
Dowcipy o alkoholu
Przychodzi żul do całodobowego i mówi:
- Poproszę żubrówkę.
Następnego dnia przychodzi zygzakiem do tego samego całodobowego i mówi:
- Poproszszę żubrowwwwkę...
Następnego dnia wczołgał się do tego samego całodobowego. Jest taki nawalony, że trudno mu mówić. Podchodzi do sprzedawcy, robi przy głowie rogi z palców i mówi:
- MUUUUUUUUUUUUUU...
- Poproszę żubrówkę.
Następnego dnia przychodzi zygzakiem do tego samego całodobowego i mówi:
- Poproszszę żubrowwwwkę...
Następnego dnia wczołgał się do tego samego całodobowego. Jest taki nawalony, że trudno mu mówić. Podchodzi do sprzedawcy, robi przy głowie rogi z palców i mówi:
- MUUUUUUUUUUUUUU...
410
Dowcip #13706. Przychodzi żul do całodobowego i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o alkoholu”.
Pewien Hrabia postanowił przenieść się z jeden willi do drugiej tak na jakiś czas, a ponieważ droga była dosyć długa i zrobiło mu się straszliwie nudno postanowił zagadać do swego woźnicy.
- Słuchaj John, a który koń ci się bardziej podoba? Gniady, kary czy w łaty?
- To jest tak Sir... Kiedy ja zaprzęgam gniadego konia to najbardziej podoba mi się gniady, kiedy zaprzęgam karego to najbardziej podoba mi się kary, a kiedy zaprzęgam konia w łaty to najbardziej podoba mi się koń w łaty ...
- Dziękuję John.
- Nie ma za co Sir.
- A powiedz mi John, które wino ci najbardziej smakuje? Czerwone, białe czy różowe?
- Widzicie Sir ... Kiedy ja piję czerwone wino to najbardziej smakuje mi czerwone wino. Kiedy piję białe to najbardziej smakuje mi białe wino, a kiedy piję różowe to najbardziej smakuje mi różowe wino.
- Dziękuje John.
- Nie ma za co Sir.
- A powiedz mi John jakie kobiety najbardziej ci się podobają? Blondynki, szatynki czy brunetki?
- Widzicie Sir ...
- Dziękuję John.
- Nie ma za co, Sir.
- Słuchaj John, a który koń ci się bardziej podoba? Gniady, kary czy w łaty?
- To jest tak Sir... Kiedy ja zaprzęgam gniadego konia to najbardziej podoba mi się gniady, kiedy zaprzęgam karego to najbardziej podoba mi się kary, a kiedy zaprzęgam konia w łaty to najbardziej podoba mi się koń w łaty ...
- Dziękuję John.
- Nie ma za co Sir.
- A powiedz mi John, które wino ci najbardziej smakuje? Czerwone, białe czy różowe?
- Widzicie Sir ... Kiedy ja piję czerwone wino to najbardziej smakuje mi czerwone wino. Kiedy piję białe to najbardziej smakuje mi białe wino, a kiedy piję różowe to najbardziej smakuje mi różowe wino.
- Dziękuje John.
- Nie ma za co Sir.
- A powiedz mi John jakie kobiety najbardziej ci się podobają? Blondynki, szatynki czy brunetki?
- Widzicie Sir ...
- Dziękuję John.
- Nie ma za co, Sir.
3627
Dowcip #24089. Pewien Hrabia postanowił przenieść się z jeden willi do drugiej tak w kategorii: „Humor o alkoholu”.

Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
- Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę...
- To po co Pani piła?
- Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę...
- To po co Pani piła?
47
Dowcip #10406. Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach. w kategorii: „Śmieszne kawały o alkoholu”.
Siedzi babcia z wnusiem:
- No masz, zjedz kotlecika za babcię. A teraz ogóreczka za tatusia. No i kawałek kiełbaski za mamusię.
- Babciu, daj spokój!- denerwuje się wnuk - Mam trzydzieści lat.
- Masz, masz... Wyrażaj mi się tu. Po prostu denerwuje mnie jak pijesz i nie zagryzasz!
- No masz, zjedz kotlecika za babcię. A teraz ogóreczka za tatusia. No i kawałek kiełbaski za mamusię.
- Babciu, daj spokój!- denerwuje się wnuk - Mam trzydzieści lat.
- Masz, masz... Wyrażaj mi się tu. Po prostu denerwuje mnie jak pijesz i nie zagryzasz!
1432
Dowcip #31592. Siedzi babcia z wnusiem w kategorii: „Śmieszne kawały o alkoholu”.

Złapał rybak złotą rybkę. Rybka mówi do niego:
- Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
Rybak pomyślał i mówi:
- No dobra złota rybko. Po pierwsze chcę aby ta woda w tym wiadrze zamieniła się w wódkę! Po drugie chcę aby ta cała woda w tym morzu zamieniła się w wódkę!
- Długo się zastanawiał co powiedzieć jako trzecie,aż w końcu mówi:
- Ok rybka, postaw jeszcze flaszkę i będziemy kwita!
- Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
Rybak pomyślał i mówi:
- No dobra złota rybko. Po pierwsze chcę aby ta woda w tym wiadrze zamieniła się w wódkę! Po drugie chcę aby ta cała woda w tym morzu zamieniła się w wódkę!
- Długo się zastanawiał co powiedzieć jako trzecie,aż w końcu mówi:
- Ok rybka, postaw jeszcze flaszkę i będziemy kwita!
2940
Dowcip #13007. Złapał rybak złotą rybkę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o alkoholu”.
Lata osiemdziesiąte. Wchodzi para biedaków do sklepu.
- Dzień dobry, są zapałki?
- Nie ma.
- My ze spalonych wsi, a jest mięso?
- Nie ma.
- My z głodujących miast, a wódka?
- Jest.
- Ukochany kraj! Umiłowany kraj!
- Dzień dobry, są zapałki?
- Nie ma.
- My ze spalonych wsi, a jest mięso?
- Nie ma.
- My z głodujących miast, a wódka?
- Jest.
- Ukochany kraj! Umiłowany kraj!
1917
Dowcip #32979. Lata osiemdziesiąte. Wchodzi para biedaków do sklepu. w kategorii: „Humor o alkoholu”.

Co się stanie z żoną po upadku ze schodów?
- Jeśli ocalały butelki z piwem to nic.
- Jeśli ocalały butelki z piwem to nic.
1320
Dowcip #24338. Co się stanie z żoną po upadku ze schodów? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o alkoholu”.
Drink: SPUTNIK
- Produkty: wódka, Sprite.
- Jak zrobić? Bierzesz pół na pół wódkę ze Sprite’m, wypijasz połowę - dolewasz wódki, wypijasz połowę - dolewasz wódki ... Czynności te powtarzasz, aż do usłyszenia wyraźnych sygnałów z kosmosu!
- Produkty: wódka, Sprite.
- Jak zrobić? Bierzesz pół na pół wódkę ze Sprite’m, wypijasz połowę - dolewasz wódki, wypijasz połowę - dolewasz wódki ... Czynności te powtarzasz, aż do usłyszenia wyraźnych sygnałów z kosmosu!
510
Dowcip #15833. Drink w kategorii: „Humor o alkoholu”.

Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.
1833
Dowcip #12212. Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas. w kategorii: „Humor o alkoholu”.
Siedzi Baca nad rzeczką z lusterkiem i moczy się w wodzie. Nagle podchodzi turysta i pyta się:
- Baco? Co wy robicie z tym lusterkiem w wodzie?
- Łowia ryby.
- A jak wy łowicie te ryby?
- Postawicie panocku fkasecka o zdradza sekret.
No to turysta poszedł do sklepiku i za godzinkę jest znowu u Bacy.
- No Baco, jak się to robi?
- A wiec tak: musicie czekać na silny promień słońca. Jak się pojawi to lusterkiem go odbić i rybce po łockach.
- I co? Złowiliście już coś Baco?
- Na razie nie ale dwie flasecki dziennie są.
- Baco? Co wy robicie z tym lusterkiem w wodzie?
- Łowia ryby.
- A jak wy łowicie te ryby?
- Postawicie panocku fkasecka o zdradza sekret.
No to turysta poszedł do sklepiku i za godzinkę jest znowu u Bacy.
- No Baco, jak się to robi?
- A wiec tak: musicie czekać na silny promień słońca. Jak się pojawi to lusterkiem go odbić i rybce po łockach.
- I co? Złowiliście już coś Baco?
- Na razie nie ale dwie flasecki dziennie są.
1219
Dowcip #21576. Siedzi Baca nad rzeczką z lusterkiem i moczy się w wodzie. w kategorii: „Kawały o alkoholu”.
