Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy wywołujące obrzydzenie


Trzech facetów siedzi w barze i rozmawia... Nagle słyszą, krztuszącą się kobietę. Podchodzą do niej... Pierwszy przerzuca ją przez bar, drugi ściąga jej spodnie, a trzeci zaczyna lizać ją po tyłku... Kobieta jest tak zszokowana, że przestaje się krztusić, w tym momencie jeden z facetów mówi do pozostałych:
- Widzicie! Mówiłem wam, że opracowana przeze mnie metoda pierwszej pomocy jest skuteczna...
1320

Dowcip #32769. Trzech facetów siedzi w barze i rozmawia... w kategorii: „Humor wywołujący wstręt”.

Siedzi dwóch policjantów w radiowozie i nagle jednemu z nich zachciało się do toalety.
- Słuchaj Franek, grubsza sprawa, muszę skoczyć na ubocze. Daj mi kilka bloczków mandatowych.
- Oszalałeś? Z tych bloczków rozlicza nas komendant.
- To co ja mam teraz zrobić?
- Weź podetrzyj się dziesięciozłotówką i sprawa załatwiona.
- Ok.
Poszedł w krzaki, mija pięć minut... Mija kwadrans... Po pół godzinie wraca do radiowozu, ale cały upaćkany w kupie. Kumpel patrzy na niego i krzyczy:
- Stachu, a co Ci się stało, do cholery?!
- A nic takiego, miałem tylko osiem pięćdziesiąt.
1029

Dowcip #31378. Siedzi dwóch policjantów w radiowozie i nagle jednemu z nich w kategorii: „Obrzydliwe dowcipy”.

Siedzi dwóch górali w chacie, zasypani śniegiem, odcięci od świata. Zjedli już wszystko, co było do zjedzenia. Jeden mówi do drugiego:
- Zjemy Azorka?
- No co Ty??? Naszego kochanego pieska?
Na drugi dzień znów to samo pytanie i ta sama odpowiedz. Na trzeci dzień:
- Zjemy Azorka?
- No dobra.
Zjedli i zostały kostki. Jeden mówi do drugiego:
- Szkoda, że Azorka nie ma, to by se kostki poobgryzał...
2123

Dowcip #32226. Siedzi dwóch górali w chacie, zasypani śniegiem, odcięci od świata. w kategorii: „Kawały wywołujące wstręt”.

Na oddziale szpitalnym umierający milioner wzywa lekarza:
- Panie doktorze... Wie pan, że nie zostało mi wiele życia. Czy pomógłby mi pan zatem spełnić moje ostatnie marzenie?
- Zrobię co w mojej mocy. Co to za życzenie? - pyta z ciekawością lekarz.
- Chciałbym ostatni raz w życiu wylizać cip*ę!
- No nie wiem... Zobaczę co da się zrobić... - odpowiada lekarz wyraźnie zbity z tropu.
Po krótkim namyśle podchodzi do pielęgniarki:
- Pani Renatko... Mam taką małą prośbę. Ten umierający, stary milioner z pokoju dwieście dwanaście prosił mnie abym spełnił jego ostatnie życzenie. Niestety jest ono nieco wstydliwe...
- Proszę walić śmiało doktorze. O co chodzi?
- Ten mężczyzna chciałby ostatni raz... No... Wylizać ci*kę... - wydusza z siebie lekarz.
- Czy pan mnie ma za dziwkę?! - oburza się pielęgniarka.
- Niech się pani zastanowi. To przecież milioner i na pewno zostawi pani coś w spadku jako dług wdzięczności. Poza tym obiecuje, że nikt się nie dowie.
- Ale panie doktorze... Ja mam okres!
- Niech się pani tym nie martwi. Taki stary dziadek to na pewno się nie kapnie.
Następnego ranka lekarz wchodzi do pokoju dwieście dwanaście i wytrzeszcza oczy ze zdziwienia! Patrzy na podłogę, a tam dziadek robi pompki!
- Co tu się dzieje? Jak to! Przecież wczoraj był pan w stanie agonalnym!
- Doktorku! Jeszcze dwie takie transfuzje i spadam do domu!
444

Dowcip #31937. Na oddziale szpitalnym umierający milioner wzywa lekarza w kategorii: „Żarty wywołujące wstręt”.

Przychodzi klient do domu towarzyskiego i zadaje pytanie:
- Mam piątaka i chciałbym zaliczyć.
Na to burdel mama:
- To proszę zejść do sprzątaczek!
No i tak zrobił. Tam oczywiście piękne jak noc panie z chęcią go przyjęły. Po zaspokojeniu pyta sprzątaczkę:
- Czemu na początku było tak ciężko i wąsko, a później tak ślisko i lekko?
- A bo widzi pan, na początku to były strupy i wrzody, a później to tylko ropa!
166

Dowcip #31777. Przychodzi klient do domu towarzyskiego i zadaje pytanie w kategorii: „Obrzydliwe kawały”.

Gość zamawia w knajpie zupę i widzi jak kelner moczy w niej palec. Po chwili zanurza go w talerzu z drugim daniem.
- Co pan wyrabia? - dopytuje się klient
- Przytrzasnąłem sobie palec w drzwiach i lekarz kazał go trzymać w ciepłym miejscu. - wyjaśnia kelner.
- To niech pan sobie go w dupie trzyma.- wścieka się klient.
- W dupie trzymam na zapleczu, tutaj mi nie wypada.
111

Dowcip #31511. Gość zamawia w knajpie zupę i widzi jak kelner moczy w niej palec. w kategorii: „Kawały wywołujące wstręt”.

Co śmierdzi jednocześnie kałem, sikami i spoconymi stopami?
- Zwinięte rajstopy.
318

Dowcip #31408. Co śmierdzi jednocześnie kałem, sikami i spoconymi stopami? w kategorii: „Kawały wywołujące wstręt”.

Mężczyzna wybrał się do salonu fryzjerskiego na golenie. Podczas gdy fryzjer przygotowuje go do golenia klient wyznaje, że ma problemy z dokładnym ogoleniem okolic policzków.
- Nie ma problemu. Mam tu coś odpowiedniego. - mówi fryzjer wyciągając z szuflady drewniane kulki. - Wystarczy umieścić je między dziąsłem, a policzkiem i gotowe.
Klient umieszcza kulki w ustach, a fryzjer przystępuje do golenia. Po chwili mężczyzna odzywa się zniekształcając słowa:
- A co jeśli połknie się te kulki? - pyta.
- Nie ma problemu. Najwyżej przyniesie je Pan jutro tak jak wszyscy.
117

Dowcip #31249. Mężczyzna wybrał się do salonu fryzjerskiego na golenie. w kategorii: „Żarty wywołujące obrzydzenie”.

Wchodzi facet do burdelu i zamawia loda. Jedna z dziewczyn bierze go do pokoju i zaczyna jazdę zupełnie bez zabezpieczenia. W czasie zabawy gość zauważa wiaderko na w pół wypełnione spermą niedaleko łóżka. A że to obciąganko jakiego jeszcze nigdy nie miał zapomina o tym. W końcu strzela w usta panienki. Ona zbiera każdą krople, ale zamiast połknąć wypluwa do wcześniej zauważonego wiaderka. Gość się pyta:
- Co? Nie lubisz połykać?
Ona, po wytarciu ust mówi:
- Nieee. Założyłam się z koleżanką, że która pierwsza wypełni wiaderko wypija obydwa.
430

Dowcip #33403. Wchodzi facet do burdelu i zamawia loda. w kategorii: „Obrzydliwy humor”.

Dziki Zachód. W samo południe. Żar leje się z nieba, wszędzie kurz z pustynnej prerii. Kowboj wjeżdża do niedużego miasteczka. Zeskoczywszy z konia przed salonem, podchodzi do szkapy, podnosi ogon i całuje w to miejsce, dokąd nigdy nie przedostaje się słońce. Staruszek, siedzący przed zakładem fryzjerskim, krzyczy w szoku:
- Po co pocałowałeś konia w dupę?!
- Usta mi popękały. - odpowiada kowboj.
- Taki całus nawilża usta?
- Nie, powstrzymuje od ich oblizywania.
322

Dowcip #31984. Dziki Zachód. W samo południe. w kategorii: „Humor wywołujący wstręt”.

Dowcipy wywołujące obrzydzenieHumor wywołujący wstrętObrzydliwe kawałyObrzydliwe dowcipyKawały wywołujące obrzydzenieKawały wywołujące wstrętObrzydliwe żartyObrzydliwy humorŻarty wywołujące obrzydzenieHumor wywołujący obrzydzenieDowcipy wywołujące wstrętŻarty wywołujące wstręt




Przydatne zasoby» Nowe motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Śmieszne wyliczanki» Słownik definicji i haseł» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Deklinacja przymiotników» Tłumacz alfabetu Morse'a» Odpowiedzi do krzyżówek» Generator rymów» Synonimy» Opiekunka» Zmiana czasu na czas letni» Stopniowanie» Zagadki dla dzieci do druku» Antonimy » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost