Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Arabach


W Polsce nie ma zagrożenia terrorystycznego, ponieważ każdy Arab zostanie wcześniej namierzony i unieszkodliwiony przez specjalne formacje w trzypaskowych mundurach.
318

Dowcip #21346. W Polsce nie ma zagrożenia terrorystycznego w kategorii: „Żarty o Arabach”.

Jedzie Arab na wielbłądzie, gorąco jak licho, aż tu nagle wyprzedza go facet pędzący na rowerze. Arab nieźle się zdziwił, dogonił faceta i pyta:
- Dokąd się tak spieszysz?
- Nie śpieszę się tylko czym szybciej jadę, tym bardziej wiatr mnie chłodzi i nie czuje gorąca.
Nasz dzielny Beduin zastanowił się trochę i dalej popędzać wielbłąda. I rzeczywiście czym szybciej jechał, tym chłodniej mu było. Wiec pogania wielbłąda i jedzie szybciej i szybciej... Aż tu nagle wielbłąd padł. Arab zszedł z siodła obszedł go w kolo popatrzył, podumał i mówi:
- O kurde, chyba zamarzł.
125

Dowcip #33373. Jedzie Arab na wielbłądzie, gorąco jak licho w kategorii: „Humor o Arabach”.

Idą pustynią Polak, Rusek i Arab. Strasznie gorąco, wody nie ma, a oni pieszo. Wtedy na horyzoncie pojawia się wielbłąd. No więc Polak wskakuje na pierwszy garb, Arab na drugi, a Rusek nic. Spojrzał błagalnie na Polaka, a ten rezolutnie odparł unosząc ogon wielbłąda do góry:
- No Wania, wskakuj do kabiny!!!
1127

Dowcip #32953. Idą pustynią Polak, Rusek i Arab. w kategorii: „Humor o Arabach”.

Młody Arab pyta imama:
- Czy jest jakiś sposób na pozbycie się Żydów z sąsiedztwa?
- Owszem, - mówi Imam - są dwa sposoby: jeden naturalny, a drugi cudowny.
- Naturalny? To znaczy jaki?
- Najprostszy! Wszyscy Arabowie muszą zebrać się w Mekce i wznieść modły do Allaha! Wtedy zstąpi z niebios z mieczem ognistym i przepędzi Żydów.
- Hmmm... Jeśli to jest sposób naturalny, to jaki jest ten cudowny?
- No, że sami sobie pójdą.
212

Dowcip #32810. Młody Arab pyta imama w kategorii: „Żarty o Arabach”.

Trzech Arabów siedzi sobie przy suto zakrapianej kolacji. Zaczynają przechwalać się o swoich rodzinach. Mówi pierwszy:
- Ja to mam fajnie. Mam czterech synów, jeszcze jeden i będę miał pełną drużynę koszykówki.
- Ja to mam jeszcze fajniej. - wtrąca się drugi - Mam dziesięciu synów. Jeszcze jeden i będę miał drużynę futbolową.
- Eee, to nic. - przerywa trzeci - Ja mam siedemnaście żon, jeszcze jedna i będę miał własne pole golfowe.
622

Dowcip #32475. Trzech Arabów siedzi sobie przy suto zakrapianej kolacji. w kategorii: „Humor o Arabach”.

Przez Saharę jedzie karawana. Mężczyźni jadą na wielbłądach, kobiety idą piechotą obok. Przygląda się temu grupa amerykańskich turystów. W końcu jedna z turystek nie wytrzymuje, podchodzi do karawany i wykrzykuje na cały głos:
- Co to za porządki?! Faceci wożą tyłki na wielbłądach, a kobiety muszą iść na piechotę! Czy w krajach arabskich nie bierze się pod uwagę zdania kobiet?
- Wprost przeciwnie. - odpowiada jedna z Arabek. - My sobie nie życzymy wieczorem zmęczonych mężczyzn.
310

Dowcip #32415. Przez Saharę jedzie karawana. w kategorii: „Dowcipy o Arabach”.

Z dachu wieżowca skaczą Murzyn, Arab i Cygan. Kto wygrywa?
- Społeczeństwo...
52308

Dowcip #31898. Z dachu wieżowca skaczą Murzyn, Arab i Cygan. Kto wygrywa? w kategorii: „Śmieszny humor o Arabach”.

Dwóch Arabów jedzie starym autem po jakiejś bocznej drodze. Pierwszy mówi:
- Zobacz, stary. Widzisz to drzewo w dolince? Pod nim po raz pierwszy uprawiałem seks.
- Super. - mówi drugi. - Jak było?
- No, cóż. Pospacerowaliśmy trochę, potem padliśmy na trawę i kochaliśmy się przez kilka godzin.
- No to super.
- Gdzie tam super. Nagle podniosłem głowę i zobaczyłem, że patrzy na nas jej matka.
- O, w mordę. I co powiedziała?
- No co miała powiedzieć? ”Meee”!
414

Dowcip #31908. Dwóch Arabów jedzie starym autem po jakiejś bocznej drodze. w kategorii: „Śmieszne kawały o Arabach”.

Arabski dyplomata przyjechał z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Zaproszono go na kolację. Wielki Emir nie był przyzwyczajony do amerykańskiej żywności. Frytki, sery, salami powodowały, że był bardzo spragniony. Co chwila wysyłał swojego sługę Abdula po szklankę wody. Abdul dzielnie wykonywał polecenia swego Pana ale w pewnym momencie wrócił z pustymi rękoma.
- Abdul, synu brzydkiego wielbłąda, gdzie moja woda? - zapytał rozgniewany Emir.
- Wybacz Panie. - wyjąkał przerażony Abdul - biały człowiek siedzi na wodopoju.
1027

Dowcip #31254. Arabski dyplomata przyjechał z wizytą do Stanów Zjednoczonych. w kategorii: „Śmieszne kawały o Arabach”.

Ulicą idzie Rosjanin, Arab, Koreańczyk i Anglik. Nagle zatrzymuje ich ankieter słowami:
- Przepraszam, czy mogę zapytać o Waszą opinię na temat braków mięsa do jedzenia?
Rosjanin pyta:
- A co to jest brak?
Arab pyta:
- Co to znaczy ”jeść”?
Koreańczyk pyta:
- A co to jest opinia?
Na to Anglik pyta:
- A co to znaczy ”przepraszam”?
2815

Dowcip #31213. Ulicą idzie Rosjanin, Arab, Koreańczyk i Anglik. w kategorii: „Humor o Arabach”.

Śmieszne żarty o ArabachHumor o ArabachKawały o ArabachŚmieszne dowcipy o ArabachŚmieszny humor o ArabachDowcipy o ArabachŻarty o ArabachŚmieszne kawały o Arabach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Generator rymów» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Odmiana» Stopniowanie» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami dla dzieci» Kiedy następna zmiana czasu» Wyliczanki do pokazywania» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Słownik haseł i definicji» Praca dla opiekunki do dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost