Dowcipy o córce
Po rocznym pobycie na studiach córka wraca do domu i mówi do mamy:
- Mamo, mam chłopaka..
- To wspaniale córeczko. Jak się nazywa, co studiuje?
- Mamo, ale on ma trzy miesiące.
- Mamo, mam chłopaka..
- To wspaniale córeczko. Jak się nazywa, co studiuje?
- Mamo, ale on ma trzy miesiące.
311
Dowcip #23068. Po rocznym pobycie na studiach córka wraca do domu i mówi do mamy w kategorii: „Śmieszny humor o córkach”.
Córka zwraca się do matki:
- Mamusiu, dlaczego babcia wciąż czyta Pismo Święte?
- Przygotowuje się do ostatecznego egzaminu, córeczko.
- Mamusiu, dlaczego babcia wciąż czyta Pismo Święte?
- Przygotowuje się do ostatecznego egzaminu, córeczko.
622
Dowcip #18018. Córka zwraca się do matki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córce”.
Nastolatka rozmawia przez telefon, rozmawia, rozmawia, aż w końcu po półgodziny odkłada słuchawkę. Jej ojciec, który to widział, pyta się jej:
- Córuś, bardzo krótko rozmawiałaś. Zwykle rozmawiasz przynajmniej dwie godziny. Co się stało?
Córka na to odpowiada:
- A bo to była pomyłka.
- Córuś, bardzo krótko rozmawiałaś. Zwykle rozmawiasz przynajmniej dwie godziny. Co się stało?
Córka na to odpowiada:
- A bo to była pomyłka.
37
Dowcip #24051. Nastolatka rozmawia przez telefon, rozmawia, rozmawia w kategorii: „Śmieszny humor o córkach”.
- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
- Jaja sobie robisz!?
- Jaja sobie robisz!?
213
Dowcip #24390. - Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć w kategorii: „Dowcipy o córkach”.
Przychodzi matka w południe do domu, patrzy, a tu jej dorastająca córka leży rozmarzona, nago na tapczanie.
- Córeczko, czemu leżysz nago?
- Mamusiu, ja nie jestem naga, to suknia miłości!
Spodobało się to starej, wygoniła córkę z domu, rozebrała się i leży. Przychodzi stary z roboty, obiadu nie ma, włazi do pokoju i widząc żonę mówi:
- Stara, gdzie obiad? Czemu leżysz nago?
- Kochanie, ja nie jestem naga, ubrałam suknię miłości!
- Taak? To trza było ją najpierw uprasować!
- Córeczko, czemu leżysz nago?
- Mamusiu, ja nie jestem naga, to suknia miłości!
Spodobało się to starej, wygoniła córkę z domu, rozebrała się i leży. Przychodzi stary z roboty, obiadu nie ma, włazi do pokoju i widząc żonę mówi:
- Stara, gdzie obiad? Czemu leżysz nago?
- Kochanie, ja nie jestem naga, ubrałam suknię miłości!
- Taak? To trza było ją najpierw uprasować!
214
Dowcip #21949. Przychodzi matka w południe do domu, patrzy w kategorii: „Śmieszny humor o córkach”.
Wychodzi dziewczynka z dyskoteki, idzie ciemną uliczką i zachciało jej się palić. Wyciąga papierosa, ale nie ma ognia. W mroku dostrzega sylwetki mężczyzn, podchodzi i pyta:
- Panowie, przypalicie mi papierosa?
- Dora, ale najpierw zrobisz nam loda.
Dziewczyna nie dała się razy prosić, skończyła, podnosi się, mężczyzna wyciąga zapalniczkę, zapala i jednocześnie zrobiło się jaśniej.
Dziewczyna:
- Tato?!?!?!
- Marysia?!?! Ty palisz?!?!
- Panowie, przypalicie mi papierosa?
- Dora, ale najpierw zrobisz nam loda.
Dziewczyna nie dała się razy prosić, skończyła, podnosi się, mężczyzna wyciąga zapalniczkę, zapala i jednocześnie zrobiło się jaśniej.
Dziewczyna:
- Tato?!?!?!
- Marysia?!?! Ty palisz?!?!
527
Dowcip #23174. Wychodzi dziewczynka z dyskoteki w kategorii: „Dowcipy o córkach”.
- Czemu jesteś taka smutna? Czy to moja wina? Czy jestem złym ojcem? Albo złym kochankiem? - spytałem.
- Jedno i drugie. - odpowiedziała moja córka.
- Jedno i drugie. - odpowiedziała moja córka.
104
Dowcip #28264. - Czemu jesteś taka smutna? Czy to moja wina? Czy jestem złym ojcem? w kategorii: „Żarty o córce”.
Kobieta w parku zagaduje osobę siedzącą obok, na ławce:
- Ciekawe, to dziecko w dżinsach i z krótkimi włosami to chłopczyk czy dziewczynka?
- Dziewczynka, to moja córka.
- Ooo, przepraszam nie wiedziałem, że jest pan ojcem.
- Nie jestem, jestem matką.
- Ciekawe, to dziecko w dżinsach i z krótkimi włosami to chłopczyk czy dziewczynka?
- Dziewczynka, to moja córka.
- Ooo, przepraszam nie wiedziałem, że jest pan ojcem.
- Nie jestem, jestem matką.
09
Dowcip #33334. Kobieta w parku zagaduje osobę siedzącą obok, na ławce w kategorii: „Humor o córkach”.
Kowalska opowiada koleżance:
- Mój mąż świetnie potrafi zajmować się naszą córeczką, ale cały czas pyta mnie o porady. Pewnego dnia, gdy brałam prysznic, wsadził głowę do łazienki i pyta, co dać małej na śniadanie. Powiedziałam mu, że mamy dużo rzeczy w lodówce i żeby zachowywał się tak, jakby mnie nie było w domu. Po paru minutach zadzwoniła moja komórka, więc ociekając wodą pobiegłam ją odebrać. Mąż dzwonił z drugiego pokoju, żeby zapytać, co dać małej na śniadanie.
- Mój mąż świetnie potrafi zajmować się naszą córeczką, ale cały czas pyta mnie o porady. Pewnego dnia, gdy brałam prysznic, wsadził głowę do łazienki i pyta, co dać małej na śniadanie. Powiedziałam mu, że mamy dużo rzeczy w lodówce i żeby zachowywał się tak, jakby mnie nie było w domu. Po paru minutach zadzwoniła moja komórka, więc ociekając wodą pobiegłam ją odebrać. Mąż dzwonił z drugiego pokoju, żeby zapytać, co dać małej na śniadanie.
317
Dowcip #33278. Kowalska opowiada koleżance w kategorii: „Kawały o córkach”.
Córka Nowo Ruskiego chwali się w szkole:
- Wczoraj tatuś zabrał mnie do restauracji. Czego to ja nie jadłam! Najlepszy gatunek kawioru, homary, ostrygi, szaszłyki z ośmiornic ... Tak się objadłam, że prawie umarłam.
W tym momencie jedna z chudziutkich słuchaczek jej opowieści mówi:
- Czemu tylko prawie umarłaś? Tatusiowi pieniążków zabrakło?
- Wczoraj tatuś zabrał mnie do restauracji. Czego to ja nie jadłam! Najlepszy gatunek kawioru, homary, ostrygi, szaszłyki z ośmiornic ... Tak się objadłam, że prawie umarłam.
W tym momencie jedna z chudziutkich słuchaczek jej opowieści mówi:
- Czemu tylko prawie umarłaś? Tatusiowi pieniążków zabrakło?
211