Dowcipy o dupie
Młody kleryk pojechał do seminarium i spotyka tam biskupa. Po przywitaniu biskup mówi:
- Widzisz, mamy tu wszystko czego możesz sobie zażyczyć. Tam mamy basen, możesz tu przyjść i pływać kiedy chcesz, tylko nie w czwartek. Tam jest siłownia, możesz tam iść i ćwiczyć zawsze tylko nie w czwartek. Sauna jest położona tuż przed nami, możesz tam iść kiedy chcesz tylko nie w czwartek. A tam mój drogi kleryku, jest dupa, którą możesz sobie pukać codziennie prócz czwartku!
Kleryk spogląda, rzeczywiście za rogiem wystaje dupa.
- Ale biskupie, wszystko fajnie tylko o co chodzi z tym czwartkiem, dlaczego nie mogę nigdzie iść w ten czwartek?
- No widzisz, bo w czwartek to Twoja dupa będzie tam wystawać!
- Widzisz, mamy tu wszystko czego możesz sobie zażyczyć. Tam mamy basen, możesz tu przyjść i pływać kiedy chcesz, tylko nie w czwartek. Tam jest siłownia, możesz tam iść i ćwiczyć zawsze tylko nie w czwartek. Sauna jest położona tuż przed nami, możesz tam iść kiedy chcesz tylko nie w czwartek. A tam mój drogi kleryku, jest dupa, którą możesz sobie pukać codziennie prócz czwartku!
Kleryk spogląda, rzeczywiście za rogiem wystaje dupa.
- Ale biskupie, wszystko fajnie tylko o co chodzi z tym czwartkiem, dlaczego nie mogę nigdzie iść w ten czwartek?
- No widzisz, bo w czwartek to Twoja dupa będzie tam wystawać!
43
Dowcip #24643. Młody kleryk pojechał do seminarium i spotyka tam biskupa. w kategorii: „Śmieszne kawały o dupie”.
Rozmawia dwóch studentów o tatuażach i jeden mówi:
- Mój tata ma skorpiona na ramieniu.
- Tak, a ja mam Hitlera na tyłku.
- Jasne. No to pokaż.
Drugi ściąga gacie, a pierwszy mówi:
- Ej, ale tu nic nie ma!
- Masz pecha, schował się do bunkru.
- Mój tata ma skorpiona na ramieniu.
- Tak, a ja mam Hitlera na tyłku.
- Jasne. No to pokaż.
Drugi ściąga gacie, a pierwszy mówi:
- Ej, ale tu nic nie ma!
- Masz pecha, schował się do bunkru.
108
Dowcip #25367. Rozmawia dwóch studentów o tatuażach i jeden mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o dupie”.
Diabeł wziął Polaka, Niemca i Ruska do piekła i mówi:
- Każdy ma mi przynieść broń.
Drugiego dnia Rusek przynosi UZI i diabeł mówi:
- Wsadź sobie do dupy.
Rusek wsadza i mówi:
- Ale boli.
Potem Niemiec przyniósł bombę. Diabeł mówi:
- Włóż to do dupy.
Wsadza Niemiec i mówi, że boli. Potem Niemiec podchodzi do Ruska i mówi:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo boli.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Polak z czołgiem jedzie.
- Każdy ma mi przynieść broń.
Drugiego dnia Rusek przynosi UZI i diabeł mówi:
- Wsadź sobie do dupy.
Rusek wsadza i mówi:
- Ale boli.
Potem Niemiec przyniósł bombę. Diabeł mówi:
- Włóż to do dupy.
Wsadza Niemiec i mówi, że boli. Potem Niemiec podchodzi do Ruska i mówi:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo boli.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Polak z czołgiem jedzie.
517
Dowcip #25704. Diabeł wziął Polaka, Niemca i Ruska do piekła i mówi w kategorii: „Kawały o dupie”.
Z ziemi wygląda dżdżownica, widzi drugą i mówi:
- Dzień dobry!
- No co ty? Własnej dupy nie poznajesz?!
- Dzień dobry!
- No co ty? Własnej dupy nie poznajesz?!
111
Dowcip #22207. Z ziemi wygląda dżdżownica, widzi drugą i mówi w kategorii: „Kawały o dupie”.
Idzie stado plemników. Nagle od przodownika stada słychać głos:
- Światło, podajcie światło!
Podali światło, nagle przewodnik krzyczy:
- Panowie, zdrada! Jesteśmy w dupie!
- Światło, podajcie światło!
Podali światło, nagle przewodnik krzyczy:
- Panowie, zdrada! Jesteśmy w dupie!
16
Dowcip #22741. Idzie stado plemników. w kategorii: „Śmieszny humor o dupie”.
Idzie w tunelu gówno i dupa. Gówno mówi do dupy:
- Ciemno jak w dupie.
Na to dupa:
- No i gówno widać.
- Ciemno jak w dupie.
Na to dupa:
- No i gówno widać.
925
Dowcip #15297. Idzie w tunelu gówno i dupa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dupie”.
Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. Diabeł mówi do nich:
- Macie przynieść mi Waszą super broń.
Na następny dzień przychodzą do diabła i pokazują swoje super bronie. Rusek przyniósł zwykły pistolet, a Niemiec dubeltówę. Diabeł kazał im wsadzić je do dupy.
Podchodzi do Ruska i się pyta:
- Czemu płaczesz?
- Bo mnie boli jak wkładam.
- A czemu się śmiejesz.
- Bo Polak jedzie czołgiem.
- Macie przynieść mi Waszą super broń.
Na następny dzień przychodzą do diabła i pokazują swoje super bronie. Rusek przyniósł zwykły pistolet, a Niemiec dubeltówę. Diabeł kazał im wsadzić je do dupy.
Podchodzi do Ruska i się pyta:
- Czemu płaczesz?
- Bo mnie boli jak wkładam.
- A czemu się śmiejesz.
- Bo Polak jedzie czołgiem.
813
Dowcip #15320. Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dupie”.
Siedzą w pubie kędzierzawy i łysy i piją piwo. Kędzierzawy głaszcze łysego po głowie.
- Wiesz John, ty masz tę glacę taką miłą jak mojej żony tyłek!
John przeciąga ręką po łysinie:
- Ojej, rzeczywiście!
- Wiesz John, ty masz tę glacę taką miłą jak mojej żony tyłek!
John przeciąga ręką po łysinie:
- Ojej, rzeczywiście!
27
Dowcip #15817. Siedzą w pubie kędzierzawy i łysy i piją piwo. w kategorii: „Śmieszny humor o dupie”.
Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ją w pierś i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za krocze i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i twojego brata!
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ją w pierś i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za krocze i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i twojego brata!
210
Dowcip #17889. Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował w kategorii: „Śmieszny humor o dupie”.
Rżewski tańczy na balu z siedemnastoletnią Olgą Iwanowną:
- A skądże u panienki takie białe i gładkie rączki?
- Bo ja noszę zawsze białe rękawiczki.
- A to panienka, za przeproszeniem, farmazony jakieś opowiada, bo ja od dwudziestu lat noszę białe kalesony, a dupa czerwona i pryszczata.
- A skądże u panienki takie białe i gładkie rączki?
- Bo ja noszę zawsze białe rękawiczki.
- A to panienka, za przeproszeniem, farmazony jakieś opowiada, bo ja od dwudziestu lat noszę białe kalesony, a dupa czerwona i pryszczata.
320