Dowcipy o Bogu
Boga nie można usłyszeć, bo mówi bardzo cicho i do tego po łacinie.
36
Dowcip #11090. Boga nie można usłyszeć, bo mówi bardzo cicho i do tego po łacinie. w kategorii: „Śmieszne kawały o Bogu”.
Na lekcji religii ksiądz wychwala dobroć Boską.
- Jeśli np. któryś ze zmysłów człowieka szwankuje, to dobry Bóg dba o to, żeby inne zmysły były bardziej udoskonalone. Np: ślepiec ma bardziej wyczulony dotyk i słuch. Może któreś z was, drogie dzieci, poda mi inny przykład?
Zgłasza się Jaś i mówi:
- Mój wujek ma krótszą prawą nogę, ale za to jego lewa noga jest dłuższa.
- Jeśli np. któryś ze zmysłów człowieka szwankuje, to dobry Bóg dba o to, żeby inne zmysły były bardziej udoskonalone. Np: ślepiec ma bardziej wyczulony dotyk i słuch. Może któreś z was, drogie dzieci, poda mi inny przykład?
Zgłasza się Jaś i mówi:
- Mój wujek ma krótszą prawą nogę, ale za to jego lewa noga jest dłuższa.
215
Dowcip #11373. Na lekcji religii ksiądz wychwala dobroć Boską. w kategorii: „Żarty o Bogu”.
Szedł maniak komputerowy ulicą i spadła mu na głowę cegła.
- Tetris - pomyślał maniak komputerowy.
- Maniak komputerowy - pomyślała cegła.
- Level 2 - pomyślał Bóg.
- Tetris - pomyślał maniak komputerowy.
- Maniak komputerowy - pomyślała cegła.
- Level 2 - pomyślał Bóg.
48
Dowcip #13157. Szedł maniak komputerowy ulicą i spadła mu na głowę cegła. w kategorii: „Kawały o Bogu”.
Czym się różni mężczyzna od Boga?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna jest niemiłosiernie ograniczony.
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna jest niemiłosiernie ograniczony.
59
Dowcip #8877. Czym się różni mężczyzna od Boga? w kategorii: „Śmieszny humor o Bogu”.
Umarł ateista. Staje przed świętym Piotrem i czeka na decyzję.
- Piekło. - decyduje św. Piotr.
- Ale jak to piekło?
- No tak, piekło.
- Chcę rozmawiać z Panem Bogiem.
- Dobrze, zaraz wracam.
Święty Piotr idzie do Boga i mówi.
- Umarł ateista, ja zdecydowałem, że idzie do piekła, a on chciał rozmawiać z Tobą.
- Teraz nie mam czasu, powiedz mu, że mnie nie ma.
- Piekło. - decyduje św. Piotr.
- Ale jak to piekło?
- No tak, piekło.
- Chcę rozmawiać z Panem Bogiem.
- Dobrze, zaraz wracam.
Święty Piotr idzie do Boga i mówi.
- Umarł ateista, ja zdecydowałem, że idzie do piekła, a on chciał rozmawiać z Tobą.
- Teraz nie mam czasu, powiedz mu, że mnie nie ma.
024
Dowcip #10185. Umarł ateista. Staje przed świętym Piotrem i czeka na decyzję. w kategorii: „Humor o Bogu”.
- Panie doktorze, kiedy wyzdrowieje?
- Nie wiem... Za miesiąc, może dwa - jak pan Bóg pozwoli.
- A Jak nie pozwoli?
- Nie wiem... Za miesiąc, może dwa - jak pan Bóg pozwoli.
- A Jak nie pozwoli?
18
Dowcip #5789. - Panie doktorze, kiedy wyzdrowieje? w kategorii: „Humor o Bogu”.
- Gdy mówisz do Boga, to powiedzą, że się modlisz.
- Gdy Bóg mówi do Ciebie, to powiedzą, że jesteś schizofrenikiem.
- Gdy Bóg mówi do Ciebie, to powiedzą, że jesteś schizofrenikiem.
312
Dowcip #6868. - Gdy mówisz do Boga, to powiedzą, że się modlisz. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bogu”.
Przychodzi diabeł do Boga.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Drugi dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Trzeci dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Czwarty dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
- Jak Boga kocham to ja diabeł.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Drugi dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Trzeci dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Czwarty dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
- Jak Boga kocham to ja diabeł.
39
Dowcip #3622. Przychodzi diabeł do Boga. w kategorii: „Humor o Bogu”.
Co powiedział Bóg kiedy stworzył mężczyznę?
- Nic, załamał się.
- Nic, załamał się.
513
Dowcip #4600. Co powiedział Bóg kiedy stworzył mężczyznę? w kategorii: „Humor o Bogu”.
Jak stworzono kobietę?
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka. Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
- To będzie mężczyzna! - powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
- Jakie to wstrętne! Ale nic ... - robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
- Nie robię dalej bo zepsuję to jeszcze bardziej!
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka. Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
- To będzie mężczyzna! - powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
- Jakie to wstrętne! Ale nic ... - robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
- Nie robię dalej bo zepsuję to jeszcze bardziej!
37