Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy szkolne


Do szkoły przyszła młoda nauczycielka, więc dyrektor postanowił sprawdzić jej kwalifikacje. Przyszedł na lekcję i usiadł w ostatniej ławce, za Jasiem. Nauczycielka napisała na tablicy zdanie: ”Ala ma lupę” i prosi, żeby któreś z dzieci przeczytało zdanie. W klasie zapanowała cisza, tylko Jasio podnosi rękę.
- No Jasiu, przeczytaj zdanie. - mówi pani.
- Ale ma dupę! - odpowiada, Jasio,
- Jak tak możesz, nie ładnie używać takich słów Jasiu, siadaj, pała!
W tym momencie Jasio odwraca się zdenerwowany do dyrektora:
- Jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!
523

Dowcip #23875. Do szkoły przyszła młoda nauczycielka w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.

Pani pyta dzieci jaki jest ich ulubiony kwiat.
- Ten kto chce powiedzieć niech podniesie rękę.
Jasiu podniósł rękę i powiedział, że jego ulubionym kwiatem jest róża. A więc idź napisz to słowo na tablicy .
A Jasiu na to:
- Aaaa, to ja już wole maki.
427

Dowcip #937. Pani pyta dzieci jaki jest ich ulubiony kwiat. w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.

Nauczycielka w klasie pyta dzieci, na czym śpią ich rodzice. Więc po kolei dzieci opowiadają, że u jednego na sofie, u drugiego na kanapie, u trzeciego na łóżku ... Przychodzi kolej na Jasia..
- Jasiu? A na czym śpią twoi rodzice? - pyta nauczycielka.
- Moi rodzice śpią na linie. - odpowiada Jasiu.
- Na linie? Jak to? - pyta za zdziwieniem nauczycielka.
- No na linie, bo rano mama zawsze mówi do taty: ”A ty spuszczaj się szybciej, bo do roboty nie zdążysz”.
821

Dowcip #30468. Nauczycielka w klasie pyta dzieci, na czym śpią ich rodzice. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.

Przychodzi na lekcje spóźniony Jaś, a pani się pyta:
- Jasiu dlaczego się spóźniłeś?
- Bandyci mnie napadli!
- O Boże! Nic Ci się nie stało?
- Owszem. Zabrali mi zeszyt z wypracowaniem...
531

Dowcip #33032. Przychodzi na lekcje spóźniony Jaś, a pani się pyta w kategorii: „Humor szkolny”.

Pani w szkole mówi do dzieci:
- Na jutro wybierzcie sobie jakiegoś bohatera bajkowego i wymyślcie o nim piosenkę.
Nazajutrz pani zapytała Jasia. Jasio mówi:
- Ja wybrałem Boba Budowniczego, bo to głupek, który prostej roboty zrobić nie umie.
- Jasiu, co ty mówisz! No dobrze. A piosenka?
- Bob Budowniczy wszystko spierniczy!
816

Dowcip #25037. Pani w szkole mówi do dzieci w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.

Przychodzi Jasiu do lekarza.
- Co ci jest chłopczyku?
- Kuleje, Panie doktorze, z matematyki.
718

Dowcip #21894. Przychodzi Jasiu do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.

- Kochane dzieci, znacie jakieś przykłady, że w życiu jest czasem jak w bajkach?
- Moja mamusia była jak Królewna Śnieżka albo może Śpiąca Królewna. Chora, leżała w szpitalu, a ja i moich sześciu kolegów często ją odwiedzaliśmy ale nie mogła wyzdrowieć. Ale za którymś razem kiedy tata pocałował mamę w policzek obudziła się!
- Och, to cudowna historia! Ktoś jeszcze?
- A moja mama to Kopciuszek.
- O! Tyle pracy ma? I nie ma jak zadbać o siebie, nie wychodzi nigdzie? Jest taka zapracowana?
- Pali trzy paczki dziennie...
139

Dowcip #33134. - Kochane dzieci, znacie jakieś przykłady w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.

Dzieci przychodzą do szkoły, a pani pyta:
- Dzieci drogie co daje nam krówka?
- Mleko
-Dobrze! A co daje nam kurka?
- Jajka
- Świetnie, a świnia?
- Prace domowe!
418

Dowcip #31948. Dzieci przychodzą do szkoły, a pani pyta w kategorii: „Humor szkolny”.

Na lekcji religii ksiądz pyta:
- Jasiu, gdzie mieszka Pan Bóg?
- U nas w łazience.
- Jasiu, co Ty mówisz? Dlaczego?!
- Bo codziennie rano mama wali do drzwi i krzyczy: Boże, jeszcze tam jesteś?
421

Dowcip #32199. Na lekcji religii ksiądz pyta w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.

W piątek rano nauczycielka wymyśliła nowatorski sposób aby zmotywować swoją klasę. Zaproponowała uczniom, że będzie czytała cytaty znanych osób. Ten kto odgadnie przez resztę dnia będzie miał wolne. Więc zaczęła:
- ”To była najwspanialsza godzina Anglii”.
Mała Suzy błyskawicznie zerwała się do odpowiedzi:
- Winston Churchill.
- Brawo, możesz iść do domu.
Nauczycielka przystąpiła do czytania kolejnego cytatu:
- ”Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie...”
Nie zdążyła dokończyć bo Maria zgłosiła się i wykrzyczała:
- John Kennedy.
- Pięknie. Możesz wyjść.
Zirytowany mały Jaś zezłościł się, że stracił dwie szanse na wyjście z zajęć.
- Chciałbym żeby te dziewczyny się zamknęły. - wykrzyczał.
Urażona nauczycielka słysząc to zapytała:
- Kto to powiedział?
Jaś energicznie wstał i krzyknął:
- Bill Clinton. Do zobaczenia w poniedziałek.
39

Dowcip #31285. W piątek rano nauczycielka wymyśliła nowatorski sposób aby zmotywować w kategorii: „Dowcipy szkolne”.

Humor szkolnyŚmieszne dowcipy szkolneDowcipy szkolneŻarty szkolneŚmieszne kawały szkolneKawały szkolneŚmieszny humor szkolnyŚmieszne żarty szkolne




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Wyrazy bliskoznaczne» Zmiana czasu na czas zimowy» Zagadki do druku dla dzieci» Opiekunka do osób starszych» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Wyrazy przeciwstawne» Deklinacja rzeczowników» Wyszukiwarka rymów do słów» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Odpowiedzi do krzyżówek» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost