Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Kowalskim


Mówi Kowalski do Fąfary:
- Słuchaj miałem sen. Byłem w ogrodzie i wchodziłem na drzewo, gdy usłyszałem zbliżający się rój pszczół, który dotkliwie mnie użądlił tak, że spadłem z drzewa i straciłem przytomność.... Wiesz, co może to oznaczać?
- Prawdopodobnie ostro sobie pobzykasz, a jak zobaczysz, jakie alimenty będziesz musiał zapłacić to stracisz przytomność....
312

Dowcip #32543. Mówi Kowalski do Fąfary w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Na początku lat dwudziestych oficjalnym środkiem płatniczym w Polsce była bezwartościowa marka. Kwitł zatem nielegalny handel dewizami, które częstokroć wywożono za granicę. Żeby zmylić celników, przemytnicy zwykli je ukrywać w najintymniejszych okolicach ciała. Władze odgórnie zarządziły więc, aby w stosunku do notorycznych waluciarzy posługiwać się lewatywą. Zabieg ten zastosowano w przypadku spekulanta Kowalskiego. Trwało to jednak tak długo, że urzędnik sporządzający protokół zawołał zniecierpliwiony:
- No i co tam?
- Nie da rady, panie komisarzu. - odpowiada celnik - Chwilowo idzie tylko nasza waluta...
05

Dowcip #32515. Na początku lat dwudziestych oficjalnym środkiem płatniczym w Polsce w kategorii: „Humor o Kowalskim”.

Kowalski, strażnik wioski, na której koczuje, zatrzymuje skradającego się po ciemku człowieka:
- Hasło?
- Czarne niebo?
- Źle! Biała ziemia! Idź gamoniu i na przyszłość pamiętaj!
28

Dowcip #32522. Kowalski, strażnik wioski, na której koczuje w kategorii: „Śmieszne żarty o Kowalskim”.

Stary Kowalski odchodzi na emeryturę. Chce przekazać masarnię swojemu najstarszemu synowi. Oprowadza go po budynku i pokazuje maszynę.
- Patrz synu, tutaj masz maszynę. Do jednej dziury wkładasz barana, a z drugiej dziury wychodzi parówka. Rozumiesz?
- Nie tato nie rozumiem...
- Jeszcze raz. Tutaj jest maszyna, tak?
- Tak tato.
- Do tej dziury wsadzasz barana, tak?
- Tak tato...
- A z tej drugiej dziury wychodzi baran, tak?
- Tak tato...
- Czyli rozumiesz?
- Nie rozumiem. Tato, a czy jest taka maszyna gdzie wsadza się parówkę, a wychodzi baran?
- Tak! Twoja stara.
1023

Dowcip #32493. Stary Kowalski odchodzi na emeryturę. w kategorii: „Humor o Kowalskim”.

Czasy kryzysu. Interesy marne. Sklepy konfekcyjne Kowalskiego, Fąfary i Masztalskiego są tuż koło siebie. Pewnego dnia Masztalski wystawił wywieszkę: ”Tu udziela się trzydzieści procent rabatu”. Fąfara ogłosił: ”Tu udziela się pięćdziesiąt procent rabatu”. Kowalski natomiast wypisał wielkimi literami ”Tu główne wejście!”.
320

Dowcip #32473. Czasy kryzysu. Interesy marne. w kategorii: „Śmieszne żarty o Kowalskim”.

Żona do pijanego Kowalskiego:
- Codziennie pijany przychodzisz, idź na cmentarz, zobacz ilu młodych ludzi od wódki umarło.
Na drugi dzień Kowalski tradycyjnie wtacza się do domu i mówi:
- Byłem na cmentarzu, przeczytałem wszystkie szarfy. Od żony, od sąsiadów, od rodziny. Ale nikt od wódki.
034

Dowcip #32476. Żona do pijanego Kowalskiego w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.

Podczas grupowej terapii psycholog rzuca pytanie:
- Proszę państwa, kto z was współżyje codziennie, proszę podnieść rękę do góry...
Odpowiednie osoby zgłaszają się.
- Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?
Znowu kilka rąk w górze.
- Dziękuję. Kto raz na miesiąc?
Kilka rąk się podnosi.
- Dziękuję. Kto raz na rok?
- To ja! Ja! Ja! Raz na rok! Tu jestem! - woła Kowalski.
- Dziękuję bardzo.
- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!
- Tak wiem, ale dlaczego pan się tak cieszy?
- Bo to już jutro!
111

Dowcip #32440. Podczas grupowej terapii psycholog rzuca pytanie w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.

Żali się młoda żoneczka Kowalskiego koleżance:
- Mój Rysiek jest jakiś dziwny, nie chcę już z nim być!
- Czemu?
- Wieczorem mówię mu: ”Miśku - Ryśku, dziś ja chcę być na górze”.
- No i co?
- A on mówi: ”dobrze skarbie”, po czym kładzie się na brzuchu i rozkłada nogi...
310

Dowcip #32461. Żali się młoda żoneczka Kowalskiego koleżance w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Kowalski mówi do Fąfary:
- Pomyśleć, sąsiedzie, że wasz Jasio się dziś żeni! A jeszcze wczoraj raczkowało to na czworakach po podwórku, taplało się w kałużach, gaworzyło...
- A nie sąsiedzie, Jasio wieczór kawalerski wczoraj miał.
112

Dowcip #32438. Kowalski mówi do Fąfary w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.

Lekarz mówi do Kowalskiego:
- I jak, stosował się pan do moich zaleceń? Jedna tabletka na czczo i kieliszek koniaku dziennie?
- W zasadzie tak.
- Nie widzę poprawy.
- Też tego nie rozumiem. Co prawda jestem z tabletkami dwa tygodnie do tyłu, ale za to z koniakiem pół roku do przodu!
116

Dowcip #32439. Lekarz mówi do Kowalskiego w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.

Śmieszne dowcipy o KowalskimŻarty o KowalskimŚmieszne kawały o KowalskimŚmieszne żarty o KowalskimŚmieszny humor o KowalskimDowcipy o KowalskimHumor o KowalskimKawały o Kowalskim




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik definicji i haseł» Zmiana czasu» Nianie do dzieci» Zagadki edukacyjne do druku dla dzieci» Śmieszne wyliczanki» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Odmiana przez przypadki» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Alfabet Morse'a» Słownik rymów do przymiotników
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost