Dowcipy o Murzynach
Podczas międzynarodowych zawodów lekkoatletycznych spiker informuje, że w biegu na tysiąc pięćset metrów prowadzenie objęła długonoga czarnoskóra zawodniczka. Ktoś na trybunach dodaje:
- Ma takie długie nogi, że i fortepian by objęła!
- Ma takie długie nogi, że i fortepian by objęła!
52
Dowcip #18605. Podczas międzynarodowych zawodów lekkoatletycznych spiker informuje w kategorii: „Kawały o Murzynach”.
W samolocie pilot oznajmia, że samolot jest przeciążony i trzeba wyrzucić wszystkie bagaże. Tak się stało, ale po kilkunastu minutach znów sytuacja się powtarza i znów ktoś musi wyskoczyć. Zgłosił się Amerykanin. Wypił całą wódkę z barku. Krzyknął:
- Niech żyje Ameryka!
I skoczył.
Niestety po kilkunastu minutach znów samolot był przeciążony. Tym razem zgłosił się Francuz. Wypił całe wino z barku, przeleciał wszystkie blondynki na pokładzie.
- Niech żyje Francja! - krzyknął na pożegnanie i skoczył.
Po jakimś czasie sytuacja się powtarza... Zgłasza się Polak. Wypił wszystko co było w barku, przeleciał wszystkie panienki i krzyknął:
- Niech żyje Mozambik!
I wyrzucił Murzyna...
- Niech żyje Ameryka!
I skoczył.
Niestety po kilkunastu minutach znów samolot był przeciążony. Tym razem zgłosił się Francuz. Wypił całe wino z barku, przeleciał wszystkie blondynki na pokładzie.
- Niech żyje Francja! - krzyknął na pożegnanie i skoczył.
Po jakimś czasie sytuacja się powtarza... Zgłasza się Polak. Wypił wszystko co było w barku, przeleciał wszystkie panienki i krzyknął:
- Niech żyje Mozambik!
I wyrzucił Murzyna...
211
Dowcip #13251. W samolocie pilot oznajmia w kategorii: „Humor o Murzynach”.
Uczeni radzieccy skonstruowali bardzo mądry komputer, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Na uroczyste otwarcie zaproszono uczonych amerykańskich, którzy zadali komputerowi pytanie: ”Jak nazywa się najsilniejszy, najbardziej demokratyczny kraj świata?” Komputer natychmiast odpowiedział:
- Związek Radziecki.
Uczeni amerykańscy zadali komputerowi drugie pytanie: ”W jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie i w jakim kraju ludzie zarabiają najwięcej na świecie?” Komputer zatrzeszczał, a po chwili wyświetlił na ekranie odpowiedź:
- W Związku Radzieckim.
Uczeni Amerykańscy zadali komputerowi jeszcze jedno pytanie: ”W jakim kraju ludzie jedzą najwięcej mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca?” Komputer przez chwilę zastanawia się nad odpowiedzią, w końcu odpowiada:
- Ale za to u was biją Murzynów!
- Związek Radziecki.
Uczeni amerykańscy zadali komputerowi drugie pytanie: ”W jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie i w jakim kraju ludzie zarabiają najwięcej na świecie?” Komputer zatrzeszczał, a po chwili wyświetlił na ekranie odpowiedź:
- W Związku Radzieckim.
Uczeni Amerykańscy zadali komputerowi jeszcze jedno pytanie: ”W jakim kraju ludzie jedzą najwięcej mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca?” Komputer przez chwilę zastanawia się nad odpowiedzią, w końcu odpowiada:
- Ale za to u was biją Murzynów!
418
Dowcip #7065. Uczeni radzieccy skonstruowali bardzo mądry komputer w kategorii: „Dowcipy o Murzynach”.
Wychodzi murzyn z metrowym przyrodzeniem z morza i zauważa, że na plaży ludzie wyczyszczają na niego gały. Ten speszony mówi.
- No co? Każdemu może się na zimnie skurczyć, nie?
- No co? Każdemu może się na zimnie skurczyć, nie?
814
Dowcip #3537. Wychodzi murzyn z metrowym przyrodzeniem z morza i zauważa w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Murzynach”.
Statek zatonął, a uratowali się tylko czterej faceci: Niemiec, Polak, Rusek i murzyn . Po długim dryfowaniu brakło im jedzenia i stwierdzili, że muszą kogoś wyrzucić, padło na murzyna, ale Niemiec stwierdził, że to nie fair i zarządził konkurs, kto nie odpowie na pytanie ten wylatuje. Pierwsze pytanie do polaka:
- Kiedy zrzucono bombę na Nagasaki?
- 1945 r.
- Ok, zostajesz.
Pytanie do Rosjanina:
- Ile osób zginęło?
- sześćdziesiąt tysięcy.
- Ok, zostajesz.
Do Murzyna:
- Nazwiska!
- Kiedy zrzucono bombę na Nagasaki?
- 1945 r.
- Ok, zostajesz.
Pytanie do Rosjanina:
- Ile osób zginęło?
- sześćdziesiąt tysięcy.
- Ok, zostajesz.
Do Murzyna:
- Nazwiska!
38
Dowcip #565. Statek zatonął, a uratowali się tylko czterej faceci w kategorii: „Kawały o Murzynach”.
Znalazł murzyn na pustyni butelkę z Dżinem. Dżin jak to Dżin, chce spełnić jego trzy życzenia. Murzyn mówi:
- Chcę być biały, chcę mieć dużo wody i chcę mieć dużo dup!
No i Dżin zamienił go w sedes.
- Chcę być biały, chcę mieć dużo wody i chcę mieć dużo dup!
No i Dżin zamienił go w sedes.
215
Dowcip #30652. Znalazł murzyn na pustyni butelkę z Dżinem. w kategorii: „Śmieszne kawały o Murzynach”.
Wracałem z pracy przepełnionym tramwajem gdy wszedł cygan. Przepychał się między ludźmi żebrząc, co nie spodobało się dresiarzowi obok. Chwycił cygana za chabety i wyrzucił na najbliższym przystanku. Skonsternowani ludzie wokół nie reagowali. Jedynie jakaś starsza pani miała wystarczająco dużo odwagi żeby podejść i powiedzieć:
- Proszę pana, tam z przodu jest jeszcze murzyn.
- Proszę pana, tam z przodu jest jeszcze murzyn.
1251
Dowcip #30683. Wracałem z pracy przepełnionym tramwajem gdy wszedł cygan. w kategorii: „Dowcipy o Murzynach”.
Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
318
Dowcip #27260. Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. w kategorii: „Dowcipy o Murzynach”.
Facet chciał sobie zrobić tatuaż na penisie. Poszedł do studia tatuażu i mówi, że chce wytatuować sobie tam ”Willy”, bo tak go nazywa jego dziewczyna.
- No ok, ale żeby się zmieściło, to musisz go pan postawić.
Facet sobie trochę potrzepał, fujara stanęła, koleś wytatuował. Po paru dniach facet poszedł na plażę nudystów. Leży, ale na penisie widać tylko pierwszą i ostatnią literę ”Wy”. Patrz,- obok leży murzyn i też ma wytatuowane na penisie ”Wy”. Facet się na chwilę odwrócił, trochę potrzepał i leży dumnie z napisem ”Willy”. Murzyn popatrzył, odwrócił się, potrzepał i leży na wznak z napisem ”Welcome to Ibiza everybody”.
- No ok, ale żeby się zmieściło, to musisz go pan postawić.
Facet sobie trochę potrzepał, fujara stanęła, koleś wytatuował. Po paru dniach facet poszedł na plażę nudystów. Leży, ale na penisie widać tylko pierwszą i ostatnią literę ”Wy”. Patrz,- obok leży murzyn i też ma wytatuowane na penisie ”Wy”. Facet się na chwilę odwrócił, trochę potrzepał i leży dumnie z napisem ”Willy”. Murzyn popatrzył, odwrócił się, potrzepał i leży na wznak z napisem ”Welcome to Ibiza everybody”.
424
Dowcip #23899. Facet chciał sobie zrobić tatuaż na penisie. w kategorii: „Kawały o Murzynach”.
Niemiec poleciał do Afryki. Podczas zwiedzania wioski przyczaił się na niego murzyn i zaczął go gwałcić. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein! Nein!
I przyleciało jeszcze ośmiu murzynów.
- Nein! Nein!
I przyleciało jeszcze ośmiu murzynów.
27