Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Bacy


Przychodzi góral do szkoły, a pani mówi do górala:
- Góralu opowiedz jakąś bajkę dzieciom.
- Dobrze.
- Raz nam się owieczka zgubiła. Szukaliśmy jeden tydzień, drugi, miesiąc, znaleźli my i ze szczęścia wydupczyliśmy.
Pani mówi:
- Góralu opowiedz inna bajkę dla dzieci.
- Ok.
- Raz nam się kotek zgubił. Szukaliśmy jeden tydzień, drugi, miesiąc, znaleźli my i wydupczyliśmy.
- Góralu opowiedz jakąś inna bajkę może smutną.
Góral mówi.
- Jam się zgubił.
416

Dowcip #1459. Przychodzi góral do szkoły, a pani mówi do górala w kategorii: „Kawały o Bacy”.

Idzie baca przez pustynie, spotyka Araba i pyta:
- Daleko stąd do morza?
- No, z trzydzieści kilometrów.
- To żeście se plaże odwalili.
318

Dowcip #1462. Idzie baca przez pustynie, spotyka Araba i pyta w kategorii: „Żarty o Bacy”.

Pyta turysta Bacę:
- Baco czy ten mały piesek jest twój?
- Ta.
- To dlaczego na furtce jest napisane ”uwaga pies”?
- Bo już trzy razy mi go nadepnięto.
114

Dowcip #1465. Pyta turysta Bacę w kategorii: „Humor o Bacy”.

Górale opalają się na waleta na hali. Po jakimś czasie:
- Hej Baco, pieką Cię jajka?
- A no pieką. Pójdziemy do Maryny ona co poradzi.
Maryna jak ich zobaczyła kazała im wejść do bani i ukucnąć po same jajka w maślance. Nagle weszła sąsiadka. Widząc górali kucających w maślance tak mówi:
- Jak się chłop spuszcza to jo widziałam, ale jak tankuje to nie.
315

Dowcip #1466. Górale opalają się na waleta na hali. w kategorii: „Dowcipy o Bacy”.

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink ”Góra cy”!
Turysta:
- Jak to ”Góra cy”?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!
115

Dowcip #1468. Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta w kategorii: „Kawały o Bacy”.

Rozprawa w sądzie:
- Więc Baco - mówi sędzia - weszliście przez komin, przelecieliście Kowalską, zabraliście telewizor i kuchenkę mikrofalową i wyszliście drzwiami frontowymi. Przyznajecie się do popełnienia tej zbrodni?
- Nie, nie przyznom się, ale pomysł pana sędziego tyż jest ciekawy.
213

Dowcip #1469. Rozprawa w sądzie w kategorii: „Żarty o Bacy”.

Przyjeżdża Anglik do Zakopanego spotyka Bace i pyta:
- Do you speak Englisch?
Baca mu na to:
- What?
- Do you spea ...
- Wha t...
- Do you ...
- Whatpieprz się ode mnie!
313

Dowcip #1759. Przyjeżdża Anglik do Zakopanego spotyka Bace i pyta w kategorii: „Dowcipy o Bacy”.

Idzie Baca łąką. Zobaczył coś w trawie. Schylił się, powąchał, posmakował i mówi:
- Jak to dobrze, że w to gówno nie wdepnąłem!
49

Dowcip #1809. Idzie Baca łąką. Zobaczył coś w trawie. w kategorii: „Śmieszne kawały o Bacy”.

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra Baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble itp.
Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do Bacy:
- Baco, baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są diabły nie dzieci!
313

Dowcip #1815. Przychodzi turysta do bacy i pyta w kategorii: „Żarty o Bacy”.

Na polanie pasą się owce, które dzielą się na czarne i białe, a pilnuje ich Baca.
- Baco! - pyta turysta - Ile jedzą te owce?
- Które czorne czy biołe?
- Czarne!
- O! Duziutko!
- A białe?
- Tyle samiuśko!
- A ile taka owca waży?
- Czorna czy bioła?
- Czarna!
- O! Ze 30 kilogramów!
- A ta biała?
- Tyle samo!
- A ile taka owieczka żyje?
- Ale czorna czy bioła?
- Czarna!
- O! Nie duzo!
- A biała?
- Tile samiuśeńko!
- To po co mnie się Baca pyta czy czarne czy białe?
- Bo czorne są moje.
- A białe?
- Biołe tyż są moje!
426

Dowcip #1817. Na polanie pasą się owce, które dzielą się na czarne i białe w kategorii: „Żarty o Bacy”.

Kawały o BacyŚmieszne żarty o BacyŻarty o BacyŚmieszne dowcipy o BacyŚmieszny humor o BacyDowcipy o BacyHumor o BacyŚmieszne kawały o Bacy




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Śmieszne wyliczanki» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Słownik antonimów języka polskiego» Stopniowanie przysłówków online» Zmiana czasu» Słownik synonimów języka polskiego» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Tłumacz alfabetu Morse'a» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Słownik rymów do wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost