Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Amerykanach


Nowy Jork. Mistrzostwa świata w zapasach. Finałowa walka Rosjanina i Amerykanina. Telewizyjną transmisję ogląda we Władywostoku brat rosyjskiego zawodnika. Niestety, Rosjanin znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Olbrzymi Amerykanin sprowadził go do parteru, przygniótł całym swoim ciałem i niemal zawiązał w supeł. Nagle we Władywostoku nastąpiła awaria i w mieście zgasło światło. Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy rosyjskich zapaśników. W słuchawce słyszy głos brata:
- Wania, nu, kto wygrał?
- Nu, ja!
- Nu, ale jak z tego wyszedłeś?
- Wiesz, leżę tak pod tym gościem i myślę sobie, że to koniec. Aż tu nagle widzę genitalia. Nu, to wziąłem i ugryzłem z całej siły.
- Nu, Wania, ale to nie po sportowemu!
- Nu, może i nie po sportowemu, ale czy ty wiesz, do czego zdolny jest człowiek, który ugryzł się w jądra?
212

Dowcip #9544. Nowy Jork. Mistrzostwa świata w zapasach. w kategorii: „Śmieszne żarty o Amerykanach”.

Szkolenia wojskowe. Amerykanie przyjechali do rosyjskiej jednostki aby podszkolić rosyjskich żołnierzy. Kapitan amerykański mówi do żołnierzy:
- Dziś po południu skaczecie z samolotu z wysokości dwóch kilometrów.
Nagle wśród żołnierzy zapanował strach i zdziwienie. Po krótkiej naradzie jeden z nich odzywa się:
- Aż z dwóch!? A nie można by chociaż z jednego?
- No co ty szeregowy, z tej wysokości nie otworzy się spadochron!
- Ooo! To będziemy skakać ze spadochronem!?
27

Dowcip #9545. Szkolenia wojskowe. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Amerykanach”.

Z magicznego mostu skacze Niemiec, Polak i Amerykanin. Na moście napisane jest: ”Przed skokiem krzyknij swój ulubiony napój to do niego wpadniesz”. Pierwszy skacze Niemiec i krzyczy:
- Beer!
Wpada do rzeki pełnej piwa. Następny skacze Polak i krzyczy:
- Vinho!
Wpada do rzeki pełnej wina. Kolej na Amerykanina. Ten poślizgnął się i krzyczy:
- Oh, shit!
411

Dowcip #9573. Z magicznego mostu skacze Niemiec, Polak i Amerykanin. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Amerykanach”.

Połowa marca roku 2003. Światowe Sympozjum Medyczne. Pierwszym by poinformować świat o postępach medycyny poproszony zostaje jeden z najbardziej uznanych chirurgów brytyjskich. Podnosi się z dystynkcją godną rodowitego Anglika i dziękując obecnemu forum za ofiarowanie mu honoru otwarcia przez niego dyskusji, mówi:
- Medycyna w moim kraju jest tak zaawansowana, że na dzień dzisiejszy jesteśmy w stanie dokonać transplantacji mózgu i w zaledwie miesiąc po operacji pacjent jest już w stanie szukać pracy ...
Podnosi się chirurg z Niemiec i zabiera głos:
- Za to w moim kraju jesteśmy dziś w stanie dokonać transplantacji mózgu i tak przygotować pacjenta, by poszedł na wojnę w dwa tygodnie po operacji ...
Słysząc te przechwałki chirurg amerykański nie wytrzymuje, unosi się i podniesionym głosem oznajmia:
- Moi drodzy, jesteście wszyscy bardzo, ale to bardzo opóźnieni. My Amerykanie, już dwa lata temu wzięliśmy jednego bezmózgowca z Texasu, który bez żadnej operacji potrafi siedzieć w fotelu prezydenckim, do tego jedna połowa moich rodaków bez mózgu szuka pracy, a druga połowa już jest gotowa do wojny...
39

Dowcip #9770. Połowa marca roku 2003. Światowe Sympozjum Medyczne. w kategorii: „Kawały o Amerykanach”.

Był Polak, Amerykanach, Rusek i Niemiec. Diabeł kazał im się pochwalić swoim państwem. Amerykanin mówi:
- My mamy taki hełm, że Polski czołg po nim przejedzie i nic mu nie będzie.
Rus mówi:
- My mamy taką flagę, że całą Polskę przykryje.
Niemiec mówi:
- My mamy tylu żołnierzy, że wszystkich Polaków pobiją.
A Polak:
- A my mamy takiego Orła, że żołnierzy zje, do hełmu nasra, a flagą dupę utrze.
09

Dowcip #9923. Był Polak, Amerykanach, Rusek i Niemiec. w kategorii: „Kawały o Amerykanach”.

Amerykanie wysłali szpiega do ZSRR. Ten w pierwszy dzień przenocował u pewnego starca na wsi. Rano wstając, słyszy:
- Ty mówisz jak nasi, pijesz jak nasi, nawet zachowujesz się jak nasi - ale Ty nie od nas.
- Czemu tak myślisz - pyta amerykanin.
- Bo u nas murzynów nie ma.
420

Dowcip #3852. Amerykanie wysłali szpiega do ZSRR. w kategorii: „Humor o Amerykanach”.

Amerykanin, Niemiec i Rusek mieli nakarmić kota ostrą musztardą. Amerykanin położył dwa kawałki wołowiny, a między nimi spodek z musztardą.
- To przekupstwo! - krzyczy Rusek.
Niemiec posmarował kawałek wołowiny musztardą, a drugi zjadł.
- To oszustwo! - krzyczy Rusek.
Rusek zjadł wołowinę, posmarował kotu pod ogonem musztardą. Kot zamiauczał żałośnie i wszystko wylizał do czysta. Na to Rusek:
- Zwróćcie uwagę towarzysze, że kot zjadł musztardę dobrowolnie i z pieśnią na ustach.
913

Dowcip #3857. Amerykanin, Niemiec i Rusek mieli nakarmić kota ostrą musztardą. w kategorii: „Kawały o Amerykanach”.

Manewry USA - ZSRR. Żołnierze obu armii spotykają się przed manewrami i nawiązują znajomości. Dochodzi do wymian rożnych fantów. Misza chce amerykańską gumę do żucia, George chce w zamian kałasznikowa.
- Przecież jutro manewry, nie mogę ci oddać karabinu!
- Przecież to tylko manewry i tak strzela się ślepakami, weźmiesz jakiś kij i będziesz krzyczał ”pa, pa, pa.” i wyjdzie na to samo.
- Masz racje, zgoda.
W dniu manewrów biegnie Misza, żując gumę z kijem w dłoniach i strzela:
- Tratach... Tratach...
Patrzy, a z tylu nadbiega Wania, pilot Mig - a w nowych jeansach z rekami rozłożonymi jak skrzydła i krzyczy:
- BUM!.. BUM! - jak bomby przeciw piechocie.
- TRATATATACH - jak działka pokładowe Mig - a.
110

Dowcip #4193. Manewry USA - ZSRR. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Amerykanach”.

Lata siedemdziesiąte. Pomiędzy ambasadami USA i ZSRR zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depeszę do swoich:
- Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, że ledwo chodzę.
W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji:
- Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się. A spódnicę to mi dali taką krótką, że mi chyba widać jajca i kałacha.
413

Dowcip #4813. Lata siedemdziesiąte. w kategorii: „Dowcipy o Amerykanach”.

Pod ścianą płaczu modli się cała kupa Żydów. Cicho, w skupieniu, każdy sobie coś pod nosem szemrze, wśród nich jeden Amerykanin głośno zawodzi:
- Panie Boże daj mi sto dolarów, co to dla Ciebie! Tylko sto dolarów, proszę itd.
Po chwili podchodzi do niego wzburzony jeden z Żydów, wciska mu setkę w rękę i mówi:
- Masz tu swoja setkę i spadaj stąd, bo nam, cholera Boga rozpraszasz, a my się tu o ciężkie miliardy modlimy!
412

Dowcip #6871. Pod ścianą płaczu modli się cała kupa Żydów. w kategorii: „Śmieszne żarty o Amerykanach”.

Kawały o AmerykanachHumor o AmerykanachŚmieszne kawały o AmerykanachŚmieszne dowcipy o AmerykanachŚmieszny humor o AmerykanachŚmieszne żarty o AmerykanachŻarty o AmerykanachDowcipy o Amerykanach




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków» Słownik antonimów» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Opiekunki do osób starszych» Wyliczanki odliczanki» Następna zmiana czasu» Słownik synonimów» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami» Słownik do krzyżówek» Słownik rymów imiona» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost