Dowcipy o córce
Świeżo poślubiona dziewczyna dzwoni do matki:
- Pokłóciliśmy się!
- Spokojnie... U każdego się zdarza.
- Wiem! Ale co mam zrobić z ciałem?
- Pokłóciliśmy się!
- Spokojnie... U każdego się zdarza.
- Wiem! Ale co mam zrobić z ciałem?
07
Dowcip #32034. Świeżo poślubiona dziewczyna dzwoni do matki w kategorii: „Dowcipy o córkach”.
Ojciec w kuchni przygotowuje mięso. Wchodzi córka i mówi:
- Tato, poznaj Marcina, to mój narzeczony, on z nami zamieszka.
Ojciec nie odwraca głowy i mieląc mięso odpowiada:
- W samą porę. Bo z Szymka już tylko te resztki zostały...
- Tato, poznaj Marcina, to mój narzeczony, on z nami zamieszka.
Ojciec nie odwraca głowy i mieląc mięso odpowiada:
- W samą porę. Bo z Szymka już tylko te resztki zostały...
415
Dowcip #31570. Ojciec w kuchni przygotowuje mięso. w kategorii: „Humor o córkach”.
Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety. Jak ma dwadzieścia lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma od trzydziestu do czterdziestu lat są jak gruszki, wciąż ładne, ale nieco wydłużone. A po pięćdziesiątce są jak cebule.
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta. U dwudziestolatka jest jak dąb., twardy i potężny. Jak facet ma od trzydziestu do czterdziestu lat, jest jak brzoza, elastyczny, ale niezawodny. A po pięćdziesiątce jest jak choinka na Boże Narodzenie.
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby.
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety. Jak ma dwadzieścia lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma od trzydziestu do czterdziestu lat są jak gruszki, wciąż ładne, ale nieco wydłużone. A po pięćdziesiątce są jak cebule.
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta. U dwudziestolatka jest jak dąb., twardy i potężny. Jak facet ma od trzydziestu do czterdziestu lat, jest jak brzoza, elastyczny, ale niezawodny. A po pięćdziesiątce jest jak choinka na Boże Narodzenie.
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby.
944
Dowcip #31765. Rodzina siedzi przy obiedzie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córce”.
Trwa stosunek. Facet chce zaskoczyć rożnymi pozycjami, wiedzą o prawdziwym seksie ale partnerkę w ogóle nic nie zaskakuje. Facet trochę wkurzony mówi żeby było na jego:
- Ale Ty masz bardzo małe piersi.
Na to szybka odpowiedź:
- Tato ja mam dopiero sześć lat.
- Ale Ty masz bardzo małe piersi.
Na to szybka odpowiedź:
- Tato ja mam dopiero sześć lat.
2982
Dowcip #31749. Trwa stosunek. w kategorii: „Humor o córkach”.
Córka skarży się matce:
- Mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie mogę! Ja tego nie wytrzymam! Nic tylko seks, seks i seks. Kiedy wychodziłam za mąż miałam dziurkę jak dwadzieścia groszy, a teraz mam jak pięć złotych.
Mama na to:
- Córeczko, Ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz. Samochody przed domem stoją? Stoją. Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów, zabezpieczenie finansowe dla Ciebie i dzieci. I co? Będziesz się kłóciła o te cztery osiemdziesiąt?
- Mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie mogę! Ja tego nie wytrzymam! Nic tylko seks, seks i seks. Kiedy wychodziłam za mąż miałam dziurkę jak dwadzieścia groszy, a teraz mam jak pięć złotych.
Mama na to:
- Córeczko, Ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz. Samochody przed domem stoją? Stoją. Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów, zabezpieczenie finansowe dla Ciebie i dzieci. I co? Będziesz się kłóciła o te cztery osiemdziesiąt?
311
Dowcip #31657. Córka skarży się matce w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córkach”.
Do lekarza przybywa matka z nastoletnią córką cierpiącą na częste bóle brzucha.
- Pani córka jest w piątym miesiącu ciąży. - mówi lekarz.
- Ależ to nie możliwe, moja córka nigdy nie robiła tego z żadnym facetem! Prawda, Małgosiu?
- Tak, nawet się z nikim nie całowałam.
Lekarz odwraca się w kierunku okna i uważnie czegoś wypatruje.
- Co pan robi? - pyta matka
- Wypatruję gwiazdy.
- Gwiazdy? Jakiej gwiazdy?
- Betlejemskiej. Bo to jest chyba cud.
- Pani córka jest w piątym miesiącu ciąży. - mówi lekarz.
- Ależ to nie możliwe, moja córka nigdy nie robiła tego z żadnym facetem! Prawda, Małgosiu?
- Tak, nawet się z nikim nie całowałam.
Lekarz odwraca się w kierunku okna i uważnie czegoś wypatruje.
- Co pan robi? - pyta matka
- Wypatruję gwiazdy.
- Gwiazdy? Jakiej gwiazdy?
- Betlejemskiej. Bo to jest chyba cud.
211
Dowcip #31567. Do lekarza przybywa matka z nastoletnią córką cierpiącą na częste w kategorii: „Humor o córkach”.
Mężczyzna zatrzymał się obok dziewczynki wracającej do domu ze szkoły i powiedział:
- Jeśli wsiądziesz dam Ci lizaka.
Dziewczyna idzie dalej. Po chwili mężczyzna odzywa się znowu:
- Chodź i pojedź ze mną samochodem, a dam Ci dwa lizaki.
Dziewczynka nie odrywa oczu od chodnika i dalej maszeruje w milczeniu. W końcu mężczyzna mówi:
- Wsiadaj ze mną, a dam Ci tę całą torbę lizaków!
Dziewczyna nie wytrzymuje, odwraca się i krzyczy:
- Posłuchaj tato. Ty kupiłeś Forda, więc Ty nim teraz jeździj.
- Jeśli wsiądziesz dam Ci lizaka.
Dziewczyna idzie dalej. Po chwili mężczyzna odzywa się znowu:
- Chodź i pojedź ze mną samochodem, a dam Ci dwa lizaki.
Dziewczynka nie odrywa oczu od chodnika i dalej maszeruje w milczeniu. W końcu mężczyzna mówi:
- Wsiadaj ze mną, a dam Ci tę całą torbę lizaków!
Dziewczyna nie wytrzymuje, odwraca się i krzyczy:
- Posłuchaj tato. Ty kupiłeś Forda, więc Ty nim teraz jeździj.
13
Dowcip #31226. Mężczyzna zatrzymał się obok dziewczynki wracającej do domu ze szkoły w kategorii: „Kawały o córkach”.
Mama opowiada córce ciekawostki historyczne. W końcu mówi:
- Abraham Lincoln miał bardzo trudne dzieciństwo. Musiał chodzić aż 7 mil do szkoły codziennie.
Na co odpowiada jej córka:
- Cóż, powinien wstawać wcześniej i łapać autobus szkolny, jak wszyscy inni!
- Abraham Lincoln miał bardzo trudne dzieciństwo. Musiał chodzić aż 7 mil do szkoły codziennie.
Na co odpowiada jej córka:
- Cóż, powinien wstawać wcześniej i łapać autobus szkolny, jak wszyscy inni!
534
Dowcip #31171. Mama opowiada córce ciekawostki historyczne. w kategorii: „Śmieszne żarty o córkach”.
Przychodzi ośmioletnia dziewczynka do domu, od progu wita ją tata i pyta:
- Jak było w szkole córeczko?
- Dobrze, ale jak wracałam zaczepił mnie starszy mężczyzna.
- I nic Ci nie zrobił?
- Nie, tylko poprosił mnie żebym z nim poszła do jego domu.
- I co poszłaś?
- Tak.
- I co tam się stało?
- Najpierw kazał mi zdjąć buty, potem zdjął swoje, kazał mi zdjąć sukienkę,bluzkę, majtki.
- Jezu, to straszne!
- Potem rozebrał się i chciał żebym poszła z nim do jego łóżka.
- I co poszłaś?
-Tak.
- Matko boska, co było dalej!?
- Zaczął mnie obmacywać, a potem ...
- Mów szybciej, już dochodzę.
- Jak było w szkole córeczko?
- Dobrze, ale jak wracałam zaczepił mnie starszy mężczyzna.
- I nic Ci nie zrobił?
- Nie, tylko poprosił mnie żebym z nim poszła do jego domu.
- I co poszłaś?
- Tak.
- I co tam się stało?
- Najpierw kazał mi zdjąć buty, potem zdjął swoje, kazał mi zdjąć sukienkę,bluzkę, majtki.
- Jezu, to straszne!
- Potem rozebrał się i chciał żebym poszła z nim do jego łóżka.
- I co poszłaś?
-Tak.
- Matko boska, co było dalej!?
- Zaczął mnie obmacywać, a potem ...
- Mów szybciej, już dochodzę.
116
Dowcip #28861. Przychodzi ośmioletnia dziewczynka do domu w kategorii: „Dowcipy o córkach”.
Przychodzi dziewiętnastoletnia córka do rodziców i oświadcza, że jest w ciąży. Rad nierad ojciec mówi:
- No wiesz, córcia, chciałbym poznać ojca dziecka.
Następnego dnia najnowszym porsche przyjeżdża pięćdziesięcioletni jegomość i od razu z grubej rury wali, że owszem, dziecko jest jego, ale ma żonę i dwójkę dzieci i rozwodzić się nie zamierza!
- Jak to? A co z dzieckiem? - pyta wzburzony ojciec.
- Wie pan, ja mam rozwiązanie. Kiedy urodzi się syn, dostaniecie dwie fabryki i pięćset milionów. W przypadku, gdy urodzi się córka, dostaniecie jedną fabrykę i tysiąc milionów. W razie, gdyby jednak doszło do poronienia ...
- To przelecisz pan ją jeszcze raz!
- No wiesz, córcia, chciałbym poznać ojca dziecka.
Następnego dnia najnowszym porsche przyjeżdża pięćdziesięcioletni jegomość i od razu z grubej rury wali, że owszem, dziecko jest jego, ale ma żonę i dwójkę dzieci i rozwodzić się nie zamierza!
- Jak to? A co z dzieckiem? - pyta wzburzony ojciec.
- Wie pan, ja mam rozwiązanie. Kiedy urodzi się syn, dostaniecie dwie fabryki i pięćset milionów. W przypadku, gdy urodzi się córka, dostaniecie jedną fabrykę i tysiąc milionów. W razie, gdyby jednak doszło do poronienia ...
- To przelecisz pan ją jeszcze raz!
47