Dowcipy o zwierzętach
Lecą dwa wróble, a obok nich przelatuje odrzutowiec. Jeden mówi do drugiego:
- Ale szybko leci.
- Też byś tak szybko leciał jak by ci się ogon palił.
- Ale szybko leci.
- Też byś tak szybko leciał jak by ci się ogon palił.
714
Dowcip #18996. Lecą dwa wróble, a obok nich przelatuje odrzutowiec. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
W ZOO zwiedzający do dozorcy:
- Panie, kiedy będzie pan karmił małpy?
- A co, głodny pan?
- Panie, kiedy będzie pan karmił małpy?
- A co, głodny pan?
516
Dowcip #18997. W ZOO zwiedzający do dozorcy w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Mówi pchła do pchły:
- Gdzie byłaś na wakacjach.
- Na Krecie.
- Gdzie byłaś na wakacjach.
- Na Krecie.
614
Dowcip #19000. Mówi pchła do pchły w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Afryka. Rodzina pawianów zjada obiad. W pewnej chwili matka zwraca się do synka:
- Jedz kulturalnie tego banana nożem i widelcem, a nie tak jak ludzie - łapami.
- Jedz kulturalnie tego banana nożem i widelcem, a nie tak jak ludzie - łapami.
511
Dowcip #19002. Afryka. Rodzina pawianów zjada obiad. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Mówi nauczycielka do dzieci:
- Nie całujcie piesków w pyszczek, bo przenoszą różne choroby!
- Moja ciocia tak zrobiła. - odpowiedział Jasio.
- I co się stało? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.
- Nie całujcie piesków w pyszczek, bo przenoszą różne choroby!
- Moja ciocia tak zrobiła. - odpowiedział Jasio.
- I co się stało? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.
17
Dowcip #21375. Mówi nauczycielka do dzieci w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Na lekcji nauczyciel pyta Jasia:
- Widziałeś kiedyś żywą sarenkę?
- Tak, w telewizji.
- A w lesie? - chce dowiedzieć się nauczyciel.
- Nie, my nie zabieramy telewizora do lasu. - odpowiada chłopczyk.
- Widziałeś kiedyś żywą sarenkę?
- Tak, w telewizji.
- A w lesie? - chce dowiedzieć się nauczyciel.
- Nie, my nie zabieramy telewizora do lasu. - odpowiada chłopczyk.
38
Dowcip #21619. Na lekcji nauczyciel pyta Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Spotkały się dwie myszy. Jedna mówi do drugiej:
- Słyszałam, że chodzisz z nietoperzem!
Na to druga:
- A to kłamczuch! Przedstawił mi się jako lotnik!
- Słyszałam, że chodzisz z nietoperzem!
Na to druga:
- A to kłamczuch! Przedstawił mi się jako lotnik!
110
Dowcip #22226. Spotkały się dwie myszy. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Spotykają się dwa ślimaki. Pierwszy pyta drugiego:
- Gdzie masz skorupę?
Drugi mu odpowiada:
- Uciekłem z domu.
- Gdzie masz skorupę?
Drugi mu odpowiada:
- Uciekłem z domu.
215
Dowcip #15103. Spotykają się dwa ślimaki. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego:
- Wypuść mnie, a spełnię twoje dwa życzenia.
- Dlaczego dwa? - Pyta facet.
- A bo ja jestem małą rybką.
- Dobrze mówi facet, chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
Pstryk i życzenie się spełniło.
- A teraz drugie życzenie.
- Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
- Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
Na to facet.
- To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
Rybka na to:
- Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
- Te facet, daj mapę i pokaż mi gdzie jest ta Czeczenia ...
- Wypuść mnie, a spełnię twoje dwa życzenia.
- Dlaczego dwa? - Pyta facet.
- A bo ja jestem małą rybką.
- Dobrze mówi facet, chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
Pstryk i życzenie się spełniło.
- A teraz drugie życzenie.
- Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
- Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
Na to facet.
- To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
Rybka na to:
- Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
- Te facet, daj mapę i pokaż mi gdzie jest ta Czeczenia ...
38
Dowcip #15655. Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
- Zajączku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz ...!
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!
- Zajączku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz ...!
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!
310