Dowcipy o zwierzętach
Spotykają się dwa psy i jeden mówi:
- Wiesz, szczekałem.
Na to drugi odpowiada:
- A ja szczę moczem.
- Wiesz, szczekałem.
Na to drugi odpowiada:
- A ja szczę moczem.
610
Dowcip #6630. Spotykają się dwa psy i jeden mówi w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa. Nagle szybko wbiega zając i mówi:
- Wilku! Nie bądź głupi, marycha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy.
- Dobra.
Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
- Lisie! Koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy.
- Dobra.
Biegają zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać herę po kablach. Zajączek widząc to mówi:
- Niedźwiedź nie rób tego, hera cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj.
Niedźwiedź wstaje i rzuca zającem na drugi koniec lasu.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pytają zdziwieni lis z wilkiem.
- Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł extazę i biegałem z nim cały dzień.
- Wilku! Nie bądź głupi, marycha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy.
- Dobra.
Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
- Lisie! Koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy.
- Dobra.
Biegają zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać herę po kablach. Zajączek widząc to mówi:
- Niedźwiedź nie rób tego, hera cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj.
Niedźwiedź wstaje i rzuca zającem na drugi koniec lasu.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pytają zdziwieni lis z wilkiem.
- Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł extazę i biegałem z nim cały dzień.
212
Dowcip #6635. Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Przychodzi Jaś do sklepu zoologicznego i mówi:
- Poproszę tego małego króliczka.
- A nie ładniejszy jest brązowy lub czarny?
- Proszę pana, mojemu pytonowi wszystko jedno jaki ma kolor.
- Poproszę tego małego króliczka.
- A nie ładniejszy jest brązowy lub czarny?
- Proszę pana, mojemu pytonowi wszystko jedno jaki ma kolor.
415
Dowcip #6637. Przychodzi Jaś do sklepu zoologicznego i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Kubuś Puchatek przychodzi sobie do masarni. Gdzie go wita uśmiechnięty rzeźnik:
- Dzień Dobry Kubusiu.
Kubuś zaś bez pardonu:
- Jest szynka?
Rzeźnik z uśmiechem na ustach:
- Tak Kubusiu, przecież wiesz, że jest to bardzo porządna masarnia.
Kubuś na to z grymasem na twarzy:
- Jest kiełbasa i parówki?
Rzeźnik z spokojem grabarza i w dalszym ciągu z uśmiechem na twarzy:
- Tak Kubusiu Puchatku, dla Ciebie wszystko jest świeżutkie.
Kubuś mu na to, a czy są ryjki i kopytka?
Rzeźnik:
- Tak Kubusiu.
Na to Kubuś Puchatek wyciąga spod płaszcza kałasznikowa i rozwala serią uśmiechniętego rzeźnika, cedząc przez zęby:
- To za prosiaczka!
- Dzień Dobry Kubusiu.
Kubuś zaś bez pardonu:
- Jest szynka?
Rzeźnik z uśmiechem na ustach:
- Tak Kubusiu, przecież wiesz, że jest to bardzo porządna masarnia.
Kubuś na to z grymasem na twarzy:
- Jest kiełbasa i parówki?
Rzeźnik z spokojem grabarza i w dalszym ciągu z uśmiechem na twarzy:
- Tak Kubusiu Puchatku, dla Ciebie wszystko jest świeżutkie.
Kubuś mu na to, a czy są ryjki i kopytka?
Rzeźnik:
- Tak Kubusiu.
Na to Kubuś Puchatek wyciąga spod płaszcza kałasznikowa i rozwala serią uśmiechniętego rzeźnika, cedząc przez zęby:
- To za prosiaczka!
58
Dowcip #6644. Kubuś Puchatek przychodzi sobie do masarni. w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Przychodzi żółw do jeża - fryzjera i mówi:
- Poproszę na jeża.
Jeż na to:
- No to wskakuj!
- Poproszę na jeża.
Jeż na to:
- No to wskakuj!
413
Dowcip #6649. Przychodzi żółw do jeża - fryzjera i mówi w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Przychodzi baba z małpą na głowie do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
Więc małpa na to:
- Mnie nic, tylko coś mi się do tyłka przykleiło.
- Co pani dolega?
Więc małpa na to:
- Mnie nic, tylko coś mi się do tyłka przykleiło.
49
Dowcip #6650. Przychodzi baba z małpą na głowie do lekarza. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Środek zimy. Ślimak włazi na pień jabłoni. Spostrzega go mrówka i mówi:
- Hej, a ty dokąd?
- Po jabłka!
- Nie widzisz, że jeszcze nie ma jabłek?
- Spoko zanim wejdę na czubek drzewa, to już będą!
- Hej, a ty dokąd?
- Po jabłka!
- Nie widzisz, że jeszcze nie ma jabłek?
- Spoko zanim wejdę na czubek drzewa, to już będą!
517
Dowcip #6652. Środek zimy. Ślimak włazi na pień jabłoni. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Niedźwiedź złapał zajączka, a zajączek zdenerwowany mówi:
- Jak mnie zaraz nie puścisz i nie przeprosisz to ...
- To co? - pyta niedźwiedź.
- To trudno.
- Jak mnie zaraz nie puścisz i nie przeprosisz to ...
- To co? - pyta niedźwiedź.
- To trudno.
39
Dowcip #6655. Niedźwiedź złapał zajączka, a zajączek zdenerwowany mówi w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Wchodzi zając do sklepu i pyta się:
- Czy macie fafkulce?
Ekspedientka, nie wiedząc o co chodzi odpowiada:
- Nie.
Na to zajączek:
- To poproszę fa w Sprayu.
- Czy macie fafkulce?
Ekspedientka, nie wiedząc o co chodzi odpowiada:
- Nie.
Na to zajączek:
- To poproszę fa w Sprayu.
211
Dowcip #6658. Wchodzi zając do sklepu i pyta się w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Spotykają się dwie żaby:
- Wiesz, tam za rogiem gwałcą..
- A skąd wiesz?
- Wczoraj byłam, dzisiaj byłam, jutro też pójdę.
- Wiesz, tam za rogiem gwałcą..
- A skąd wiesz?
- Wczoraj byłam, dzisiaj byłam, jutro też pójdę.
311