Dowcipy o dziadku
Panu młodemu na ślubie wszyscy dają dobre rady. Jeden mówi jak zadowolić pannę młodą w tą pierwszą noc poślubną by do końca życia zapamiętała. Drugi jaką pozycję wybrać by było miło... Nagle wstaje dziadek pana młodego i mówi:
- Synu... W tą pierwszą noc poślubną rozbierz starannie żonę, połóż na łóżku, sam zdejmij spodnie i zadowalaj się ręcznie!
Wszyscy w wielkim szoku:
- Dlaczego? - pytają.
- Żeby ona od razu zapamiętała, że równie dobrze poradzisz sobie bez niej.
- Synu... W tą pierwszą noc poślubną rozbierz starannie żonę, połóż na łóżku, sam zdejmij spodnie i zadowalaj się ręcznie!
Wszyscy w wielkim szoku:
- Dlaczego? - pytają.
- Żeby ona od razu zapamiętała, że równie dobrze poradzisz sobie bez niej.
27
Dowcip #32947. Panu młodemu na ślubie wszyscy dają dobre rady. w kategorii: „Śmieszne kawały o dziadku”.
Dziadek i babcia jedzą obiad. Nagle dziadek stuka babcię w głowę drewnianą łyżką.
- Co się stało? - pyta babcia.
- Bo jak se przypomnę, żeś Ty cnoty nie miała...
- Co się stało? - pyta babcia.
- Bo jak se przypomnę, żeś Ty cnoty nie miała...
29
Dowcip #32949. Dziadek i babcia jedzą obiad. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dziadku”.
Wnuczek odwiedza swego osiemdziesięcioletniego dziadka w szpitalu.
- Jak się masz dziadku? - pyta.
- Całkiem dobrze. - odpowiada dziadek.
- Jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie może być lepiej. Mówię Ci, te siostrzyczki odgadują moje myśli!
- Jak ze spaniem? Śpisz dobrze?
- Nie ma sprawy! Śpię jak dziecko, dziewięć godzin dziennie, bez przebudzenia! O dziesiątej wieczorem dają mi kakao i tabletkę Viagry i tyle. Śpię po tym jak suseł!
Wnuczek jest trochę zaniepokojony tym dziadkowym oświadczeniem, idzie więc do dyżurnej pielęgniarki.
- Co ja słyszę! Czy to prawda, że dajecie mojemu osiemdziesięcioletniemu dziadkowi Viagrę? Codziennie?
- No tak, proszę pana. Każdego wieczora o dwudziestej drugiej j pański dziadek dostaje filiżankę kakao i tabletkę Viagry. Rezultat jest zaskakujący! Dziadek śpi dobrze i nie stacza się z łóżka.
- Jak się masz dziadku? - pyta.
- Całkiem dobrze. - odpowiada dziadek.
- Jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie może być lepiej. Mówię Ci, te siostrzyczki odgadują moje myśli!
- Jak ze spaniem? Śpisz dobrze?
- Nie ma sprawy! Śpię jak dziecko, dziewięć godzin dziennie, bez przebudzenia! O dziesiątej wieczorem dają mi kakao i tabletkę Viagry i tyle. Śpię po tym jak suseł!
Wnuczek jest trochę zaniepokojony tym dziadkowym oświadczeniem, idzie więc do dyżurnej pielęgniarki.
- Co ja słyszę! Czy to prawda, że dajecie mojemu osiemdziesięcioletniemu dziadkowi Viagrę? Codziennie?
- No tak, proszę pana. Każdego wieczora o dwudziestej drugiej j pański dziadek dostaje filiżankę kakao i tabletkę Viagry. Rezultat jest zaskakujący! Dziadek śpi dobrze i nie stacza się z łóżka.
411
Dowcip #32545. Wnuczek odwiedza swego osiemdziesięcioletniego dziadka w szpitalu. w kategorii: „Żarty o dziadku”.
Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluje - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowca który przejechał nową szosą. Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi! Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pianiądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy.
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!
- Gratuluje - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowca który przejechał nową szosą. Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi! Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pianiądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy.
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!
651
Dowcip #204. Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby. w kategorii: „Humor o dziadku”.
Dziadek stówkę, babcia stówkę,
i kupili motorówkę.
Dziadek wsiadł babka wsiadła,
dziadek pierdnął babka spadła.
i kupili motorówkę.
Dziadek wsiadł babka wsiadła,
dziadek pierdnął babka spadła.
720
Dowcip #32. Dziadek stówkę, babcia stówkę w kategorii: „Żarty o dziadku”.
Rzecz się dzieje w czasie Powstania Styczniowego. Do dziadka mieszkającego pod lasem przyjeżdża kozacka sotnia. Do chałupy wchodzi ataman i pyta dziadka:
- Dziadek jest u Ciebie babka?
- Nie, umarła.
- A jakaś kobieta?
- Nie. Mieszkam sam.
-A wódkę, masz? To dawaj, ile masz. Słoninę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Dziadek dał wszystko co miał. Nawet chleb. Podpity ataman woła dziadka.
- Dziadek, kozę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Sotnia popiła, zaliczyła kozę i pojechała dalej. Po wszystkim dziadek sam do siebie:
- Tyle lat żyję i dopiero teraz dowiedziałem się z skąd się biorą Kozacy.
- Dziadek jest u Ciebie babka?
- Nie, umarła.
- A jakaś kobieta?
- Nie. Mieszkam sam.
-A wódkę, masz? To dawaj, ile masz. Słoninę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Dziadek dał wszystko co miał. Nawet chleb. Podpity ataman woła dziadka.
- Dziadek, kozę masz?
- Mam.
- Dawaj.
Sotnia popiła, zaliczyła kozę i pojechała dalej. Po wszystkim dziadek sam do siebie:
- Tyle lat żyję i dopiero teraz dowiedziałem się z skąd się biorą Kozacy.
414
Dowcip #31954. Rzecz się dzieje w czasie Powstania Styczniowego. w kategorii: „Dowcipy o dziadku”.
Przyszedł dziadek z wnuczkiem do lekarza. Lekarz zbadał dziadka i mówi do wnuczka:
- W zasadzie wszystko w porządku, ale dziadek musi zostawić jeszcze do analizy próbkę moczu, kału i spermy.
Dziadek nie dosłyszał i pyta się wnuka:
- Eee, co on powiedział?
- Nic dziadku, musisz tylko zostawić u niego swoje gacie.
- W zasadzie wszystko w porządku, ale dziadek musi zostawić jeszcze do analizy próbkę moczu, kału i spermy.
Dziadek nie dosłyszał i pyta się wnuka:
- Eee, co on powiedział?
- Nic dziadku, musisz tylko zostawić u niego swoje gacie.
09
Dowcip #31940. Przyszedł dziadek z wnuczkiem do lekarza. w kategorii: „Humor o dziadku”.
W kominku płonie ogień. Przed kominkiem, na bujanym fotelu siedzi dziadek. Wokół dziadka siedzą wnuczęta i słuchają jego historii:
- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi się samochód. Wziąłem strzelbę i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No więc zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę, że lew jest coraz bliżej. Gdy był tak blisko, że widziałem jego ślepia, lew wyskoczył. Zesrałem się...
- Nic nie szkodzi dziadku - odpowiadają wnuczęta - Każdy w takiej sytuacji by się zesrał.
- Nie, nie wtedy. Teraz się zesrałem.
- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi się samochód. Wziąłem strzelbę i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No więc zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę, że lew jest coraz bliżej. Gdy był tak blisko, że widziałem jego ślepia, lew wyskoczył. Zesrałem się...
- Nic nie szkodzi dziadku - odpowiadają wnuczęta - Każdy w takiej sytuacji by się zesrał.
- Nie, nie wtedy. Teraz się zesrałem.
514
Dowcip #31387. W kominku płonie ogień. w kategorii: „Żarty o dziadku”.
Dziadkowie i babci zebrało się na seks.
Po jakimś czasie babcia pyta:
- Dziadek co on taki gruby?
- A..., na pół złożyłem...
Po jakimś czasie babcia pyta:
- Dziadek co on taki gruby?
- A..., na pół złożyłem...
217
Dowcip #31384. Dziadkowie i babci zebrało się na seks. w kategorii: „Śmieszne kawały o dziadku”.
Dziadek do Jasia:
- Wiesz, że wczoraj wleciały do mnie cztery muchy? Dwie żeńskie i dwie męskie.
- A skąd wiesz?
- Bo dwie usiadły na telefonie, a dwie na piwie.
- Wiesz, że wczoraj wleciały do mnie cztery muchy? Dwie żeńskie i dwie męskie.
- A skąd wiesz?
- Bo dwie usiadły na telefonie, a dwie na piwie.
215