Dowcipy o córce
Ojciec wpada do pokoju dorastającej i wyrośniętej córki. Na kanapce siedzą grzecznie rzeczona córka i jej chłopak, ładnie rączki na kolankach, oczęta niewinne. Ojciec podejrzliwym wzrokiem omiata pokój, wytapetowany w różowe misie, pluszowe zwierzaczki. Nagle wydaje z siebie głuchy ryk, chwyta młodziana za gardło i zaczyna nim potrząsać:
- Co tu wyrabiałeś z moim maleństwem zasrańcu?
- Nic, proszę pana!
- To czemu chomik w akwarium pali papierosa?
- Co tu wyrabiałeś z moim maleństwem zasrańcu?
- Nic, proszę pana!
- To czemu chomik w akwarium pali papierosa?
2340
Dowcip #33270. Ojciec wpada do pokoju dorastającej i wyrośniętej córki. w kategorii: „Kawały o córkach”.
Ojciec jedzie samochodem ze swoją czteroletnią córeczką. W pewnym momencie ojciec naciska przypadkowo na klakson. Dziewczynka spojrzała na tatusia badawczym wzrokiem, którego napięcia tatuś nie wytrzymał:
- Zrobiłem to przez przypadek.
- Wiem tatusiu. - odparła.
- A niby skąd wiesz?
- Bo nie powiedziałeś: ”Spier*alaj z drogi idioto!”
- Zrobiłem to przez przypadek.
- Wiem tatusiu. - odparła.
- A niby skąd wiesz?
- Bo nie powiedziałeś: ”Spier*alaj z drogi idioto!”
19
Dowcip #33198. Ojciec jedzie samochodem ze swoją czteroletnią córeczką. w kategorii: „Dowcipy o córce”.
Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia. Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma. Spytała zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za każdym razem gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu, niektóre moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.
- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za każdym razem gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu, niektóre moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.
07
Dowcip #33143. Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się w kategorii: „Żarty o córkach”.
Z okazji dwudziestej piątej rocznicy ślubu mąż zabrał żonę na kolację. Ich nastoletnia córka obiecała, że jak wrócą, to w domu będzie czekał na nich deser. Po powrocie do domu małżeństwo zobaczyło pięknie przystrojony stół, świece, porcelana... Na stole była kartka od córki:
”Wasz deser jest w lodówce. Smacznego. Zostanę na noc o koleżanki, więc nie krępujcie się i róbcie to, czego my byśmy nie robiły... ”
- Cóż... - rzekł mąż do żony - To zaczynamy odkurzanie...
”Wasz deser jest w lodówce. Smacznego. Zostanę na noc o koleżanki, więc nie krępujcie się i róbcie to, czego my byśmy nie robiły... ”
- Cóż... - rzekł mąż do żony - To zaczynamy odkurzanie...
36
Dowcip #33055. Z okazji dwudziestej piątej rocznicy ślubu mąż zabrał żonę na kolację. w kategorii: „Żarty o córkach”.
Dziewczyna idzie nocą przez las, spotyka starszego mężczyznę:
- Czy ma pan papierosa?
- Tak, dam Ci, jak zrobisz mi laskę.
Dziewczyna zgodziła się. Po wszystkim zapala papierosa i patrzy na twarz mężczyzny:
- Tato!?
- Kasia!? Ty palisz!?
- Czy ma pan papierosa?
- Tak, dam Ci, jak zrobisz mi laskę.
Dziewczyna zgodziła się. Po wszystkim zapala papierosa i patrzy na twarz mężczyzny:
- Tato!?
- Kasia!? Ty palisz!?
812
Dowcip #32764. Dziewczyna idzie nocą przez las, spotyka starszego mężczyznę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córkach”.
Porwano córkę bogacza. Dwa dni później porywacze dzwonią żądając dwa miliony okupu:
- Dwa miliony dolarów? To mi zajmie kilka dni - odpowiada bogacz - ale najpierw dajcie mi porozmawiać z córką.
Kiedy córka dostała słuchawkę zdążyła tylko spokojnie powiedzieć:
- Tato wszystko jest ok.
- Dwa miliony dolarów. - mówią porywacze - W gotówce... Niskie nominały... Używane banknoty... Nie informuj policji... Masz trzy dni.
I odłożyli słuchawkę. Bogacz zabrał więc całą gotówkę jaką miał w sejfie, poleciał do banku, by wyciągnąć pieniądze z rezerwowego konta. Niestety większość pieniędzy zainwestowane było w papiery wartościowe i aby je spieniężyć potrzeba by było więcej czasu. Pomyślał o znajomych bogaczach, ale większość z nich była nieosiągalna. W sumie uzbierał pięćset tysięcy dolarów i przez dwa dni zastanawiał się co zrobić. Nadszedł wielki dzień. Telefon zadzwonił i przy telefonie był kidnaper:
- Dajcie mi najpierw pogadać z córką. - mówi bogacz.
- Halo, tato? - w słuchawce głos córki.
- Tak moja księżniczko. Czy wszystko dobrze z Tobą?
- Tato jestem cała i zdrowa.
- Słuchaj córeczko, mam złe wieści. Nie zdołałem zebrać całej sumy, mam nadzieję, że uda mi się ich przekonać do pięciuset tysięcy, bo tyle tylko mam i nie skrzywdzą Cię z tego powodu.
- Tato nie martw się. Wypracowałam umowę z nimi. Za każdym razem, gdy spełnię ich seksualna fantazję odejmą od żądań tysiąc dolarów - mówi córka.
- O mój Boże! Nie, mój skarbie! - krzyknął ojciec.
- Tato nie martw się, są nam winni piętnaście tysięcy.
- Dwa miliony dolarów? To mi zajmie kilka dni - odpowiada bogacz - ale najpierw dajcie mi porozmawiać z córką.
Kiedy córka dostała słuchawkę zdążyła tylko spokojnie powiedzieć:
- Tato wszystko jest ok.
- Dwa miliony dolarów. - mówią porywacze - W gotówce... Niskie nominały... Używane banknoty... Nie informuj policji... Masz trzy dni.
I odłożyli słuchawkę. Bogacz zabrał więc całą gotówkę jaką miał w sejfie, poleciał do banku, by wyciągnąć pieniądze z rezerwowego konta. Niestety większość pieniędzy zainwestowane było w papiery wartościowe i aby je spieniężyć potrzeba by było więcej czasu. Pomyślał o znajomych bogaczach, ale większość z nich była nieosiągalna. W sumie uzbierał pięćset tysięcy dolarów i przez dwa dni zastanawiał się co zrobić. Nadszedł wielki dzień. Telefon zadzwonił i przy telefonie był kidnaper:
- Dajcie mi najpierw pogadać z córką. - mówi bogacz.
- Halo, tato? - w słuchawce głos córki.
- Tak moja księżniczko. Czy wszystko dobrze z Tobą?
- Tato jestem cała i zdrowa.
- Słuchaj córeczko, mam złe wieści. Nie zdołałem zebrać całej sumy, mam nadzieję, że uda mi się ich przekonać do pięciuset tysięcy, bo tyle tylko mam i nie skrzywdzą Cię z tego powodu.
- Tato nie martw się. Wypracowałam umowę z nimi. Za każdym razem, gdy spełnię ich seksualna fantazję odejmą od żądań tysiąc dolarów - mówi córka.
- O mój Boże! Nie, mój skarbie! - krzyknął ojciec.
- Tato nie martw się, są nam winni piętnaście tysięcy.
217
Dowcip #32636. Porwano córkę bogacza. w kategorii: „Dowcipy o córce”.
Do pewnego małżeństwa przyszedł w odwiedziny Kowalski. Młodzi rodzice chcieli się pochwalić swoją córeczką. Zawołali więc ją, a ich gość próbował z dzieckiem porozmawiać.
- Jak masz na imię?
Dziewczynka milczy.
- A ile masz lat?
Dalej nic.
- Naprawdę nie wiesz, ile masz lat?
W tym momencie dziecko podniosło do góry dłoń z wyprostowanymi czterema palcami.
- A nie umiesz mówić? - zapytał Kowalski.
- A Ty nie umiesz liczyć? - odpowiedziała dziewczynka.
- Jak masz na imię?
Dziewczynka milczy.
- A ile masz lat?
Dalej nic.
- Naprawdę nie wiesz, ile masz lat?
W tym momencie dziecko podniosło do góry dłoń z wyprostowanymi czterema palcami.
- A nie umiesz mówić? - zapytał Kowalski.
- A Ty nie umiesz liczyć? - odpowiedziała dziewczynka.
05
Dowcip #32346. Do pewnego małżeństwa przyszedł w odwiedziny Kowalski. w kategorii: „Śmieszne żarty o córce”.
Mała córka Kowalskiego mówi do mamy:
- Pójdę do kiosku kupić zeszyt...
- Mowy nie ma! - zakazuje matka - Leje deszcz, pogoda taka, że psa szkoda wypędzić z domu. Tatuś pójdzie kupić Ci zeszyt.
- Pójdę do kiosku kupić zeszyt...
- Mowy nie ma! - zakazuje matka - Leje deszcz, pogoda taka, że psa szkoda wypędzić z domu. Tatuś pójdzie kupić Ci zeszyt.
09
Dowcip #32307. Mała córka Kowalskiego mówi do mamy w kategorii: „Śmieszne żarty o córkach”.
- No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
- Sty ...?
- ... Czeń!
- Lu...?
- .. Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
- Sty ...?
- ... Czeń!
- Lu...?
- .. Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
736
Dowcip #790. - No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córkach”.
Kowalski opowiada Fąfarze o swojej rodzinie:
- Córka na okładce Cosmopolitan. Syn na okładce Przeglądu Sportowego.Kochanka na okładce Playboya. Żona w programie ”Ktokolwiek widział ktokolwiek wie”.
- Córka na okładce Cosmopolitan. Syn na okładce Przeglądu Sportowego.Kochanka na okładce Playboya. Żona w programie ”Ktokolwiek widział ktokolwiek wie”.
06