Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Kowalskim


Do wojska przyszedł list, że ojciec Kowalskiego umarł. Major poprosił dowódcę kompanii, żeby to powiedział Kowalskiemu. Oczywiście jak najbardziej delikatnie. Następnego dnia dowódca zawołał kompanię, kazał im ustawić się w szeregu i wrzasnął:
- Wszyscy, którzy mają ojców wystąp! Kowalski! Gdzie się pchasz idioto?!
928

Dowcip #15580. Do wojska przyszedł list, że ojciec Kowalskiego umarł. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Kowalskim”.

Po latach Kowalski spotyka starych kolegów.
- Kowalski, zawsze chciałeś mieć czwórkę dzieci. Dlaczego poprzestałeś na trójce?
- Bo się dowiedziałem, że co czwarte dziecko rodzi się chińczykiem.
1238

Dowcip #21674. Po latach Kowalski spotyka starych kolegów. w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Policja szuka człowieka z drewnianą nogą o nazwisku Kowalski. Nazwisko drugiej nogi pozostaje nieznane.
512

Dowcip #27809. Policja szuka człowieka z drewnianą nogą o nazwisku Kowalski. w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.

Przychodzi Kowalski do kumpla:
- Kto Ci podbił oko?
- Wyciągnąłem dziewczynę z wody...
- I ona Cię tak urządziła?
- Nie, akurat wtedy żona weszła do łazienki.
219

Dowcip #32018. Przychodzi Kowalski do kumpla w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Szedł raz Kowalski ulicą i zobaczył swojego sąsiada Fąfarę.
- No cześć panie Fąfara. To co? Jestem u was jak zwykle w sobotę wieczorem?
- Nonie bardzo... Lepiej żebyś do nas nie przychodził.
- Ale co się stało?
- Nic się nie stało, po prostu do nas nie przychodź!
- Tyle lat się znamy, powiedz mi chociaż o co chodzi.
- No dobrze. Ostatnio jak byłeś u nas zginęło sto pięćdziesiąt złotych.
- Chyba nie myślisz że to ja...?
- Oczywiście, że nie, zresztą pieniądze się znalazły, ale niesmak pozostał...
421

Dowcip #32227. Szedł raz Kowalski ulicą i zobaczył swojego sąsiada Fąfarę. w kategorii: „Humor o Kowalskim”.

Kowalski opowiada koledze:
- Coraz częściej spotykamy się z nowym, niebezpiecznym procederem. Dotyczy on głównie starszych mężczyzn. Mianowicie, kiedy samochód zatrzymuje się na czerwonym świetle, przed samochodem zjawia się młoda, naga kobieta i zachowuje się jakby chciała umyć nam szyby w aucie. W tym samym czasie inna osoba otwiera po cichu tylne drzwi twojego samochodu i kradnie stamtąd wszystko co się da. Oni są naprawdę dobrzy w tym co robią. Złapali mnie na to pięć razy w piątek i siedem razy w sobotę. W niedzielę nie dałem rady ich znaleźć.
720

Dowcip #32512. Kowalski opowiada koledze w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.

Do pubu wchodzi Nowak, stały bywalec, ale wygląda, jakby go co najmniej pociąg przejechał. Ręka na temblaku, nos złamany, facjata ogólnie pokiereszowana, idąc utyka na jedną nogę.
- Co się stało? - pyta barman.
- Pobiłem się z Kowalskim.
- No ale przecież ta chudzina Kowalski nie mógł Cię tak załatwić. Musiał chyba mieć coś w ręku.
- A miał, miał. Łopatę. Dlatego tak wyglądam.
- No ale... To trzeba było się bronić! Dlaczego Ty nic nie miałeś w ręku?
- Miałem, miałem... Pierś pani Kowalskiej... Najprawdziwsze śliczności! Tyle, że w bójce zupełnie na nic.
419

Dowcip #32948. Do pubu wchodzi Nowak, stały bywalec, ale wygląda w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.

Kowalski usłyszał w radiu, że wylądowały ufoludki.
- Są małe, zielone, mają duże wyłupiaste oczy i trzeba mówić do nich bardzo powoli.
Następnego dnia Kowalski wybrał się na grzyby. Rozchyla krzaczek, grzybek, następny, też grzybek, następny, a tam mały zielony ludek z wyłupiastymi oczami. Pamiętając radiową informację mówi do niego bardzo powoli:
- Dzień dobry, nazywam się Henryk Kowalski, jestem elektromonterem, właśnie zbieram grzyby.
Mały zielony ludek z wyłupiastymi oczami odpowiada mu również powoli:
- Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski, jestem leśniczym, właśnie robię kupę.
1021

Dowcip #27694. Kowalski usłyszał w radiu, że wylądowały ufoludki. w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.

Masztalski i Kowalski kłócą się zawzięcie. Doprowadzony do ostateczności Kowalski krzyczy:
- Pan jesteś bydlę, a ciało masz obrośnięte jak małpa!
- A jo wom powiem, - odcina się Masztalski - że waszo żona to plotkarka i tela.
924

Dowcip #15729. Masztalski i Kowalski kłócą się zawzięcie. w kategorii: „Śmieszne żarty o Kowalskim”.

Po przyjeździe do domu i wieczornym prysznicu pan Kowalski wchodzi do sypialni. Widzi tam swą żonę w wymiętym szlafroku, w papilotach, zajadającą, mlaskając głośno, jakieś czekoladki. Do tego zielona maseczka na twarzy... I wtedy pan Kowalski stwierdził coś dziwnego. Poczuł nagle, że doznaje ogromnego wzwodu. Totalnie zaskoczony spojrzał wściekle na dół i warknął cicho przez zęby:
- Ty prymitywny, wredny skrw*synu! Dzięki Tobie już wiem dlaczego ludzie wymyślili przezwisko Ty ch*ju.
127

Dowcip #32606. Po przyjeździe do domu i wieczornym prysznicu pan Kowalski wchodzi do w kategorii: „Dowcipy o Kowalskim”.

Śmieszne żarty o KowalskimŚmieszne dowcipy o KowalskimŚmieszny humor o KowalskimHumor o KowalskimDowcipy o KowalskimKawały o KowalskimŚmieszne kawały o KowalskimŻarty o Kowalskim




Przydatne zasoby» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki z odpowiedziami dla dzieci» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Odmiana wyrazów» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Definicje» Zmiana czasu na czas letni» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Śmieszne wyliczanki» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Opiekun do seniora » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost