Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o dzieciach


Przychodzi syn do ojca i mówi:
- Tato, zakochałem się! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną!
- To świetnie, synu. Kim ona jest? - Odpowiedział ojciec.
- To Sandra, córka sąsiadów.
- Muszę Ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie! Sandra jest Twoją siostrą.
Chłopak oczywiście się wycofał. Po kilku miesiącach poszedł do ojca:
- Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza!
- To świetnie, synu. Kim ona jest?
- To Asia. Córka sąsiada .
- Och... Ona też jest Twoją siostrą.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy, syn wkurzył się na ojca i pobiegł do matki.
- Mamo, jestem taki zły na ojca! Zakochałem się w sześciu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo tata jest ojcem ich wszystkich!
Matka przytuliła go i powiedziała:
- Kochany, możesz umawiać się z kim tylko zechcesz. Nie musisz go słuchać... On nawet nie jest Twoim ojcem...
226

Dowcip #31600. Przychodzi syn do ojca i mówi w kategorii: „Kawały o dzieciach”.

Pewnego słonecznego ranka troje dzieci bawiło się na chodniku. Nagle wjechał w nie samochód. Wszystkie trzy duszyczki poszły do nieba. Bóg jednak stwierdził, że to nie był ich czas.
- Stańcie na tej chmurce i podczas skoku krzyknijcie kim byście chcieli być w przyszłości, a tak się stanie. - rzekł Bóg.
Pierwsze dziecko staje na chmurce i podczas skoku krzyczy:
- Prawnik.
Po dwudziestu latach jest rozchwytywanym prawnikiem i zarabia mnóstwo pieniędzy.
Kolejne dziecko skacze i krzyczy:
- Neurochirurg.
Po upływie dwudziestu lat zostaje najlepszym chirurgiem na świecie. Nie ma sobie równych.
Pora na trzecie dziecko. Chłopiec staje na chmurce, bierze rozpęd i... Potyka się o własne nogi. Spadając z chmurki warkną:
- Niezdarny dupek.
Dwadzieścia lat później jest jednym z bardziej znanych polityków.
114

Dowcip #31300. Pewnego słonecznego ranka troje dzieci bawiło się na chodniku. w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem. - mówi dziesięcioletni Jasiu.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi, będziemy uważali.
09

Dowcip #27103. - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem. w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.

- Ach ta dzisiejsza młodzież i ich moda! Wystarczy spojrzeć na to dziecko! To chłopiec czy dziewczyna?
- Dziewczyna.
- Na prawdę?! Skąd ta pewność?
- Bo to moja córka.
- Och, najmocniej przepraszam! Nie wiedziałam, że Pani jest jej matką.
- Bo nie jestem. Jestem jej ojcem.
112

Dowcip #24329. - Ach ta dzisiejsza młodzież i ich moda! w kategorii: „Kawały o dzieciach”.

Nauczycielka języka polskiego, która była w szpitalu i rodziła wchodzi do klasy. Od razu dzieci zasypują ją pytaniami:
- Chłopiec czy dziewczynka? - Pyta się ktoś.
- Rodzaj męski i liczba pojedyncza. - Mówi nauczycielka polskiego.
15

Dowcip #25203. Nauczycielka języka polskiego w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.

Czas przedświąteczny to czas zakupów, ale również działalności filantropijnej. O ile mam gdzieś osoby ubogie, które są w wieku produkcyjnym, ponieważ mogą sami wziąć się do roboty, a nie żebrać od innych ludzi, to jednak żal mi strasznie dzieci. Fakt faktem, bachorów też nie lubię. Mam straszny opór przed zabawą, przytuleniem, wzięciem na rękę dzieci z rodziny, a co dopiero dzieci obcych, ale pomóc można. Więc zbieramy jakieś zabawki, słodycze dla dzieciaków i jedziemy do domu dziecka im to wszystko podarować. Dzieciaki, w wieku do sześciu lat, oczywiście zaczęły do nas lęgnąć jak ciapak do kozy, więc zaczynałem czuć się nieswojo, tym bardziej, że niektóre ocierały się głową o moje krocze. No ale ok, dostały zabawki, podziękowały, już pełen nadziei, że wyjdę na szluga, jak ktoś nie rzuci pomysłu, żeby zostać i pobawić się z dziećmi, jak bachory zaczęły się cieszyć, nie było wyboru. W sumie to mogłem wyjść, ale że w grupie jest śliczna dziewczyna, do której ślinię się od pół roku myślę ”zostanę, pokażę jaki jestem opiekuńczy”. Szczęście, że dostałem grupkę najstarszych dzieciaków, więc mój pomysł gry w karty nie dość, że ucieszył te bachory to i ja nie musiałem mieć z nimi bezpośredniego kontaktu. Gramy w ”pana”. Oczywiście dawałem wygrywać tym dzieciakom, ale po sześciu partiach wpadłem na szatański pomysł, aby wygrać, chyba chciałem poprawić sobie morale po ostatniej porażce w pokera. Nie ma co, świetny sposób. Więc wygrałem dwie partie pod rząd i jakiś gnojek zaczyna mi wyć:
- Łee, bo Ty oszukujesz, łeeeeeee.
A ja nie myśląc ani chwili odpowiedziałem:
- To idź matce naskarż.
Oczywiście w takim momencie musiała zapaść grobowa cisza. Bachor wyje jeszcze bardziej, wszyscy patrzą na mnie jak na debila, u ślicznotki jestem spalony. Wstałem, powiedziałem, że muszę wyjść na chwilę, napisałem do kumpla SMS-a, żeby wyniósł mi płaszcz. Nie wróciłem.
103

Dowcip #28473. Czas przedświąteczny to czas zakupów w kategorii: „Kawały o dzieciach”.

Detaliczny przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi jednego z domów. Otwiera dość młoda kobieta z dużym biustem. Wokoło biega trójka dzieciaczków.
- Czy mogę pokazać produkty? - pyta komiwojażer.
- Oczywiście.
Koleś wyjmuje towary i pyta mamuśkę, czy zna choć jeden z nich.
- Tak. Wazelinę. Często jej używamy z mężem.
- Ooo ... Do czego?
- Do seksu.
- Proszę pani, działam w tej branży już dziewięć lat. Do tej pory wszyscy mówili, że smarują wazeliną zawiasy. Ewentualnie łańcuch w rowerze. A pani tak bezpośrednio ... Jak państwo tego używają?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.
413

Dowcip #24482. Detaliczny przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.

Blondynka urodziła bliźnięta. Teraz zastanawia się, czyje jest to drugie.
39

Dowcip #27161. Blondynka urodziła bliźnięta. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.

Młodemu małżeństwu urodziło się dziecko. Sąsiadka przychodzi je zobaczyć.
- Jakie słodkie maleństwo! Jak je nazywacie?
- W dzień czy w nocy?
517

Dowcip #25421. Młodemu małżeństwu urodziło się dziecko. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.

Wiecie dlaczego blondynka nie zmienia swojemu dziecku pampersa przez tydzień?
- Bo na opakowaniu pisze do dziesięciu kilogramów!
26

Dowcip #21311. Wiecie dlaczego blondynka nie zmienia swojemu dziecku pampersa przez w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.

Kawały o dzieciachŚmieszne dowcipy o dzieciachŚmieszny humor o dzieciachŚmieszne żarty o dzieciachŚmieszne kawały o dzieciachDowcipy o dzieciachŻarty o dzieciachHumor o dzieciach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Rymy do wyrażeń» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Odpowiedzi do krzyżówek» Opiekunka do dziecka» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Stopniowanie przymiotników» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Zmiana czasu na czas zimowy» Zagadki do druku dla dzieci» Wyliczanki do zabawy
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost