Dowcipy o biletach
Rozmowa w tramwaju dwóch dresiarzy:
- Stefan skasuj bilet.
- Komu?
- Stefan skasuj bilet.
- Komu?
37
Dowcip #15986. Rozmowa w tramwaju dwóch dresiarzy w kategorii: „Śmieszne kawały o biletach”.
Siedzi miś i królik w pociągu: Miś mówi:
- Królik, masz bilet?
- Mam.
- Ja nie mam. Ty dasz mi bilet, a jak konduktor przyjdzie to ja cię schowam.
Przychodzi konduktor. Miś wystawia królika przez okno. Konduktor mówi:
- Bilety do kontroli.
Miś daje bilet.
- Misiu, co Ty tam trzymasz?
- Ja nic.
I wyrzucił królika przez okno.
- Królik, masz bilet?
- Mam.
- Ja nie mam. Ty dasz mi bilet, a jak konduktor przyjdzie to ja cię schowam.
Przychodzi konduktor. Miś wystawia królika przez okno. Konduktor mówi:
- Bilety do kontroli.
Miś daje bilet.
- Misiu, co Ty tam trzymasz?
- Ja nic.
I wyrzucił królika przez okno.
822
Dowcip #16445. Siedzi miś i królik w pociągu: Miś mówi w kategorii: „Kawały o biletach”.
Szkot wsiada z workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor:
- Będzie pan musiał zapłacić za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
- Wychodź synku i tak trzeba zapłacić.
- Będzie pan musiał zapłacić za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
- Wychodź synku i tak trzeba zapłacić.
110
Dowcip #16501. Szkot wsiada z workiem do autobusu. w kategorii: „Śmieszny humor o biletach”.
Blondynka w autobusie kasuje cztery bilety. Facet obok się pyta:
- Po co kasuje pani cztery bilety?
- Pierwszy na drogę, drugi gdybym zgubiła pierwszy, trzeci gdybym zgubiła drugi, a czwarty gdybym zgubiła trzeci.
- A co jak zgubi pani czwarty?
- Mam miesięczny.
- Po co kasuje pani cztery bilety?
- Pierwszy na drogę, drugi gdybym zgubiła pierwszy, trzeci gdybym zgubiła drugi, a czwarty gdybym zgubiła trzeci.
- A co jak zgubi pani czwarty?
- Mam miesięczny.
17
Dowcip #16551. Blondynka w autobusie kasuje cztery bilety. w kategorii: „Kawały o biletach”.
Zenek jadąc autobusem chciał skasować bilet ale nie mógł dosięgnąć. Więc myśli:
- Ten pan jedzie tym samym autobusem co Ja, więc jest z tej samej dzielnicy co Ja. Ma piękny bukiet róż, więc jedzie na pewno do pięknej kobiety. W mojej dzielnicy są dwie piękne kobiety moja żona i moja kochanka. Ja jadę do kochanki, więc on jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków Janka i Franka. Janek jest w wojsku. Ej, Franek skasuj bilet!
- Ten pan jedzie tym samym autobusem co Ja, więc jest z tej samej dzielnicy co Ja. Ma piękny bukiet róż, więc jedzie na pewno do pięknej kobiety. W mojej dzielnicy są dwie piękne kobiety moja żona i moja kochanka. Ja jadę do kochanki, więc on jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków Janka i Franka. Janek jest w wojsku. Ej, Franek skasuj bilet!
37
Dowcip #13172. Zenek jadąc autobusem chciał skasować bilet ale nie mógł dosięgnąć. w kategorii: „Śmieszne kawały o biletach”.
Do teatru żydowskiego dzwoni zainteresowany:
- Czy są bilety na wieczorne przedstawienie?
- Tak, proszę szanownego pana.
- A w jakiej cenie? - drąży temat przyszły widz.
- Szanowny pan raczy zajrzeć osobiście, na pewno się dogadamy!
- Czy są bilety na wieczorne przedstawienie?
- Tak, proszę szanownego pana.
- A w jakiej cenie? - drąży temat przyszły widz.
- Szanowny pan raczy zajrzeć osobiście, na pewno się dogadamy!
28
Dowcip #9310. Do teatru żydowskiego dzwoni zainteresowany w kategorii: „Śmieszne dowcipy o biletach”.
Konduktor do pasażera Żyda:
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
214
Dowcip #9326. Konduktor do pasażera Żyda w kategorii: „Dowcipy o biletach”.
Rozmowa przed kasą PKP:
- Poproszę bilet.
- A dokąd?
- A co Pani taka ciekawa?
- Poproszę bilet.
- A dokąd?
- A co Pani taka ciekawa?
38
Dowcip #9634. Rozmowa przed kasą PKP w kategorii: „Kawały o biletach”.
Kowalski jedzie pociągiem. Po godzinie przychodzi konduktor i mówi:
- Proszę bilecik do kontroli.
- A ja nie mam.
- No to proszę dziewięćdziesiąt złotych.
- Panie! Dziewięćdziesiąt złotych?! Za co dziewięćdziesiąt złotych?!
- Za bilet.
- A! Chciałbyś! Od koników nie kupuję!
- Proszę bilecik do kontroli.
- A ja nie mam.
- No to proszę dziewięćdziesiąt złotych.
- Panie! Dziewięćdziesiąt złotych?! Za co dziewięćdziesiąt złotych?!
- Za bilet.
- A! Chciałbyś! Od koników nie kupuję!
510
Dowcip #9642. Kowalski jedzie pociągiem. w kategorii: „Śmieszne żarty o biletach”.
Konduktor zwraca się do Szkota:
- Pan ma bilet na pociąg osobowy, a to jest pociąg pośpieszny.
- Niestety, ja nie mogę dopłacić różnicy, ale pan może powiedzieć maszyniście, żeby trochę zwolnił.
- Pan ma bilet na pociąg osobowy, a to jest pociąg pośpieszny.
- Niestety, ja nie mogę dopłacić różnicy, ale pan może powiedzieć maszyniście, żeby trochę zwolnił.
512