Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy szkolne


Pani w szkole zadaje pytanie Jasiowi:
- Kiedy używamy dużych liter?
- Kiedy mamy słaby wzrok!
115

Dowcip #26357. Pani w szkole zadaje pytanie Jasiowi w kategorii: „Żarty szkolne”.

Pierwszy września, pierwsza lekcja w szkole. Pani, żeby rozruszać towarzystwo pyta dzieci, jakie zawody wykonują ich tatusiowie. Wszyscy opowiadają, tylko Jasiu nie chce zdradzić czym zajmuje się jego tata.
- Ale dlaczego, Jasiu? - nalega Pani.
- Bo mój tata robi z siebie w telewizji idiotę za pieniądze.
Pani zaskoczona postanowiła podejść malca i pyta:
- To chociaż powiedz jak masz na nazwisko? Może Lepper? - dopytuje się nauczycielka.
- Nie... Gorzej...
- To może Miller? Albo Kulczyk?
- Nieee. - kręci głową malec - To o wiele gorsze...
Pani w końcu traci cierpliwość i mówi:
- Słuchaj no Jasiu, albo podajesz mi swoje nazwisko, żebym mogła wypisać dziennik, albo pierwszego dnia wylądujesz u dyrektora...
Jasiu coś mruczy pod nosem, w końcu Pani mówi:
- Ostatni raz pytam, jak się nazywa tata?
- Bałtroczyk... Piotr Bałtroczyk...
37

Dowcip #33415. Pierwszy września, pierwsza lekcja w szkole. w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.

Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do ojca:
- Dostałem piątkę i w mordę.
- Za co dostałeś piątkę?
- No bo pani zapytała ile jest siedem razy sześć, a ja jej powiedziałem, że to jest czterdzieści dwa.
- No, a za co w mordę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest sześć razy siedem.
Na co zdziwiony ojciec mówi:
- No przecież to jeden ch*uj.
- Też tak jej powiedziałem.
112

Dowcip #24155. Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do ojca w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.

Jaki jest wyraz w języku polskim, który posiada podmiot, orzeczenie i element grozy?
- Srogość.
210

Dowcip #23406. Jaki jest wyraz w języku polskim, który posiada podmiot w kategorii: „Kawały szkolne”.

Był raz Jaś, którego nazywali powolny. Pani w szkole woła go do tablicy i pyta:
- Jasiu powoli chodzisz, powoli gadasz, a co ty robisz szybko?
Jaś na to:
- Szybko to ja się męczę!
08

Dowcip #23033. Był raz Jaś, którego nazywali powolny. w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.

Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: ”Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście. - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu pięć siadaj. Teraz Pawełek.
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku pięć, siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a Ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
235

Dowcip #27738. Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.

Nauczyciel zadał pracę na temat: ”Gdybym był dyrektorem firmy”. Wszyscy starannie piszą i tylko Wowa patrzy w okno.
- A Ty dlaczego nie piszesz?
- Czekam na sekretarkę!
06

Dowcip #27026. Nauczyciel zadał pracę na temat: ”Gdybym był dyrektorem firmy”. w kategorii: „Kawały szkolne”.

Pani pyta dzieci w szkole:
- Co to jest rozdwojenie jaźni?
Zgłasza się Jasio:
- To jest tak, kiedy rodzice kochają się przy włączonym filmie porno. Nie wiadomo gdzie patrzeć!
415

Dowcip #32630. Pani pyta dzieci w szkole w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.

Nauczycielka, która prowadziła zajęcia z grupką dzieci chciała poszerzyć ich horyzonty stosując w procesie dydaktycznym różnego rodzaju ćwiczenia percepcji zmysłowej. Pewnego dnia przyniosła do klasy mnóstwo małych cukierków o różnych smakach i powiedziała:
- Dzieci, chciałabym żebyście zamknęły oczy i spróbowały zgadnąć jakiego smaku jest cukierek, którego wam dam.
Dzieciaki z łatwością zidentyfikowały smaki: wiśniowy, cytrynowy, miętowy, ale gdy nauczycielka dała im cukierek o smaku słonecznika, żadne z nich nie potrafiło rozpoznać smaku.
- Dam wam wskazówkę. - rzekła nauczycielka - Powinno się wam to skojarzyć z tym jak wasi rodzice zwracają się często do siebie.
W tym momencie Jaś zaczął kaszleć i pluć po czym krzyknął:
- Chłopaki, wyplujcie to natychmiast, to jest smak wrzodu na dupie!
412

Dowcip #32523. Nauczycielka w kategorii: „Humor szkolny”.

Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem Himalaje. Pierwszy zgłosił się Jasio i mówi:
- W górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Pani zbulwersowana wysłała chłopaka po ojca. Gdy przyszedł pani kazała powtórzyć Jasiowi wymyślone zdanie. Jasio powtórzył:
-W górach Himalajach słoń powiesił się na trąbie.
Ojciec wzruszył ramionami i wyszedł, a Jasiu dodał:
- I jajami drzewa rąbie.
618

Dowcip #32445. Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem w kategorii: „Śmieszne dowcipy szkolne”.

Śmieszne żarty szkolneKawały szkolneŻarty szkolneŚmieszne dowcipy szkolneHumor szkolnyDowcipy szkolneŚmieszne kawały szkolneŚmieszny humor szkolny




Przydatne zasoby» Nowe samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik synonimów języka polskiego» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek» Odmiana wyrazów online» Słownik rymów do wyrazów» Wyliczanki do klaskania» Oferty pracy dla opiekunki» Słownik antonimów języka polskiego» Zmiana czasu na czas zimowy» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Słownik definicji» Stopniowanie przysłówków online» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Kod alfabetu Morse'a OnLine » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost