
Dowcipy o chorobach
Kto to jest hipochondryk?
- To ktoś, kto czuje się lepiej, gdy czuje się gorzej.
- To ktoś, kto czuje się lepiej, gdy czuje się gorzej.
611
Dowcip #20768. Kto to jest hipochondryk? w kategorii: „Kawały o chorobach”.
Jak się nazywa organ niepełnosprawny intelektualnie?
- Upośledziona.
- Upośledziona.
73
Dowcip #27432. Jak się nazywa organ niepełnosprawny intelektualnie? w kategorii: „Śmieszne kawały o chorobach”.
Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.
3212
Dowcip #11027. Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych. w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.
Choroby weneryczne są rozpowszechniane przez prasę, radio i telewizję.
105
Dowcip #11093. Choroby weneryczne są rozpowszechniane przez prasę, radio i telewizję. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chorobach”.

Starszy, głuchawy pan z zadowoloną miną pyta lekarza.
- Jak Pan powiedział, doktorze, że wyglądam jak arystokrata?
- Nie. Powiedziałem, że wygląda to na raka.
- Jak Pan powiedział, doktorze, że wyglądam jak arystokrata?
- Nie. Powiedziałem, że wygląda to na raka.
938
Dowcip #11701. Starszy, głuchawy pan z zadowoloną miną pyta lekarza. w kategorii: „Dowcipy o chorobach”.
Dlaczego stan napięcia przedmiesiączkowego nazywamy okresem?
- Bo choroba szalonych krów już jest zarezerwowana.
- Bo choroba szalonych krów już jest zarezerwowana.
1020
Dowcip #30318. Dlaczego stan napięcia przedmiesiączkowego nazywamy okresem? w kategorii: „Kawały o chorobach”.

Psychiatra mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera.
- A ta dobra?
- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera.
- A ta dobra?
- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.
735
Dowcip #17729. Psychiatra mówi do pacjenta w kategorii: „Śmieszne żarty o chorobach”.
Jaki jest szczyt pecha?
- Mieć chorobę morską mieszkając w Wenecji.
- Mieć chorobę morską mieszkając w Wenecji.
914
Dowcip #26030. Jaki jest szczyt pecha? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chorobach”.

Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu:
- Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam.
- A co konkretnie zrobiłaś, córko?
- Nazwałam pewnego mężczyznę skurw*synem.
- A dlaczego go tak nazwała??
- Bo mnie pocałował.
- Tak jak ja całuję Cię teraz?
- Tak.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*synem.
- Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
- Tak jak ja dotykam jej teraz?
- Tak.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*synem.
- Ale ojcze, on mnie rozebrał!
- Tak jak ja Ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ją.
- Tak, ojcze.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*ysynem.
- Ale ojcze, on wsadził swoje wie ojciec co w moją wie ojciec co.
- Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie co w jej wiecie co.
- Tak, taaak, taaak, ojcze!
Kilka minut później.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*synem.
- Ale ojcze, on miał AIDS!
- To skur*ysyn!
- Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam.
- A co konkretnie zrobiłaś, córko?
- Nazwałam pewnego mężczyznę skurw*synem.
- A dlaczego go tak nazwała??
- Bo mnie pocałował.
- Tak jak ja całuję Cię teraz?
- Tak.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*synem.
- Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
- Tak jak ja dotykam jej teraz?
- Tak.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*synem.
- Ale ojcze, on mnie rozebrał!
- Tak jak ja Ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ją.
- Tak, ojcze.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*ysynem.
- Ale ojcze, on wsadził swoje wie ojciec co w moją wie ojciec co.
- Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie co w jej wiecie co.
- Tak, taaak, taaak, ojcze!
Kilka minut później.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skurw*synem.
- Ale ojcze, on miał AIDS!
- To skur*ysyn!
1839
Dowcip #16836. Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu w kategorii: „Kawały o chorobach”.
Przychodzi pacjent do doktora:
- Panie doktorze, czy można wyleczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?
- Panie doktorze, czy można wyleczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?
413
Dowcip #12725. Przychodzi pacjent do doktora w kategorii: „Dowcipy o chorobach”.
