Dowcipy o Murzynach
Jasiu jest strażakiem. Jedzie gasić blok. Mówi:
- Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
- Dobra.
Rzucają mu 1 złapał i położył, 2 to samo. W końcu rzucają murzyna. Jasiu go nie złapał i krzyczy:
- Spalonych nie rzucajcie!
- Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
- Dobra.
Rzucają mu 1 złapał i położył, 2 to samo. W końcu rzucają murzyna. Jasiu go nie złapał i krzyczy:
- Spalonych nie rzucajcie!
114
Dowcip #3671. Jasiu jest strażakiem. Jedzie gasić blok. w kategorii: „Humor o Murzynach”.
Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała, że może spełnić jego jedno życzenie:
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem.
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu przyrodzenie. Na to wkurzony murzyn:
- Coś ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś ”czarny bez”
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem.
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu przyrodzenie. Na to wkurzony murzyn:
- Coś ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś ”czarny bez”
715
Dowcip #3851. Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Murzynach”.
Wchodzi Murzyn do baru z papugą na ramieniu. Barman pyta:
- Skąd to masz?
Papuga na to:
- Z Afryki!
- Skąd to masz?
Papuga na to:
- Z Afryki!
29
Dowcip #4185. Wchodzi Murzyn do baru z papugą na ramieniu. w kategorii: „Żarty o Murzynach”.
Student z biednego afrykańskiego państwa przychodzi do hydraulika:
- Prose pan. Sedes mi źle pracować. Woda sybko lecieć i nie sdązyc się umyć.
- Prose pan. Sedes mi źle pracować. Woda sybko lecieć i nie sdązyc się umyć.
46
Dowcip #4235. Student z biednego afrykańskiego państwa przychodzi do hydraulika w kategorii: „Śmieszne kawały o Murzynach”.
Syn pyta się Matki:
- Mamuś, Ty jesteś biała, moja siostra jest biała, dlaczego ja jestem czarny?
Mama na to:
- Synku wtedy było takie” Super Party ”, ciesz się, że Ty nie szczekasz.
- Mamuś, Ty jesteś biała, moja siostra jest biała, dlaczego ja jestem czarny?
Mama na to:
- Synku wtedy było takie” Super Party ”, ciesz się, że Ty nie szczekasz.
411
Dowcip #4474. Syn pyta się Matki w kategorii: „Żarty o Murzynach”.
Profesor podczas wykładu mówi do studentów:
- Ten procesor potrzebuje murzyna, przepraszam, niewolnika, który wykona czarną, przepraszam, ciężką robotę.
- Ten procesor potrzebuje murzyna, przepraszam, niewolnika, który wykona czarną, przepraszam, ciężką robotę.
215
Dowcip #896. Profesor podczas wykładu mówi do studentów w kategorii: „Śmieszny humor o Murzynach”.
Czasy średniowiecza, jedzie sobie rycerz na koniu i nagle obczaił karczmę po drodze. Głodny wchodzi do środka, zamawia soczystego prosiaka, bierze pierwszy kęs, a tu nagle wpada giermek:
- Uciekajcie! Uciekajcie! Czarny rycerz jedzie, uciekajcie! Pozabija Was wszystkich!
Rycerz pomyślał, że na tamten świat mu się nie spieszy więc uciekł.
Wciąż głodny jechał dalej, patrzy,- kolejna karczma. Wchodzi do środka, zamawia kawałek jakiejś dziczyzny, bierze pierwszego gryza z ulga, a tu nagle wpada giermek
- Uciekajcie! Uciekajcie! Czarny rycerz jedzie, uciekajcie! Pozabija Was wszystkich!
Rycerz znowu uciekł. Jedzie dalej, ledwo się z głodu trzyma na koniu, koń go też ledwo dźwiga. Patrzy karczma, wpada z hukiem do środka, zamawia krwisty stek, bierze pierwszy kęs z ulgą, a tu nagle wpada giermek.
- Uciekajcie! Uciekajcie! Czarny rycerz jedzie, uciekajcie! Pozabija Was wszystkich!
Rycerz myśli: nie uciekam! pierdole, nie umrę głodny. Rycerz zjadł, karczma pusta. Nagle do środka wchodzi murzyn w pięknej lśniącej zbroi i zagaduje do naszego bohatera:
- Co Ty tu robisz?
- No jem.
- Zrób mi laskę, a przeżyjesz.
Rycerz robi loda, a tu nagle murzyn mówi:
- Szybciej, szybciej, bo czarny rycerz jedzie.
- Uciekajcie! Uciekajcie! Czarny rycerz jedzie, uciekajcie! Pozabija Was wszystkich!
Rycerz pomyślał, że na tamten świat mu się nie spieszy więc uciekł.
Wciąż głodny jechał dalej, patrzy,- kolejna karczma. Wchodzi do środka, zamawia kawałek jakiejś dziczyzny, bierze pierwszego gryza z ulga, a tu nagle wpada giermek
- Uciekajcie! Uciekajcie! Czarny rycerz jedzie, uciekajcie! Pozabija Was wszystkich!
Rycerz znowu uciekł. Jedzie dalej, ledwo się z głodu trzyma na koniu, koń go też ledwo dźwiga. Patrzy karczma, wpada z hukiem do środka, zamawia krwisty stek, bierze pierwszy kęs z ulgą, a tu nagle wpada giermek.
- Uciekajcie! Uciekajcie! Czarny rycerz jedzie, uciekajcie! Pozabija Was wszystkich!
Rycerz myśli: nie uciekam! pierdole, nie umrę głodny. Rycerz zjadł, karczma pusta. Nagle do środka wchodzi murzyn w pięknej lśniącej zbroi i zagaduje do naszego bohatera:
- Co Ty tu robisz?
- No jem.
- Zrób mi laskę, a przeżyjesz.
Rycerz robi loda, a tu nagle murzyn mówi:
- Szybciej, szybciej, bo czarny rycerz jedzie.
117
Dowcip #30627. Czasy średniowiecza w kategorii: „Dowcipy o Murzynach”.
Siedzi turysta w Afryce i patrzy leci czterdziestu beduinów, a za nimi jeden murzyn. Turysta wyrwał jednego beduina z końca i pyta się:
- Ej beduin, co jest?
- A goni nas.
- Jak to on tylko jeden?
- A wiadomo komu przywali?
- Ej beduin, co jest?
- A goni nas.
- Jak to on tylko jeden?
- A wiadomo komu przywali?
28
Dowcip #25880. Siedzi turysta w Afryce i patrzy leci czterdziestu beduinów w kategorii: „Dowcipy o Murzynach”.
Założył się Polak z murzynem o arbuza, że jak murzyn zje całe gówno bez zwymiotowania to wygrywa. Czarnuch chwyta łyżeczkę i zaczyna konsumpcje.
Mijają pierwsze dwie minuty ... Zjadł połowę. Mijają drugie dwie i już został mały kawalątek, ale nagle się zrzygał.
Polak się go pyta:
- Już tak dobrze Ci szło, ale przegrałeś! Tylko nie rozumiem dlaczego dopiero teraz?
A murzyn tak patrzy wkurzony i mówi:
- Cholera, włos!
Mijają pierwsze dwie minuty ... Zjadł połowę. Mijają drugie dwie i już został mały kawalątek, ale nagle się zrzygał.
Polak się go pyta:
- Już tak dobrze Ci szło, ale przegrałeś! Tylko nie rozumiem dlaczego dopiero teraz?
A murzyn tak patrzy wkurzony i mówi:
- Cholera, włos!
48
Dowcip #29038. Założył się Polak z murzynem o arbuza w kategorii: „Kawały o Murzynach”.
Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała, że może spełnić jego jedno życzenie no i murzyn myśli i w końcu mówi:
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem.
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu penisa. Na to wkurzony Murzyn:
- Coś Ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś ”czarny bez”.
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem.
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu penisa. Na to wkurzony Murzyn:
- Coś Ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś ”czarny bez”.
07