Dowcipy o biletach
Kontroler wchodzi do autobusu i mówi:
- Bileciki!
Pasażer:
- Trąbka!
- Jaka trąbka?
- A jakie bileciki?
- Bileciki!
Pasażer:
- Trąbka!
- Jaka trąbka?
- A jakie bileciki?
110
Dowcip #9988. Kontroler wchodzi do autobusu i mówi w kategorii: „Żarty o biletach”.
Konduktor pyta blondynkę:
- Czy kupiła Pani bilet swojemu psu?
A blondynka na to:
- Przepraszam bardzo, to nie pies tylko suka!
- Czy kupiła Pani bilet swojemu psu?
A blondynka na to:
- Przepraszam bardzo, to nie pies tylko suka!
35
Dowcip #10620. Konduktor pyta blondynkę w kategorii: „Śmieszne żarty o biletach”.
Sąsiad mówi do sąsiada:
- Słyszałeś co się stało w ZOO?
- Co?
- Podrożały bilety o sto zł.
- Przecież my chcemy oglądać zwierzęta, a nie je kupować!
- Słyszałeś co się stało w ZOO?
- Co?
- Podrożały bilety o sto zł.
- Przecież my chcemy oglądać zwierzęta, a nie je kupować!
48
Dowcip #6698. Sąsiad mówi do sąsiada w kategorii: „Kawały o biletach”.
Konduktor do pasażera:
- Ma pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan pospiesznym!
- To niech pan powie maszyniście, żeby jechał wolniej. Mnie się nie spieszy.
- Ma pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan pospiesznym!
- To niech pan powie maszyniście, żeby jechał wolniej. Mnie się nie spieszy.
58
Dowcip #7548. Konduktor do pasażera w kategorii: „Śmieszny humor o biletach”.
Konduktor wchodzi do przedziału, gdzie siedzi pijak:
- Bilety do kontroli.
- Nie mam biletu, bo nie mam pieniędzy.
- A na wódkę, to pan miał?
- Kolega mnie ugościł!
- A na drogę to już nie dał?!
Pijak wyciągając flaszkę za pazuchy:
- Jak to nie dał?!
- Bilety do kontroli.
- Nie mam biletu, bo nie mam pieniędzy.
- A na wódkę, to pan miał?
- Kolega mnie ugościł!
- A na drogę to już nie dał?!
Pijak wyciągając flaszkę za pazuchy:
- Jak to nie dał?!
720
Dowcip #1783. Konduktor wchodzi do przedziału, gdzie siedzi pijak w kategorii: „Dowcipy o biletach”.
Pod kasą kolejową stoją podpici panowie. Pierwszy zwraca się do kasjerki:
- Poproszę połówkę do Białogardu.
- A dla mnie - ożywia się następny - ćwiartka na miejscu!
- Poproszę połówkę do Białogardu.
- A dla mnie - ożywia się następny - ćwiartka na miejscu!
212
Dowcip #2766. Pod kasą kolejową stoją podpici panowie. w kategorii: „Dowcipy o biletach”.
Blondynka przychodzi do sklepiku i mówi:
- Poproszę bilet?
Sprzedawczyni:
- Jaki, normalny?
Blondynka:
- Nie, popierdo.ony.
- Poproszę bilet?
Sprzedawczyni:
- Jaki, normalny?
Blondynka:
- Nie, popierdo.ony.
38
Dowcip #3453. Blondynka przychodzi do sklepiku i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o biletach”.
Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.
08
Dowcip #13034. Podczas meczu piłkarskiego w kategorii: „Śmieszne kawały o biletach”.
- Przepraszam Panią bardzo, a jaka jest różnica między biletem ważnym sześćdziesiąt minut, a ważnym jedną godzinę?
- No, sześćdziesięciominutowy ważny jest przez sześćdziesiąt minut od skasowania, a jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!
- No, sześćdziesięciominutowy ważny jest przez sześćdziesiąt minut od skasowania, a jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!
26
Dowcip #14531. - Przepraszam Panią bardzo w kategorii: „Kawały o biletach”.
Wsiada pijany gość z półlitrówką w łapie do autobusu podmiejskiego. Przy wejściu kierowca go haltuje i mówi:
- Gdzie? A za bilet?
Gość podnosi flachę, przechyla większego łyka i mówi:
- Za bilet!
- Gdzie? A za bilet?
Gość podnosi flachę, przechyla większego łyka i mówi:
- Za bilet!
37