
Dowcipy o chorobach
Jest jednak różnica między chorobami Parkinsona i Alzheimera:
- Lepiej trochę wylać niż zapomnieć nalać.
- Lepiej trochę wylać niż zapomnieć nalać.
18
Dowcip #22535. Jest jednak różnica między chorobami Parkinsona i Alzheimera w kategorii: „Kawały o chorobach”.
Kochana redakcjo - mam katar - czy to znaczy, że jestem smarkaty? Kamil, osiem lat.
15
Dowcip #22395. Kochana redakcjo - mam katar - czy to znaczy, że jestem smarkaty? w kategorii: „Żarty o chorobach”.

Przychodzi baba do lekarza z dzieckiem. Lekarz zbadał dziecko i pyta:
- Czy dziecko przechodziło odrę?
- Ta gdzie, panie, my zza Buga.
- Czy dziecko przechodziło odrę?
- Ta gdzie, panie, my zza Buga.
25
Dowcip #22340. Przychodzi baba do lekarza z dzieckiem. w kategorii: „Dowcipy o chorobach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, mam taką wstydliwą chorobę, jak pan myśli, to przejdzie?
- Tak, na żonę.
- Panie doktorze, mam taką wstydliwą chorobę, jak pan myśli, to przejdzie?
- Tak, na żonę.
17
Dowcip #21973. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Śmieszne kawały o chorobach”.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem. Przestałam już zwracać uwagę na to, że nosi podkowy przy butach, ale ostatnio zaczął jeść siano!
- Trzeba wysłać pani męża do sanatorium, jednak ostrzegam, że to będzie sporo kosztowało.
- Nie szkodzi, mąż startował niedawno w trzech ważnych gonitwach i wygrał duże sumy pieniędzy.
- Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem. Przestałam już zwracać uwagę na to, że nosi podkowy przy butach, ale ostatnio zaczął jeść siano!
- Trzeba wysłać pani męża do sanatorium, jednak ostrzegam, że to będzie sporo kosztowało.
- Nie szkodzi, mąż startował niedawno w trzech ważnych gonitwach i wygrał duże sumy pieniędzy.
116
Dowcip #18779. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o chorobach”.
Z ostatniej chwili:
Z sejmu nadeszły dwie wiadomości: jedna zła, druga dobra. Zła wiadomośc to taka, że trzech posłów ma pryszczyce. Dobra wiadomośc jest taka, że trzeba wybić całe stado.
Z sejmu nadeszły dwie wiadomości: jedna zła, druga dobra. Zła wiadomośc to taka, że trzech posłów ma pryszczyce. Dobra wiadomośc jest taka, że trzeba wybić całe stado.
110
Dowcip #17967. Z ostatniej chwili w kategorii: „Śmieszne kawały o chorobach”.

Gość przyszedł do lekarza na okresowe badania, po jakimś czasie wychodzi lekarz i mówi:
- Mam dobrą i złą wiadomość,
- OK, to jaka jest ta zła wiadomość?
- No, więc ma pan AIDS, ale szybko pan zapomni o nim, bo ma pan też Alzheimera.
- Mam dobrą i złą wiadomość,
- OK, to jaka jest ta zła wiadomość?
- No, więc ma pan AIDS, ale szybko pan zapomni o nim, bo ma pan też Alzheimera.
111
Dowcip #17775. Gość przyszedł do lekarza na okresowe badania w kategorii: „Kawały o chorobach”.
Przychodzi facet do lekarza. Lekarz po zapoznaniu się z wynikami pacjenta mówi:
- Mam dla Pana złą wiadomość.
- Doktorze! Umrę?
- Nie!. Będziemy Pana leczyć.
- Mam dla Pana złą wiadomość.
- Doktorze! Umrę?
- Nie!. Będziemy Pana leczyć.
09
Dowcip #17741. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: „Dowcipy o chorobach”.

Twoja matka jest zdrowa jak koń, mówi mąż do żony, niebawem wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Co? Przecież wczoraj lekarz mówił, że jest śmiertelnie chora.
- Nie wiem co mówił Tobie, mnie powiedział, żebym przygotował się na najgorsze.
- Co? Przecież wczoraj lekarz mówił, że jest śmiertelnie chora.
- Nie wiem co mówił Tobie, mnie powiedział, żebym przygotował się na najgorsze.
515
Dowcip #28967. Twoja matka jest zdrowa jak koń, mówi mąż do żony w kategorii: „Kawały o chorobach”.
Kobieta w poniedziałek rano dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy bo jest chora.
- A co Pani jest?- pyta szef.
- Jaskra analna. - odpowiada kobieta.
- Że co! Czym to się objawia? - pyta szef.
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia mojej dupy do pracy.
- A co Pani jest?- pyta szef.
- Jaskra analna. - odpowiada kobieta.
- Że co! Czym to się objawia? - pyta szef.
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia mojej dupy do pracy.
113
Dowcip #23123. Kobieta w poniedziałek rano dzwoni do swojego szefa i mówi mu w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.
