Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o dyrektorze


Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Kurde, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
18

Dowcip #5709. Jasiu wpada spóźniony do szkoły. w kategorii: „Humor o dyrektorze”.

Nauczycielka na lekcji polskiego:
- Dzisiaj napiszecie wypracowanie na temat: ”Co bym zrobił gdybym był dyrektorem szkoły?”
Wszystkie dzieci wzięły się do pracy, tylko Jaś nie pisał.
Pani się go pyta:
- Czemu nie piszesz?
A on na to:
- Czekam na sekretarkę!
312

Dowcip #5739. Nauczycielka na lekcji polskiego w kategorii: „Humor o dyrektorze”.

Przychodzi Praktykantka z Dyrektorem na lekcje. Praktykantka mówi:
- Dzieci ile jest 2x2?
Zgłosił się Jasio. Pani pozwala mu mówić.
- Ale ma pani dupsko.
Praktykantka:
- Źle Jasiu, Siadaj!
Po czyn Jasiu odwraca się do dyrektora i mówi:
- Co mi pan podpowiada?!
313

Dowcip #1918. Przychodzi Praktykantka z Dyrektorem na lekcje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dyrektorze”.

Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Spadaj Ty stara dziwko!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko. - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe cholery!
- Czołem, łysy!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy.
3286

Dowcip #156. Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi w kategorii: „Kawały o dyrektorze”.

Pewne małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali sie na noc w hotelu. Z samego rana chcieli opuscic hotel i poprosili rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę trzy tysiące złotych.
- Dlaczego tak dużo, przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin? - pyta mąż.
- To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
Małżeństwo żąda spotkania z dyrektorem. Dyrektor spokojnie wysłuchuje zażaleń i stwierdza:
- Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do Państwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
- Ale mogli Państwo! I za to proszę zapłacić.
Mężczyzna wreszcie wyciąga z portfela trzysta złotych i wręcza dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko trzysta zł.
- Zgadza się.
- Obciążyłem Państwa rachunkiem opiewającym na trzy tysiące.
- Pozostałe dwa siedemset za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna.
- Ale ja nie spałem z Pana żoną! - krzyczy oburzony dyrektor.
- Cóż, była do Pana dyspozycji.
06

Dowcip #17636. Pewne małżeństwo wybrało się na wczasy. w kategorii: „Śmieszny humor o dyrektorze”.

Jasio został przyłapany na paleniu fajek w szkolnej toalecie. Nauczycielka prowadzi go do dyrektora, ten rozpoczyna rozmowę wychowawczą:
- Jasiu, nie możesz palić, jesteś dopiero w trzeciej klasie.
- A Lepper palił! - przerywa Jaś,
- No tak, ale on był pełnoletni.
36

Dowcip #12418. Jasio został przyłapany na paleniu fajek w szkolnej toalecie. w kategorii: „Humor o dyrektorze”.

Po godzinach w wielkim biurowcu cisza. Tylko samotny sprzątacz szczotką na kiju glancuje posadzkę korytarza. Wtem otwierają się drzwi i wychodzi dyrektor. Rozgląda się, na widok sprzątacza na twarzy wykwita mu sardoniczny uśmiech.
- Hej, sprzątacz! Pozwól tu na chwilkę.
- O co chodzi?
- Tu musisz poprawić - dyrektor wskazuje podłogę przed sobą. - Zostawiłeś plamę!
- Plamę!? Niemożliwe! Jaką plamę?!
- Taka obrzydliwą, wielką, czarną plamę!
- A plamę! - uśmiech zarumienia twarz sprzątacza. - Taką gruszkową, z małym różowym plackiem na końcu?
- O właśnie, taką wielką, czarną gruszkową, z malusieńkim różowym plackiem! - dyrektor omal nie wpadł w ekstazę - Szoruj to kmiotku!
- Niczego nie będę szorował grubasie. Podłoga lśni, a to jest Twoje odbicie, palancie.
110

Dowcip #15353. Po godzinach w wielkim biurowcu cisza. w kategorii: „Śmieszne kawały o dyrektorze”.

Nowa nauczycielka rozpoczyna swoje pierwsze zajęcia w szkole. Prosi uczniów, aby każdy przedstawiali się kolejno z imienia i nazwiska. Pierwsze dziecko:
- Adam Małysz.
Drugie:
- Adam Małysz.
Trzecie:
- Adam Małysz.
Przy dziesiątym nauczycielka traci cierpliwość i biegnie ze skargą do dyrektora szkoły. Ten patrzy jej prosto w oczy i mówi podniesionym głosem.
- Niech pani im nie wierzy, to ja jestem Adam Małysz.
312

Dowcip #1933. Nowa nauczycielka rozpoczyna swoje pierwsze zajęcia w szkole. w kategorii: „Żarty o dyrektorze”.

Trzech chłopców przechwala się, który z ich wujków jest ważniejszy.
- Do mojego wujka wszyscy mówią ”proszę pana” bo jest dyrektorem szkoły! - mówi pierwszy.
- Mój jest biskupem i wszyscy do niego mówią ”ekscelencjo”. - mówi drugi.
- A mój waży dwieście kilo i wszyscy do niego mówią ”O Boże”!
58

Dowcip #15158. Trzech chłopców przechwala się, który z ich wujków jest ważniejszy. w kategorii: „Śmieszne kawały o dyrektorze”.

Dyrektor sprawdza czystość w pracowni geograficznej.
- Dlaczego na globusie jest tyle kurzu?! - awanturuje się.
- Ależ panie dyrektorze, trafił pan akurat na Saharę - tłumaczy woźna.
04

Dowcip #15418. Dyrektor sprawdza czystość w pracowni geograficznej. w kategorii: „Żarty o dyrektorze”.

Śmieszne żarty o dyrektorzeŚmieszne dowcipy o dyrektorzeŚmieszny humor o dyrektorzeHumor o dyrektorzeDowcipy o dyrektorzeKawały o dyrektorzeŚmieszne kawały o dyrektorzeŻarty o dyrektorze




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana imion męskich przez przypadki» Śmieszne wyliczanki» Opisy krzyżówkowe» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Zagadki do drukowania dla dzieci» Opiekun seniora» Zmiana czasu - informacje» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Kod alfabetu Morse'a» Słownik rymów imiona» Stopniowanie przysłówków
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost