Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy szkolne


Nauczycielka pyta drugoklasisty:
- Jasiu, ile będzie jeden plus jeden?
- Nie wiem.
- No tata przyniósł jedno jabłko, a potem jeszcze jedno, ile wyjdzie?
- Tato jabłek nie nosi.
- A co nosi?
- Mięso.
- No to przyniósł on jeden kawałek, a potem jeszcze jeden, co wyszło.
- A on kawałkami nie nosi.
- A czym on nosi?
- Udami.
- No to przyniósł on jedno udo, a później drugie. Co wyszło?
- Dupa.
610

Dowcip #32433. Nauczycielka pyta drugoklasisty w kategorii: „Żarty szkolne”.

Pani pyta dzieci na czym śpią ich rodziny w domu. Dzieci odpowiadają różnie. Jedni, że na wersalkach, inni na tapczanach.
- A u Was w domu Jasiu? - pyta pani.
Jasiu:
- No, ja to proszę pani śpię na materacu, ale moi rodzice to chyba na sznurku...
- Jak to na sznurku? -dziwi się pani.
- Dokładnie nie wiem. - mówi Jasio - Słyszałem rano jak mamusia mówiła do tatusia: ”stary, spuszczaj się szybciej, bo nie zdążysz do roboty”.
29

Dowcip #32260. Pani pyta dzieci na czym śpią ich rodziny w domu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, jeżeli powiem ”Ja wychodzę za mąż”, to jaki to będzie czas?
- Najwyższy! - odpowiada chłopiec.
010

Dowcip #32111. Nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Żarty szkolne”.

Nauczycielka do Jasia:
- Wymień mi prezydentów Polski, których znasz.
- Kaczyński, Komorowski, Duda i Havel.
- Jasiu, przecież to jest Czech.
- Nie, czterech.
29

Dowcip #32014. Nauczycielka do Jasia w kategorii: „Dowcipy szkolne”.

Jasiu zawsze przeklinał i rzucał niedwuznaczne uwagi wszystkim wokoło. Za karę miał napisać wypracowanie, w którym nie będzie niczego niestosownego. Pani prosi, by głośno je przeczytał. Jaś czyta:
- Choć była zima, niebo było bezchmurne. Przez gąszcz drzew przebijało się słońce.
- Bardzo ładnie Jasiu. Czytaj dalej. - chwali go pani.
- W środku lasu, tam gdzie było jezioro, powstało błyszczące w słońcu lodowisko.
- Brawo Jasiu, wiedziałam, że potrafisz.- cieszy się pani - Czytaj dalej.
- Na powstałym lodowisku w blasku słońca bzykały się dwa wilki.
- Oj Jasiu, niedobrze!
- Pewnie, że niedobrze, bo im się łapy ślizgały!
07

Dowcip #31400. Jasiu zawsze przeklinał i rzucał niedwuznaczne uwagi wszystkim wokoło. w kategorii: „Kawały szkolne”.

Jasiu zawsze odzywał się brzydko i wyzywał koleżanki. Pewnego dnia zanim jeszcze Jasiu przyszedł pani mówi do dziewczynek:
- Jeżeli Jasiu was obrazi, lub powie coś nieprzyzwoitego to wszystkie wyjdźcie z sali.
Po kilku minutach wpada Jasiu i krzyczy:
- Ej! Burdel budują za rogiem!!!
Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy, a Jasiu na to:
- Gdzie, dopiero fundamenty kładą!
116

Dowcip #31891. Jasiu zawsze odzywał się brzydko i wyzywał koleżanki. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.

Wchodzi pani na lekcje i mówi:
- Dzieci, dzisiaj będziemy mówili o sławnym Polaku. Jego imię zaczyna się na ”A”, a nazwisko na ”M”. Kto wie kto to jest?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
-Adam Małysz.
- Nie Jasiu. - odpowiada pani - Adam Mickiewicz.
A Jasiu na to:
-Eee, to pewnie jakiś przedskoczek.
530

Dowcip #31441. Wchodzi pani na lekcje i mówi w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.

Bill Clinton odwiedza szkołę. W jednej klasie pyta uczniów, czy ktoś może dać mu przykład tragedii. Jeden mały chłopiec wstaje i mówi:
- Jeśli mój najlepszy przyjaciel, który mieszka obok gra na ulicy w piłkę i nagle samochód go przejeżdża, to byłaby tragedia.
- Nie. - mówi Clinton - To byłoby wypadek.
Rękę podnosi mała dziewczynka i zaczyna mówić:
- Jeżeli autobus szkolny wiozący pięćdziesięcioro dzieci zjeżdża z urwiska, zabijając wszystkich, to byłaby tragedia.
- Obawiam się, że nie. - wyjaśnia Clinton - To byłaby wielka strata.
W klasie zapanowała cisza, nie ma chętnych dzieci.
- Więc, czy ktoś da mi przykład tragedii?
Wreszcie chłopiec z tyłu podnosi rękę. Z nieśmiałością w głosie mówi:
- Jeśli samolot, w którym jest Bill i Hillary Clinton zostanie wysadzony w powietrze. To byłaby tragedia.
- Wspaniale! A możesz mi powiedzieć, dlaczego to byłaby tragedia?
- Ponieważ nie byłby to wypadek, a już na pewno nie byłaby to wielka strata!
116

Dowcip #31308. Bill Clinton odwiedza szkołę. w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.

Syn piłkarza wraca z zakończenia roku i mówi:
- Tato, mój kontrakt z czwartą klasą został przedłużony o rok.
319

Dowcip #31411. Syn piłkarza wraca z zakończenia roku i mówi w kategorii: „Kawały szkolne”.

Na lekcji botaniki. Nauczyciel pyta, jaki jest najlepszy czas na zbiór jabłek.
Pieta:
- Sierpień.
Tania:
- Wrzesień.
Wowa:
- Kiedy pies jest na łańcuchu.
119

Dowcip #27020. Na lekcji botaniki. w kategorii: „Kawały szkolne”.

Żarty szkolneŚmieszne żarty szkolneŚmieszne dowcipy szkolneŚmieszne kawały szkolneHumor szkolnyŚmieszny humor szkolnyDowcipy szkolneKawały szkolne




Przydatne zasoby» Definicje do krzyżówek» Odmiana przez przypadki przymiotników» Słownik pojęć» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci» Zmiana czasu na czas letni» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik antonimów języka polskiego» Opiekunka do seniora» Wyliczanki» Stopniowanie przymiotników online» Alfabet Morse'a» Rymy do tekstów» Słownik synonimów języka polskiego » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost