Dowcipy po angielsku
Londyńska firma zamieściła ofertę pracy. Odpowiedziały trzy osoby: Niemiec, Francuz i Polak. Komisja chcąc sprawdzić znajomość angielskiego u kandydatów kazała im ułożyć zdanie zawierające słowa: green, pink i yellow. Pierwszy napisał Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Polak:
- When I come back home I hear the telephone green green so I pink up the phone and say: yellow?
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Polak:
- When I come back home I hear the telephone green green so I pink up the phone and say: yellow?
510
Dowcip #23311. Londyńska firma zamieściła ofertę pracy. w kategorii: „Humor po angielsku”.
- Staszek, co to znaczy WHY?
- Dlaczego.
- A tak się pytam ...
- Dlaczego.
- A tak się pytam ...
27
Dowcip #22689. - Staszek, co to znaczy WHY? w kategorii: „Śmieszny humor po angielsku”.
W biurze emigracyjnym przy wypełnianu formularza.
- Sex.
- Two times a week.
- No... I mean male or female.
- Doesn’t matter.
- Sex.
- Two times a week.
- No... I mean male or female.
- Doesn’t matter.
28
Dowcip #22540. W biurze emigracyjnym przy wypełnianu formularza. w kategorii: „Humor po angielsku”.
Na ćwiczeniach z angielskiego asystentka usiłuje dowiedzieć się od studenta jak po angielsku jest zamrażarka (freezer). Student nie wie, więc pani asystent go naprowadza:
- A wiesz, jak jest prowadzić samochód?
- ”Drive” - odpowiada student.
- No właśnie, a jak jest kierowca samochodu?
- ”Driver”
- Świetnie, a wiesz jak jest zamrażać?
- Tak: ”to freez”
- No to jak będzie zamrażarka?
- Freez - driver! - odpowiada zadowolony z siebie student.
- A wiesz, jak jest prowadzić samochód?
- ”Drive” - odpowiada student.
- No właśnie, a jak jest kierowca samochodu?
- ”Driver”
- Świetnie, a wiesz jak jest zamrażać?
- Tak: ”to freez”
- No to jak będzie zamrażarka?
- Freez - driver! - odpowiada zadowolony z siebie student.
817
Dowcip #13606. Na ćwiczeniach z angielskiego asystentka usiłuje dowiedzieć się od w kategorii: „Śmieszne kawały po angielsku”.
Pewien gościu chciał przy szpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu ”I love you, good morning ...” i te powszechnie uważane za niekulturalne. Poszedł więc do dziewczyny do domu. Siedzą sobie w pokoju. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej:
- I Love You.
Na to ona:
- I Love You, too.
A na to gościu:
- I Love You three.
- I Love You.
Na to ona:
- I Love You, too.
A na to gościu:
- I Love You three.
47
Dowcip #16058. Pewien gościu chciał przy szpanować przed dziewczyną w kategorii: „Humor po angielsku”.
Rozmowa blondynek:
- Are jou sure?
- I’m not a siur, I’m a pipka!
- Are jou sure?
- I’m not a siur, I’m a pipka!
42
Dowcip #30244. Rozmowa blondynek w kategorii: „Dowcipy po angielsku”.
Dworzec Centralny w Warszawie w kasach międzynarodowych. Podchodzi turystka do kasy.
- Hello, when does the next train to Moscow leave?
Kasjerka pierwsza:
- Słucham?
- When does the next train to Moscow leave?
- Proszę głośniej bo nie rozumiem.
- Excuse me?
- A, pani Angielka ... Zośka, zawołaj Krysię, ona chyba zna angielski ...
Zośka:
- Nie ma Krysi, poszła na papierosa.
- No to Baśkę, ona chyba po niemiecku zna ...
- Dzisiaj nie pracuje.
- No to chodź tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce ...
- Dobra idę.
Po chwili, Zośka:
- Słucham?
Turystka:
- One ticket to Moscow, please.
- Do Moskwy? Da, pożałujsta. A w kotoryj czas?
- Excuse me?
- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov. Hotite bilet pokupit’?
Turystka,ówi do mężą:
- Oh my god. I don’t understand her ...
Jakiś facet za nimi:
- Excuse me. Could I help you with this?
- Yes, please, thank you.
Facet do kasjerki:
- Przepraszam, o której najbliższy pociąg do Moskwy?
- A pan co chciał? Kolejka jest!
- Hello, when does the next train to Moscow leave?
Kasjerka pierwsza:
- Słucham?
- When does the next train to Moscow leave?
- Proszę głośniej bo nie rozumiem.
- Excuse me?
- A, pani Angielka ... Zośka, zawołaj Krysię, ona chyba zna angielski ...
Zośka:
- Nie ma Krysi, poszła na papierosa.
- No to Baśkę, ona chyba po niemiecku zna ...
- Dzisiaj nie pracuje.
- No to chodź tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce ...
- Dobra idę.
Po chwili, Zośka:
- Słucham?
Turystka:
- One ticket to Moscow, please.
- Do Moskwy? Da, pożałujsta. A w kotoryj czas?
- Excuse me?
- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov. Hotite bilet pokupit’?
Turystka,ówi do mężą:
- Oh my god. I don’t understand her ...
Jakiś facet za nimi:
- Excuse me. Could I help you with this?
- Yes, please, thank you.
Facet do kasjerki:
- Przepraszam, o której najbliższy pociąg do Moskwy?
- A pan co chciał? Kolejka jest!
57
Dowcip #15708. Dworzec Centralny w Warszawie w kasach międzynarodowych. w kategorii: „Śmieszne żarty po angielsku”.
Amerykański żołnierz przesłuchuje Araba:
- Name?
- Abdlulah Asaf Sarafi.
- Sex?
- Yes, yes four time a day.
- No, no, no Male or Female?
- Male, Female sometimes Camel.
- Name?
- Abdlulah Asaf Sarafi.
- Sex?
- Yes, yes four time a day.
- No, no, no Male or Female?
- Male, Female sometimes Camel.
120
Dowcip #16184. Amerykański żołnierz przesłuchuje Araba w kategorii: „Śmieszne dowcipy po angielsku”.
Przychodzi Irlandczyk do hotelu, w którym pracuje Polka i zamawia:
- Two tea to room two two!
- Sram tam ram tam tam. - odpowiada Polka.
- Two tea to room two two!
- Sram tam ram tam tam. - odpowiada Polka.
54
Dowcip #16238. Przychodzi Irlandczyk do hotelu, w którym pracuje Polka i zamawia w kategorii: „Śmieszne dowcipy po angielsku”.
Podczas wojny, Polacy złapali jednego niemieckiego żołnierza. Dowódca grupy pyta swoich żołnierzy:
- Potrafi, któryś z Was gadać po niemiecku lub angielsku?
Odpowiada jeden z żołnierzy:
- Ja umiem.
- Wspaniale, porozmawiaj z nim.
Podszedł żołnierz do Niemca i pyta:
- What’s your name?
- My name is Gerald Smith.
Polak uderzył Niemca po twarzy i pyta ponownie:
- What’s your name?
- My name is Gerald Smith.
Polak ponownie uderzył Niemca i pyta go:
- What’s your name?
- My name is Gerald Smith.
Wkurzony Polak wykrzyczał w końcu:
- Ja się pytam ile wy macie czołgów!
- Potrafi, któryś z Was gadać po niemiecku lub angielsku?
Odpowiada jeden z żołnierzy:
- Ja umiem.
- Wspaniale, porozmawiaj z nim.
Podszedł żołnierz do Niemca i pyta:
- What’s your name?
- My name is Gerald Smith.
Polak uderzył Niemca po twarzy i pyta ponownie:
- What’s your name?
- My name is Gerald Smith.
Polak ponownie uderzył Niemca i pyta go:
- What’s your name?
- My name is Gerald Smith.
Wkurzony Polak wykrzyczał w końcu:
- Ja się pytam ile wy macie czołgów!
39