Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Leonidzie Breżniewie


Na posiedzeniu Biura Politycznego Breżniew ruga swoich kolegów, że coraz bardziej zmieniają się w grupę starców trawionych amnezją. Przytacza dowód:
- Kilka dni temu, gdy w czasie pogrzebu tow. Pelsze zagrała orkiestra, tylko ja poprosiłem wdowę do tańca.
514

Dowcip #7042. Na posiedzeniu Biura Politycznego Breżniew ruga swoich kolegów w kategorii: „Dowcipy o Leonidzie Breżniewie”.

Na zjeździe KPZR Breżniew otrzymuje kartkę z pytaniem: Leonidzie Iliczu, dlaczego w kraju nie ma mięsa? Odpowiada:
- Kroczymy do komunizmu milowymi krokami! Niestety, bydło za nami nie nadąża.
511

Dowcip #1376. Na zjeździe KPZR Breżniew otrzymuje kartkę z pytaniem w kategorii: „Śmieszny humor o Leonidzie Breżniewie”.

Zjazd delegatów partii komunistycznych w Moskwie. Po kolei przedstawiani są kolejni goście. Przychodzi pora na Zdenka Smetane, ministra ds. żeglugi śródoceanicznej z Czechosłowacji. Gdy słyszy to Breżniew wstaje i zataczając się ze śmiechu pyta:
- Towarzyszu Smetana, a co to za ministerstwo, jak wy dostępu do morza nie macie?
Na co minister odpowiada:
- Towarzyszu Breżniew, my Wam ministerstwa kultury nie wypominamy!
19

Dowcip #16374. Zjazd delegatów partii komunistycznych w Moskwie. w kategorii: „Kawały o Leonidzie Breżniewie”.

Breżniew przyjeżdża do polski w gości do Gierka. Jadąc limuzyną Wisłostradą Breżniew pyta Gierka:
- Tą trasę ile budowaliście?
- Osiem lat. - odpowiada Gierek.
- E, u nas byśmy to wybudowali przez cztery lata.
Jadąc dalej Trasą Łazienkowską Breżniew znowu pyta:
- A to ile budowaliście?
Gierek lekko wkurzony, naciąga swoją odpowiedź i rzecze:
- Dwa lata.
- E, u nas byśmy to pobudowali przez rok. - odpowiada Breżniew.
Przejeżdżając obok Pałacu Kultury Breżniew pyta znowu:
- A to ile budowaliście?
Gierek wkurzony niemiłosiernie wygląda przez okno auta i pyta:
- Co budowaliśmy?
- No ten dom. - odpowiada Breżniew pokazując na Pałac Kultury.
A Gierek mu na to:
- Kurdę jak tu wczoraj przejeżdżałem to go jeszcze nie było!
321

Dowcip #16827. Breżniew przyjeżdża do polski w gości do Gierka. w kategorii: „Kawały o Leonidzie Breżniewie”.

Nixon i Breżniew lecą nad Związkiem Sowieckim. Nixon ze zdumieniem dostrzega baraki z antenami telewizyjnymi.
- Wyprzedziliście nas - mówi. - Nas, jeszcze nie stać na zakładanie telewizji w chlewach.
511

Dowcip #9234. Nixon i Breżniew lecą nad Związkiem Sowieckim. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Leonidzie Breżniewie”.

Zamierzchłe czasy Breżniewa. Komunistyczna Rosja. Towarzysz Breżniew zwołuje konferencję wszystkich wybitnych radzieckich naukowców, na której przedstawia im następujący problem:
- Towarzysze uczeni, musicie wprowadzić jednakowy czas na całej planecie, tak aby w każdym miejscu na ziemi była jednakowa godzina.
Następnego dnia do Breżniewa przybywa delegacja naukowców:
- Towarzyszu, przedstawione zadanie jest niewykonalne. Przypływy, odpływy, wschody i zachody słońca, niemożliwe ...
- Panowie trzeba jednak coś z tym zrobić, gdyż jak wczoraj rano dzwoniłem do szwagierki do Chin złożyć życzenia imieninowe, okazało się, że jest już po imieninach, a jak wieczorem dzwoniłem do Watykanu, dowiedzieć się jaki jest stan papieża po zamachu, okazało się, że jeszcze zamachu nie było.
216

Dowcip #9793. Zamierzchłe czasy Breżniewa. Komunistyczna Rosja. w kategorii: „Żarty o Leonidzie Breżniewie”.

Rok 1980. Moskwa, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew, wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:
- O, o, o, o, o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
- Towarzyszu sekretarzu generalny, tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej, a to, co teraz czytacie, to kółka olimpijskie!
312

Dowcip #4392. Rok 1980. Moskwa, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. w kategorii: „Dowcipy o Leonidzie Breżniewie”.

Breżniew ląduje w Warszawie. Wita go salut honorowy. Huk przewala się nad miastem. Jakaś babcia pyta przechodnia:
- Co to wojna?
- Nie, tylko Breżniew przyleciał.
- To co? Nie mogli go trafić za pierwszym razem?
318

Dowcip #1298. Breżniew ląduje w Warszawie. Wita go salut honorowy. w kategorii: „Kawały o Leonidzie Breżniewie”.

- O czym myślicie Leonidzie Iliczu? - pyta dygnitarz Breżniewa.
- Nie wiem jak się nazwać: Leonid I, czy też Ilicz II...?
48

Dowcip #9236. - O czym myślicie Leonidzie Iliczu? - pyta dygnitarz Breżniewa. w kategorii: „Śmieszny humor o Leonidzie Breżniewie”.

- Dlaczego u was nie ma strajków? - pyta Nixon Breżniewa.
- Nasz naród zawsze popiera wszystkie uchwały partii i rządu! Jutro będzie mityng, zapraszam.
Na wiecu w obecności Nixona czytają nowe uchwały.
- Od jutra wszystkie zarobki będą obniżone o dziesięć procent!
Burzliwe oklaski.
- Co dziesiąty obywatel wyjeżdża jutro na budowę magistrali kolejowych na Dalekim Wschodzie.
Owacja.
- Jutro co dziesiąty obywatel zostanie powieszony!
Cisza. Nixon zatarł ręce z zadowolenia.
- No i co panie Breżniew?
Breżniew nie zdążył odpowiedzieć. Ktoś z tłumu zapytał:
- Sznurek swój przynieść, czy związek zawodowy zapewni?
118

Dowcip #3006. - Dlaczego u was nie ma strajków? - pyta Nixon Breżniewa. w kategorii: „Żarty o Leonidzie Breżniewie”.

Kawały o Leonidzie BreżniewieŚmieszny humor o Leonidzie BreżniewieŚmieszne żarty o Leonidzie BreżniewieHumor o Leonidzie BreżniewieŚmieszne dowcipy o Leonidzie BreżniewieŚmieszne kawały o Leonidzie BreżniewieŻarty o Leonidzie BreżniewieDowcipy o Leonidzie Breżniewie




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Stopniowanie» Odmiana» Wyliczanki do zabawy» Odpowiedzi na pytania» Praca dla opiekunów seniora» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Słownik rymów do rzeczowników» Kod alfabetu Morse'a» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost