Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Kowalskim


Kowalski zginął w pożarze, a jego ciało zostało prawie zwęglone wobec czego pracownicy kostnicy poprosili dwóch jego największych kumpli o identyfikację zwłok. Pierwszy z nich podszedł do stołu:
- Strasznie spalony, proszę go odwrócić. - powiedział.
Po oględzinach stwierdził:
- To nie jest Kowalski.
Zdziwiony patolog poprosił drugiego z przyjaciół o opinię. Ten również podszedł, załamał się wyglądem zwłok i także poprosił o odwrócenie zwłok.
- To nie jest Kowalskim. - zakomunikował.
- Dlaczego tak twierdzicie? - zdziwił się lekarz.
- Bo to na pewno nie jest nasz Kowalski. Nasz miał dwie dupki. Wszyscy w mieście o tym wiedzieli.
- Co miał? Dwie dupki?
- Jasne. Zawsze jak szliśmy ulicą wszyscy wołali: patrzcie idzie Kowalski z tymi dwoma dupkami.
216

Dowcip #32432. Kowalski zginął w pożarze w kategorii: „Dowcipy o Kowalskim”.

Kowalski wyjeżdżał pierwszy raz do sanatorium... Jako, że to nowość dla niego była, poszedł sobie do baru omówić szczegóły z doświadczonymi w tej branży...
- Fąfara, powiedz mi, jak wracasz z sanatorium, to kupujesz żonie bombonierkę, czy kwiaty?
- Ja jak wracam, to zawsze dzień wcześniej. Dzwonię do drzwi, lecę pod okno z sypialni i jeszcze się nie zdarzyło, żebym komuś nie wpieprzył.
48

Dowcip #32389. Kowalski wyjeżdżał pierwszy raz do sanatorium... w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Podczas wojny w Zatoce Perskiej Kowalski został wysłany do Arabii Saudyjskiej. Żegnając się z rodziną miał łzy w oczach gdy jego trzyletni syn Jaś uczepiony jego nogi łkał wołając:
- Nie jedź tatusiu, nie jedź, proszę...
Moja żona widząc, że mały powoli wpada w histerię, chciała za wszelką cenę go uspokoić i powiedziała:
- Puść tatusia, to zabiorę Cię na pizzę...
Synek momentalnie puścił jego nogę, zrobił kilka kroków i całkiem spokojnie powiedział:
- Pa, tatusiu, musisz już jechać...
411

Dowcip #32360. Podczas wojny w Zatoce Perskiej Kowalski został wysłany do Arabii w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Kowalskim”.

Żona Kowalskiego mówi do sąsiadki:
- Jak mój mąż wyjeżdża do sanatorium to zostawia w domu obrączkę ślubną.
- I pani mu na to pozwala?
- Co znaczy pozwala? Ja mu rozkazuje! Już cztery obrączki tam przepił!
17

Dowcip #32347. Żona Kowalskiego mówi do sąsiadki w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.

Kowalski zabłądził w lesie, łapie za komórkę i dzwoni na 112.
- Jestem na grzybach i zabłądziłem!!!
- Niech pan spróbuje krzyczeć, może ktoś pana usłyszy...
- Pomocy, pomocy!!!
Zza krzaków wyłania się niedźwiedź:
- I co się tak wydzierasz!?
- Krzyczę, bo zabłądziłem, może ktoś usłyszy i tu przyjdzie.
- No i przyszedłem, ulżyło Ci?
721

Dowcip #32340. Kowalski zabłądził w lesie, łapie za komórkę i dzwoni na 112. w kategorii: „Dowcipy o Kowalskim”.

Kowalski i Fąfara znajdują się na proszonym obiedzie u bogatego przemysłowca. Uzgodnili między sobą, że ten kto będzie miał dogodniejszą pozycję, ukradnie srebrne nakrycia, a po obiedzie skradzione przedmioty podzielą między sobą. W chwili kiedy goście przechodzili do salonu Kowalski pyta Fąfarę:
- Ile?
- Cztery nakrycia
- Podziel się ze mną!!
- Jeszcze co!
- A nasza umowa?
- Daj mi spokój z umową.
Goście przechodzą do salonu Kowalski zwraca się do obecnych
- Proszę państwa, pokażę teraz państwu kilka sztuk magicznych. O, może pani domu zechce mi podać cztery nakrycia.
Pani domu przynosi cztery nakrycia.
- Oto teraz, proszę państwa, owijam je w chusteczkę, kładę do mojej kieszeni. A teraz trzy razy uderzam się po kieszeni i oto nakrycia z mojej kieszeni znalazły się w kieszeni pana Fąfary. Proszę je stamtąd wyjąć..
322

Dowcip #32333. Kowalski i Fąfara znajdują się na proszonym obiedzie u bogatego w kategorii: „Śmieszne żarty o Kowalskim”.

Kowalski i Fąfara posprzeczali się i sprawa skończyła się w sądzie. Sędzia wydaje wyrok:
- Obecny tutaj Fąfara ma publicznie obwieścić, iż to co powiedział o Kowalskim to nieprawda, niechaj powie iż ”Kowalski nie jest żaden łobuz”.
Fąfara przyjął wyrok i mówi:
- Kowalski nie jest żaden łobuz?
Sędzia:
- Panie Fąfara to nie tak miało być!
- A czy ja się z sądem umawiałem na słowa czy na melodię?
113

Dowcip #19422. Kowalski i Fąfara posprzeczali się i sprawa skończyła się w sądzie. w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.

Fąfara, Kowalski i Ewald spotkali się raz przy piwie ale wieczór nie był udany bo Kowalski cały czas kasłał. W końcu Fąfara mówi do niego:
- Słuchaj, idź Ty lepiej do lekarza bo się wykończysz tym kaszlem!
- Byłem już, dostałem górę leków ale jest coraz gorzej.
Następnego dnia spotkali się znowu ale Kowalskiemu nic nie lepiej, kasłał bez przerwy.
- Chyba mam pomysł jak Ci pomóc. - mówi Fąfara - Chodź ze mną.
Spotkali się wszyscy w bramie za pół godziny. Kowalski jakoś dziwnie przebiera nogami ale w ogóle nie kaszle! Ewald wziął Fąfarę na bok:
- Słuchaj, co Ty mu dałeś, że przestał kasłać?
- A nic takiego, dałem mu tylko lek na przeczyszczenie.
- I to pomaga na kaszel?
- A pewnie, że pomaga. Niech spróbuje teraz kaszlnąć!
212

Dowcip #32250. Fąfara w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.

Idzie Fąfara ulicą i jakoś tak się dziwnie uśmiecha. Po drodze spotyka Ewalda.
- A Ciebie co znowu tak rozbawiło? - pyta Ewald.
- A bo wiesz, Kowalski chciał mi zrobić zdjęcie telefonem...
- No i co w tym takiego zabawnego, nie wiedziałeś że można?
- Taak, ale on mi chciał zrobić zdjęcie telefonem stacjonarnym!
217

Dowcip #32266. Idzie Fąfara ulicą i jakoś tak się dziwnie uśmiecha. w kategorii: „Śmieszne żarty o Kowalskim”.

Fąfara i Kowalski wybrali się do sklepu żeby kupić spodnie. Fąfara szybko dokonał wyboru, a Kowalski chodzi po całym sklepie i wybrzydza:
- Ile kosztuje ta para?
- Sto pięćdziesiąt złotych proszę pana.
- Nie, to za drogo!
Ogląda następną parę spodni.
- A te ile kosztują?
- Pięćset złotych.
- Te mi się podobają, biorę je, proszę zapakować!
Fąfara aż rozdziawił usta ze zdziwienia. Kiedy Kowalski poszedł zapłacić do kasy pyta sprzedawcę:
- Jak pan to zrobił, chyba te spodnie nie są warte pięćset złotych?
- Oczywiście, że nie, ale do kieszeni włożyłem pusty portfel...
013

Dowcip #32268. Fąfara i Kowalski wybrali się do sklepu żeby kupić spodnie. w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.

Śmieszny humor o KowalskimŚmieszne żarty o KowalskimŚmieszne kawały o KowalskimKawały o KowalskimHumor o KowalskimŚmieszne dowcipy o KowalskimDowcipy o KowalskimŻarty o Kowalskim




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Tłumacz alfabetu Morse'a» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do druku» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Oferty pracy dla opiekunki do dzieci» Odmiana przez przypadki przymiotników» Wyliczanki odliczanki» Stopniowanie przymiotników online» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Zmiana czasu na czas letni» Rymy do tekstów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost