LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Bacy


Do Zakopanego przyjechało parę osób, które koniecznie chciały posłuchać górala co gra na kobzie.
- Nie wiecie gdzie mieszka Baca co gra na kobzie? - pytają przechodnia.
- A tam na wierchu i pokazuje kierunek.
- Po dwóch godzinach doszli tam i pukają.
- Witajcie góralu, to wy gracie na kobzie?
- Niii, jo nie grom.
- To może wasza żona gra?
- Niii, ona też nie gro.
- A macie brata?
- Mom.
- Gra na kobzie?
- Niii.
Bardzo zawiedzeni schodzą w dół i jak uszli już kawał drogi Baca jeszcze ich widząc woła.
- Ej wycieczka!- i macha żeby wrócili.
Ostatkiem sił wchodzą i kiedy stanęli przed Bacą on mówi:
- Wiecie, ja żem sobie jeszcze przypomniał,że przecież mom szwagra... ale on tyż nie gro
na kobzie.
421

Dowcip #17057. Do Zakopanego przyjechało parę osób w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.

Przychodzi Baca do sklepu monopolowego z wiaderkiem. Stawia go na ladzie i mówi do sprzedawczyni:
- A tamto flasecka na półce to co to?
- A to Whisky.
Baca podsuwa wiaderko:
- Loć!
Sprzedawczyni otworzyła butelkę i całą zawartość wlała do wiaderka.
- A tamto flasecka na półecce, to co?
- Brandy.
- Loć!
To sprzedawczyni nalała.
- A tamto flasecka tes mi sie uśmiecho, co to je?
- Rum.
- Tys loć!
To sprzedawczyni zawartość butelki wlała do wiaderka.
- A tera ile za to syćko zapłacić musze?
- 300$
- Wyloć!
128

Dowcip #10480. Przychodzi Baca do sklepu monopolowego z wiaderkiem. w kategorii: „Humor o Bacy”.

Turysta pyta Bacę.
- Baco,za kogo się przebierzecie na dzisiejszy bal przebierańców?
- A, za łoscypka, siedne se w kącie i bede śmierdzioł.
610

Dowcip #17056. Turysta pyta Bacę. w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.

- Gazdo, dokąd prowadzi ta ścieżka?
- Róznie, panocku. Niektóre cepry trafiają do śpitala. Inne znowuz na cmentaz...
69

Dowcip #10481. - Gazdo, dokąd prowadzi ta ścieżka? w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.

Jedzie Baca bryczką przez granicę. Zatrzymuje go żołnierz i pyta:
- Co wieziecie w tej beczce baco?
- Sok z banana.
- Ale banan nie ma soku.
- To masz pan, spróbuj.
Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi:
- Fuj, a jedź se baco dalej.
Na to baca do konia:
- Wio Banan!
632

Dowcip #31452. Jedzie Baca bryczką przez granicę. w kategorii: „Humor o Bacy”.

Przyjeżdża turysta do bacy i się go pyta:
- Baco, masz dzieci?
- Nie.
Rano budzi go gromada dzieci, a turysta się pyta:
- Bacom przecież nie miało być dzieci.
- To nie dzieci tylko cholery.
1014

Dowcip #25488. Przyjeżdża turysta do bacy i się go pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.

Baca struga wielki pień leżący na ziemi. Przechodzący turysta pyta:
- Co robicie Baco?
- Czółno. - odpowiada.
Idzie turysta na drugi dzień, patrzy, a tu koło Bacy wielka sterta wiórów i niewielki kawałek drewna.
- Co robicie Baco?
- Szpadel do łopaty.
Idzie turysta na trzeci dzień, patrzy a tu koło Bacy zajebista sterta wiórów, a Baca w ręce trzyma malutki kawałek drewna.
- Co to będzie? - pyta turysta.
- Jak się znowu nie zepsuje to zapałka. - to bydzie wykałaczka.
116

Dowcip #15252. Baca struga wielki pień leżący na ziemi. w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.

Baca siedzi na drzewie i wypuszcza i wpuszcza kozy z nosa. Idzie turysta i pyta się bacy:
- Baco co wy tam robicie na tym drzewie?
Baca odpowiada:
- Spuszczam kozy na bandżi!
159

Dowcip #18705. Baca siedzi na drzewie i wypuszcza i wpuszcza kozy z nosa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.

Jedzie Baca z żoną wozem. Nagle gadzina zagaduje męża:
- Franek, cuś mi się zdaje, że nasza Jagna w ciąży... ino jak to możliwe? Na dyskoteki nie chodzi, chłopaka ni mo, w łóżku z nami śpi...
1610

Dowcip #18713. Jedzie Baca z żoną wozem. w kategorii: „Kawały o Bacy”.

Idzie Turysta nocą przez góry, patrzy, a tu samotna chatka - bacówka. Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona Bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa. Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro Bacowie nie żyją można coś ukraść z domku. No więc zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak. Po chwili przypomniał sobie, że widział też fajny telewizor i wrócił po tenże. Bacowie dalej leżeli bez reakcji. Uciekając z TV i VCR pomyślał, że ta Bacowa to całkiem spoko babka i można by ja jeszcze przelecieć. Wrócił więc do domku, zrobił swoje i poszedł w długą. Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
- Te, Joziek, to ze łon ukrod wideo to nic, to ze ukrod telewizor to nic, ale że mie wyobracoł, a ty nic to już są szczyty!
A Baca na to:
- Pierwso sie łodezwala! Gasi światlo.
726

Dowcip #23940. Idzie Turysta nocą przez góry, patrzy, a tu samotna chatka - bacówka. w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.

Śmieszne kawały o BacyKawały o BacyŚmieszny humor o BacyŚmieszne dowcipy o BacyŚmieszne żarty o BacyŻarty o BacyDowcipy o BacyHumor o Bacy

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Alfabet Morse'a OnLine

» Używane motocykle ogłoszenia

» Słownik wyrazów przeciwstawnych

» Słownik definicji i haseł

» Odpowiedzi do krzyżówek

» Deklinacja słów

» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci

» Rymy do wyrazów

» Stopniowanie przymiotników i przysłówków

» Słownik wyrazów bliskoznacznych

» Wyliczanki

» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania

» Następna zmiana czasu

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost