Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Czarny humor


Motocyklista wybrał się na przejażdżkę. Było zimno, więc założył marynarkę tyłem na przód. Niestety jechał zbyt szybko i wpadł na drzewo. Wokół ofiary wypadku zebrał się tłumek wieśniaków. Po chwili do poszkodowanego przeciska się lekarz pogotowia:
- Czy on żyje?
- Po wypadku jeszcze żył, ale jak my mu głowę przekręcili na właściwe miejsce, umarł biedaczysko.
06

Dowcip #12733. Motocyklista wybrał się na przejażdżkę. w kategorii: „Czarny humor”.

Z zakładu dla umysłowo chorych uciekł pacjent. Wkrótce uciekinier znalazł się nieopodal jeziora i zobaczył, że ktoś się topi. Wskoczył natychmiast do wody i uratował tonącego. Nazajutrz ordynator zakładu wzywa uciekiniera i mówi:
- Za wzorowe zachowanie nie mamy podstaw, żeby cię tu trzymać. Jesteś wolny.
Po chwili dodaje:
- Mam również smutną wiadomość dla ciebie, ten, którego wczoraj uratowałeś powiesił się na drzewie.
- Szefie, on się nie powiesił. Ja go tylko powiesiłem na gałęzi, żeby się wysuszył.
210

Dowcip #14207. Z zakładu dla umysłowo chorych uciekł pacjent. w kategorii: „Czarny humor”.

Król organizuje zawody łucznicze. Łucznicy mają zestrzelić jabłko z głowy dziecka. Pierwszy łucznik strzelił i trafił prosto w jabłko i mówi:
- I’m Wilhelm Telm.
Strzela drugi i też trafia.
- I’m Robin Hood.
Trzeci strzela. Zeszło mu trochę z wymierzeniem celu, strzelił i trafił w sam środek głowy, i mówi:
- I’m Sorry.
39

Dowcip #14389. Król organizuje zawody łucznicze. w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.

Dwaj chłopcy grali na jednej z ulic Toronto w uliczny hokej. Ni stąd, ni zowąd pojawił się rozwścieczony pitbull i rzucił się na jednego z grających. Drugi bez namysłu wsadził swój hokejowy kij w obrożę psa i używszy całej siły skręcił mu kark. Będący na miejscu reporter lokalnej gazety opisał wydarzenie, przeprowadził wywiad i zapisał tytuł sensacyjnego wydarzenia: ”Kibic Toronto Maple Leaf ocalił swojego przyjaciela zabijając rozwścieczonego psa ludożercę”. Widząc to chłopak powiedział:
- Ok, tylko że ja nie jestem fanem Maple Leaf...
Reporter nieco się zdumiał i napisał nowy tytuł: ”Kibic Blue Jay ratuje swojego najlepszego kumpla z kłów wściekłego psa”. Chłopak popatrzył na to i mówi:
- Cóż, nie jestem również kibicem Blue Jay...
Dziennikarz, mocno już skonsternowany pyta:
- No dobra, skoro nie kibicujesz ani tym, ani tym, to komu?
- Crvenej Zvezdzie Belgrad - odpowiada chłopak.
Na drugi dzień w gazecie pojawia się artykuł pod tytułem: ”Serbski sadysta morduje z zimna krwią czworonożnego przyjaciela rodziny”.
38

Dowcip #14697. Dwaj chłopcy grali na jednej z ulic Toronto w uliczny hokej. w kategorii: „Czarny humor kawały”.

Turysta z dalekiego kraju wyjechał w pierwszą, zagraniczną podróż. Na lotnisku w kraju docelowym wręczono mu formę aplikacji o wizę, która turystę wprawiła w wielkie zakłopotanie. Urzędnik spogląda turyście przez ramię, jak ten próbuje wpisać ”Dwa razy w tygodniu” w maleńki kwadracik w rubryce ”Sex”. Urzędnik tłumaczy:
- Nie, nie o to chodzi. My po prostu chcemy wiedzieć (M) - Mężczyzna czy (F) - Kobieta.
- Bez znaczenia. - odpowiada turysta.
412

Dowcip #14763. Turysta z dalekiego kraju wyjechał w pierwszą, zagraniczną podróż. w kategorii: „Czarny humor dowcipy”.

W armii radzieckiej przeprowadzano ćwiczenia wojskowe. W czasie ćwiczeń zginął żołnierz. Dowódca nie wiedział co z nim zrobić, więc kazał go wrzucić do rowu. Rok później w tym samym miejscu przeprowadzano ćwiczenia i znaleziono żołnierza. Natychmiast zabrano go do szpitala i poinformowano o tym opinię publiczną. Dziennikarze w szpitalu pytają lekarzy, co będzie z tym żołnierzem. Ci odpowiadają:
- Stan ciężki, ale będzie żył.
56

Dowcip #15643. W armii radzieckiej przeprowadzano ćwiczenia wojskowe. w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.

W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów. Na ratunek skoczył mu drugi i go uratował. Po tym całym wydarzeniu bohaterski pacjent jest wezwany do lekarza.
- Pana postawa świadczy o tym, że jest pan już całkowicie zdrowy i może pan wracać do domu. Mam jednak smutną wiadomość, ten człowiek, któremu uratował pan życie powiesił się w łazience.
Na to pacjent dumnie:
- To ja go tam powiesiłem, żeby wysechł.
19

Dowcip #15778. W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów. w kategorii: „Czarny humor śmieszne żarty”.

Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce, on, pielęgniarka i oczywiście kierowca - sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie ... W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałuszać oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja. Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa ... Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy... Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie. Student nie wytrzymuje:
- Co się Panu stało!? Może jakoś mogę pomoc?
- Nie, ja tylko tak się z siostrą drażnię .. No bo wczoraj jej mąż się powiesił ...
512

Dowcip #15687. Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. w kategorii: „Czarny humor żarty”.

Przy barze siedzi facet i smutno patrzy na pełny kieliszek. Tak siedzi i patrzy przez jakieś pół godziny. Nagle podchodzi do niego drugi mężczyzna, zabiera mu kieliszek i wypija. Widząc to biedny facet zaczyna płakać, na co tamten mówi:
- Facet, daj spokój, tylko żartowałem, zaraz kupię Ci następny kieliszek!
- Ten dzień jest najgorszy w moim życiu! - odpowiada zmartwiony facet. - Rano zaspałem i spóźniłem się do pracy, przez co mnie zwolnili. Wyszedłem z pracy i zobaczyłem jak złodziej odjeżdża moim samochodem. Wróciłem do domu taksówką i zostawiłem w niej portfel z pieniędzmi. A w domu zastałem żonę w łóżku z listonoszem. I teraz, jak siedzę w barze i myślę, czy ze sobą nie skończyć, przychodzisz i wypijasz mi moją truciznę.
214

Dowcip #15948. Przy barze siedzi facet i smutno patrzy na pełny kieliszek. w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.

Baba w czwartym miesiącu ciąży urodziła dziecko z samą głową. Dziecko od razu po porodzie umiało mówić więc rzekło do mamy:
- Mamusiu daj mi rączki.
Mamusia na to:
- Spytaj Boga, może Ci dopomoże.
Bóg wysłuchał prośby i dał mu rączki na skroniach. Po chwili dziecko mówi do mamy:
- Mamusiu daj mi nóżki.
Mamusia na to:
- Spytaj Boga może Ci dopomoże.
Bóg znów wysłuchał prośby i dał bobasowi nóżki na policzkach. Nadszedł wieczór malec mówi do mamy:
-Mamusiu idę się kąpać.
Jak powiedział tak zrobił. W tym czasie przyszedł mąż z pracy i pierwsze co zrobił to poszedł do łazienki by umyć ręce. Chwile później wybiega zdyszany mąż z łazienki i mówi do żony:
- Kochanie gdybyś ty tylko widziała jakiego robala w wannie zabiłem!.
1015

Dowcip #7834. Baba w czwartym miesiącu ciąży urodziła dziecko z samą głową. w kategorii: „Czarny humor kawały”.

Czarny humor śmieszne dowcipyCzarny humor kawałyCzarny humor śmieszne żartyCzarny humor żartyCzarny humorCzarny humor dowcipyCzarny humor śmieszne kawałyŚmieszny czarny humor




Przydatne zasoby» Zmiana czasu na czas zimowy» Wyszukiwarka haseł» Rymy do słów» Wyliczanki do skakanki» Internetowy słownik synonimów» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Deklinacja rzeczowników» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Słownik definicji» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Internetowy słownik antonimów» Kod alfabetu Morse'a » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost