Dowcipy o blondynkach
Na bezludnej wyspie była brunetka, ruda i blondynka. Chciały dopłynąć do lądu. Pierwsza popłynęła brunetka. Przepłynęła sto kilometrów i się utopiła. Druga popłynęła ruda. Przepłynęła sto pięćdziesiąt kilometrów i się utopiła. Na końcu popłynęła blondynka. Była już prawie przy lądzie i pomyślała: ”Nie dam rady, zawracam”.
816
Dowcip #27665. Na bezludnej wyspie była brunetka, ruda i blondynka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Jeżeli blondynka ma ciemne odrosty to znaczy, że jej mózg jeszcze walczy.
59
Dowcip #25410. Jeżeli blondynka ma ciemne odrosty to znaczy w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Dwie blondynki wychodzą ze sklepu z napojem energetyzującym i jedna mówi oburzona:
- Tu nawet nie ma litra!
- A ile jest?
- Tysiąc mililitrów.
- Tu nawet nie ma litra!
- A ile jest?
- Tysiąc mililitrów.
28
Dowcip #25986. Dwie blondynki wychodzą ze sklepu z napojem energetyzującym i jedna w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Dwie blondynki oglądają skoki narciarskie. Skacze Małysz, ale niestety kiepsko. Dają powtórkę. Nagle jedna mówi:
- Ty, jeszcze raz skacze! Może teraz skoczy dalej.
- Głupia jesteś! Przecież widzisz, że wolniej leci.
- Ty, jeszcze raz skacze! Może teraz skoczy dalej.
- Głupia jesteś! Przecież widzisz, że wolniej leci.
111
Dowcip #26306. Dwie blondynki oglądają skoki narciarskie. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka. Czuje, że obok też ktoś siedzi, więc zagaduje:
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to głos kobiecy:
- No, możesz. Ale musisz wiedzieć, że jestem blondynka metr osiemdziesiąt wzrostu, siedemdziesiąt kilo wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi też blondynka,
metr dziewięćdziesiąt wzrostu, osiemdziesiąt kilo wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi kolejna blondynka, dwa metry wzrostu. To mistrzyni kickboxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie ... Nie będę go trzy razy tłumaczył.
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to głos kobiecy:
- No, możesz. Ale musisz wiedzieć, że jestem blondynka metr osiemdziesiąt wzrostu, siedemdziesiąt kilo wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi też blondynka,
metr dziewięćdziesiąt wzrostu, osiemdziesiąt kilo wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi kolejna blondynka, dwa metry wzrostu. To mistrzyni kickboxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie ... Nie będę go trzy razy tłumaczył.
114
Dowcip #24263. W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie najmłodszej już blondyny.
- Ma pani już mocno zdarty profil. - stwierdza sprawdzając ogumienie policjant.
- A z pana też żaden Brad Pitt ... - odcina się blondyna.
- Ma pani już mocno zdarty profil. - stwierdza sprawdzając ogumienie policjant.
- A z pana też żaden Brad Pitt ... - odcina się blondyna.
38
Dowcip #24942. Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos. - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy. - pyta znów blondynka.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi. - objaśnia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos. - odpowiada blondynka.
- Do czego służy? - pyta szef.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi. - wyjaśnia blondynka
- A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy.- odpowiada blondynka.
- Co to jest?
- Termos. - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy. - pyta znów blondynka.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi. - objaśnia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos. - odpowiada blondynka.
- Do czego służy? - pyta szef.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi. - wyjaśnia blondynka
- A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy.- odpowiada blondynka.
211
Dowcip #27162. Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Po ulicy jedzie samochodem blondynka w kapeluszu. Policjant ją zatrzymuje.
- Przekroczyła pani sześćdziesiątkę.
Kobieta zdziwiona odpowiada:
- Ależ skąd panie władzo, to tylko ten kapelusz mnie tak postarza.
- Przekroczyła pani sześćdziesiątkę.
Kobieta zdziwiona odpowiada:
- Ależ skąd panie władzo, to tylko ten kapelusz mnie tak postarza.
210
Dowcip #26176. Po ulicy jedzie samochodem blondynka w kapeluszu. w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka. Czuje, że obok też ktoś siedzi i zagaduje:
- Eee, opowiedzieć Ci dowcip o blondynce?
Na to odpowiada kobiecy głos:
- Możesz, ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką o metrze osiemdziesiąt wzrostu i siedemdziesięciu kilogramach wagi i jestem naprawdę silna. Obok mnie siedzi też blondynka metr dziewięćdziesiąt wzrostu, osiemdziesiąt kilo wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi też blondynka, dwa metry wzrostu, mistrzyni w kick-boxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie ... Nie będę go trzy razy tłumaczył ...
- Eee, opowiedzieć Ci dowcip o blondynce?
Na to odpowiada kobiecy głos:
- Możesz, ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką o metrze osiemdziesiąt wzrostu i siedemdziesięciu kilogramach wagi i jestem naprawdę silna. Obok mnie siedzi też blondynka metr dziewięćdziesiąt wzrostu, osiemdziesiąt kilo wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi też blondynka, dwa metry wzrostu, mistrzyni w kick-boxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie ... Nie będę go trzy razy tłumaczył ...
19
Dowcip #28121. W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Blondynka urodziła bliźnięta. Teraz zastanawia się, czyje jest to drugie.
39