- Boisz się co powiesz żonie?
- Nieee ... Nie to. Ta trzecia patrzyła na mnie z takim żalem w oczach ...
- Wiesz czuję się strasznie. Normalnie mam kaca moralniaka ...
- Co się stało?
- Byłem wczoraj na imprezce. Były trzy panienki, a ja dwie z nich puknąłem.
- Boisz się co powiesz żonie?
- Nieee ... Nie to. Ta trzecia patrzyła na mnie z takim żalem w oczach ...
624