Dowcipy o Małgosi
Siedzi Jaś na ławce i strasznie przeklina. Koło niego przechodzi Małgosia i dziwi się czemu Jaś tak klnie? On kazał jej usiąść na ławce i coś jej szepnął do ucha, i nagle Małgosia też okropnie przeklina. Przechodzi obok nich babcia i krzyczy na dzieci, dlaczego tak brzydko mówią?
Małgosia kazała babci usiąść na ławce i też coś jej szepnęła, no i babcia też zaczęła brzydko mówić. Nagle idzie dziadek i dziwi się, czemu taka stara babcia przeklina, że dzieci tak klną - to jeszcze pojął, ale że babcia? Na to babcia kazała dziadkowi usiąść na ławce i szepnęła mu coś do ucha, i on też zaczął tak przeklinać!
- A wiecie co oni sobie mówili do ucha?
- Że ławka jest świeżo malowana!
Małgosia kazała babci usiąść na ławce i też coś jej szepnęła, no i babcia też zaczęła brzydko mówić. Nagle idzie dziadek i dziwi się, czemu taka stara babcia przeklina, że dzieci tak klną - to jeszcze pojął, ale że babcia? Na to babcia kazała dziadkowi usiąść na ławce i szepnęła mu coś do ucha, i on też zaczął tak przeklinać!
- A wiecie co oni sobie mówili do ucha?
- Że ławka jest świeżo malowana!
310
Dowcip #11192. Siedzi Jaś na ławce i strasznie przeklina. w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Małgosia wraca do domu późnym wieczorem. Nagle na ulicy dostrzega jakiegoś mężczyznę z rozpostartymi ramionami. Dziewczyna postanawia zaatakować faceta pierwsza... Okłada go więc parasolem.
- Do licha już prawie doniosłem tę szybę - krzyczy facet.
- Do licha już prawie doniosłem tę szybę - krzyczy facet.
24
Dowcip #11319. Małgosia wraca do domu późnym wieczorem. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
U drzwi wejściowych odezwał się dzwonek, Jasiu pobiegł otworzyć. Na progu zobaczył narzeczonego swojej siostry i woła:
- Małgosiu, przyszedł twój wróbel w garści!
- Małgosiu, przyszedł twój wróbel w garści!
29
Dowcip #11411. U drzwi wejściowych odezwał się dzwonek, Jasiu pobiegł otworzyć. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
Trzyletni Jasio siedzi z równolatką Małgosią w piaskownicy. Jaś z zainteresowaniem przygląda się Małgosi jak ta zajada coś ze smakiem . W końcu pyta:
- Cio maś?
- Mięśko - odpowiada Małgosia.
- A śkąd maś?
- Pzipełzło.
- Cio maś?
- Mięśko - odpowiada Małgosia.
- A śkąd maś?
- Pzipełzło.
36
Dowcip #11416. Trzyletni Jasio siedzi z równolatką Małgosią w piaskownicy. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
Idzie Jaś z Małgosią przez las, i nagle zobaczył niezapominajkę. Pochylił się i w tej samej chwili portki mu się rozpruły na tyłku. Małgosia na to:
- Widziałam twoje majteczki w kropeczki.
Na drugi dzień Małgosia zapomniała założyć majteczek. Gdy szła z Jasiem przez las spadła jej na ziemię pinezka.
A Jasio wtedy na to:
- Widziałem twoje majteczki kremowe z przedziałkiem.
- Widziałam twoje majteczki w kropeczki.
Na drugi dzień Małgosia zapomniała założyć majteczek. Gdy szła z Jasiem przez las spadła jej na ziemię pinezka.
A Jasio wtedy na to:
- Widziałem twoje majteczki kremowe z przedziałkiem.
413
Dowcip #3603. Idzie Jaś z Małgosią przez las, i nagle zobaczył niezapominajkę. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
Pewnego dnia Jasiu wybrał się z Małgosią do ogrodu. Jasiu prosi Małgosię, żeby ona zdjęła mu z drzewa misia. Małgosia mu powiedziała, że zdejmie go, jeśli on da jej 2 złote. Więc Jasiu dał jej pieniądze. Gdy Małgosia wróciła do domu powiedziała Mamie, że Jasiu dał jej 2 złote za to, że weszła mu na drzewo po misia. Mama na to:
- Dziecko, ależ on Ci widział majtki!.
Następnego dnia sytuacja z Jasiem się powtarza, ale tym razem Jasiu dał Małgosi 5 złotych. Małgosia chwali się tym Mamie. Mama znowu jej powiedziała, że Jaś widział jej majtki. Trzeciego dnia Jasiu znowu poprosił Małgosię, żeby ona podała mu z drzewa misia. Małgosia to zrobiła, a on dał jej 0 złotych. Małgosia strasznie się ucieszyła i poszła się pochwalić tym Mamie. Mama znowu powiedziała Małgosi, że Jaś widział jej majtki! Na to Małgosia
- Mamusiu nie martw się, dzisiaj ich nie ubrałam!
- Dziecko, ależ on Ci widział majtki!.
Następnego dnia sytuacja z Jasiem się powtarza, ale tym razem Jasiu dał Małgosi 5 złotych. Małgosia chwali się tym Mamie. Mama znowu jej powiedziała, że Jaś widział jej majtki. Trzeciego dnia Jasiu znowu poprosił Małgosię, żeby ona podała mu z drzewa misia. Małgosia to zrobiła, a on dał jej 0 złotych. Małgosia strasznie się ucieszyła i poszła się pochwalić tym Mamie. Mama znowu powiedziała Małgosi, że Jaś widział jej majtki! Na to Małgosia
- Mamusiu nie martw się, dzisiaj ich nie ubrałam!
212
Dowcip #3604. Pewnego dnia Jasiu wybrał się z Małgosią do ogrodu. w kategorii: „Śmieszne kawały o Małgosi”.
Jaś tańczy wolny taniec z Małgosią na dyskotece. Tańczą tak przytuleni, aż w końcu Jaś zaczyna poczynać sobie nieco śmielej i wkłada rękę w majteczki Małgosi. W tym momencie, czuje jednak, że jest tam mokro więc z uśmiechem pyta Małgosię:
- Co, okresik?
- Nie, rozwolnionko.
- Co, okresik?
- Nie, rozwolnionko.
317
Dowcip #3617. Jaś tańczy wolny taniec z Małgosią na dyskotece. w kategorii: „Śmieszne kawały o Małgosi”.
Małgosia dostała miesiączkę po raz pierwszy i nie wie co zrobić. Pokazuje Jasiowi. a Jasiu na to:
- Ty, Małgośka tobie to chyba jaja ucięło!
- Ty, Małgośka tobie to chyba jaja ucięło!
36
Dowcip #5511. Małgosia dostała miesiączkę po raz pierwszy i nie wie co zrobić. w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Idą sobie Jaś i Małgosia przez las na mszę. A, że czasu mieli dużo, więc się na chwilkę zatrzymali na numerek. Wreszcie doszli i w te pędy do konfesjonału. Jaś się spowiada:
- Raz zgrzeszyłem z Małgosią, jak szliśmy przez las.
Małgosia się spowiada była druga w kolejce:
- Zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy.
Ksiądz:
- Dwa? On mówił, że raz.
Małgosia:
- Ale on zapomniał, że my jeszcze będziemy wracać.
- Raz zgrzeszyłem z Małgosią, jak szliśmy przez las.
Małgosia się spowiada była druga w kolejce:
- Zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy.
Ksiądz:
- Dwa? On mówił, że raz.
Małgosia:
- Ale on zapomniał, że my jeszcze będziemy wracać.
219
Dowcip #5513. Idą sobie Jaś i Małgosia przez las na mszę. w kategorii: „Śmieszne kawały o Małgosi”.
Rozlega się dzwonek do drzwi. Otwiera Jaś. Jego oczom ukazuje się Małgosia, która mówi,że zbiera na osiedlowy basen. Jasio bieganie do taty i mówi:
- Tato, tato Małgosia zbiera na osiedlowy basen. Dać jej coś?
- Daj jej dwa wiadra wody.
- Tato, tato Małgosia zbiera na osiedlowy basen. Dać jej coś?
- Daj jej dwa wiadra wody.
28