Dowcipy o dzieciach
Pewno małżeństwo przychodzi do lekarza. Kobieta pyta:
- Proszę pana, jak się kochać i nie mieć dzieci?
Lekarz na to:
- Mam trzy wypróbowane sposoby. Pierwszy zażyć tabletki antykoncepcyjne. Drugi założyć kondoma. I trzeci włożyć członka i szybko go wyciągnąć.
Po kilku latach to samo małżeństwo przychodzi do tego samego lekarza. Lekarz pyta:
- I co moje sposoby zadziałały?
Mężczyzna na to:
- Tak, proszę poznać nasze dzieci: Mietek z przeterminowanych tabletek, Aldona z pękniętego kondoma i Wincenty zbyt późno wyciągnięty.
- Proszę pana, jak się kochać i nie mieć dzieci?
Lekarz na to:
- Mam trzy wypróbowane sposoby. Pierwszy zażyć tabletki antykoncepcyjne. Drugi założyć kondoma. I trzeci włożyć członka i szybko go wyciągnąć.
Po kilku latach to samo małżeństwo przychodzi do tego samego lekarza. Lekarz pyta:
- I co moje sposoby zadziałały?
Mężczyzna na to:
- Tak, proszę poznać nasze dzieci: Mietek z przeterminowanych tabletek, Aldona z pękniętego kondoma i Wincenty zbyt późno wyciągnięty.
22107
Dowcip #86. Pewno małżeństwo przychodzi do lekarza. w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Przychodzi blondynka z synem do lekarza, i mówi:
- Mój syn połknął długopis.
- Niech pisze ołówkiem - odpowiada lekarz.
- Mój syn połknął długopis.
- Niech pisze ołówkiem - odpowiada lekarz.
40110
Dowcip #88. Przychodzi blondynka z synem do lekarza, i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o dzieciach”.
Dwóch księży rozmawia o celibacie. Jeden mówi:
- Słyszałeś, że Watykan rozważa możliwość zniesienia celibatu?
- Tak, ale my już tego nie doczekamy.
- Ale może nasze dzieci.
- Słyszałeś, że Watykan rozważa możliwość zniesienia celibatu?
- Tak, ale my już tego nie doczekamy.
- Ale może nasze dzieci.
658
Dowcip #181. Dwóch księży rozmawia o celibacie. w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
Bandyta do dziecka:
- Dawaj pięćdziesiąt zł!
- A ma pan wydać z dwustu?
- Dawaj pięćdziesiąt zł!
- A ma pan wydać z dwustu?
536
Dowcip #312. Bandyta do dziecka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
Wchodzi kobieta z dzieckiem do autobusu. Kierowca do niej:
- Ale ma pani brzydkie dziecko!
Kobieta, wkurzona, siada. Współpasażer pyta:
- Dlaczego pani jest taka zdenerwowana?
- Bo kierowca mnie obraził - odpowiada kobieta.
- Niech pani poczęstuje się cukierkiem na poprawę humoru - mówi współpasażer - a dla małpki mam bananka.
- Ale ma pani brzydkie dziecko!
Kobieta, wkurzona, siada. Współpasażer pyta:
- Dlaczego pani jest taka zdenerwowana?
- Bo kierowca mnie obraził - odpowiada kobieta.
- Niech pani poczęstuje się cukierkiem na poprawę humoru - mówi współpasażer - a dla małpki mam bananka.
226
Dowcip #567. Wchodzi kobieta z dzieckiem do autobusu. w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta:
- Czy to pani sprzedaje tran?!
- Tak, to ja.
- Ty świnio!
- Czy to pani sprzedaje tran?!
- Tak, to ja.
- Ty świnio!
727
Dowcip #646. Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta w kategorii: „Humor o dzieciach”.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Proszę się rozebrać i położyć.
- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.
- Proszę się rozebrać i położyć.
- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.
1032
Dowcip #726. Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
W rodzinie urodziło się dziecko. Mężczyzna był z niego strasznie dumny, ale tylko do chwili, kiedy mały zaczął naukę mówienia. Kiedy powiedział ”babcia”, babcia zmarła, kiedy ”dziadek” dziadek umarł, kiedy ”mama”, matka wyzionęła ducha. Mężczyzna już wiedział, że czeka go śmierć, kiedy maluszek powie ”tata”. I pewnego słonecznego dnia, dziecko powiedziało ”tata” i sąsiad umarł.
1031
Dowcip #777. W rodzinie urodziło się dziecko. w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Jasiu mówi do swojej nauczycielki języka polskiego:
- Proszę pani ja się w pani chyba zakochałem!
Na to nauczycielka:
- Jasiu ale ja nie lubię dzieci!
- A kto lubi, będziemy uważali.
- Proszę pani ja się w pani chyba zakochałem!
Na to nauczycielka:
- Jasiu ale ja nie lubię dzieci!
- A kto lubi, będziemy uważali.
421
Dowcip #831. Jasiu mówi do swojej nauczycielki języka polskiego w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Kramarz Jechiel leży w agonii i pyta ledwo słyszalnym głosem:
- Małko, moja żono, jesteś przy mnie?
- Jestem, mężu.
- Dwojro, moja córko, jesteś przy mnie?
- Jestem ojcze.
- Jojlik, mój synu, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Binem, mój synu, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Chajka, moja córko, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
Konający zrywa się i wykrzykuje ostatkiem sił:
- A kto siedzi w sklepie?!
- Małko, moja żono, jesteś przy mnie?
- Jestem, mężu.
- Dwojro, moja córko, jesteś przy mnie?
- Jestem ojcze.
- Jojlik, mój synu, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Binem, mój synu, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
- Chajka, moja córko, jesteś przy mnie?
- Jestem, ojcze.
Konający zrywa się i wykrzykuje ostatkiem sił:
- A kto siedzi w sklepie?!
217