Dowcipy o zwierzętach
Jedzie żona z mężem i nagle przy drodze dostrzegają potrąconego skunksa. Zatrzymują się i żona bierze zwierzaka do samochodu. Mówi do męża:
- Kochanie on cały się trzęsie.
- Włóż go między uda, będzie mu ciepło.
- A co ze smrodem?
- Zatkaj mu nos.
- Kochanie on cały się trzęsie.
- Włóż go między uda, będzie mu ciepło.
- A co ze smrodem?
- Zatkaj mu nos.
214
Dowcip #5929. Jedzie żona z mężem i nagle przy drodze dostrzegają potrąconego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Pobity w barze zajączek prosi o pomoc niedźwiedzia i razem udają się do baru. Przed barem spotykaja wielbłąda.
- O nie, zajączku, ja tam nie wejdę. Zobacz co oni zrobili z tym koniem.
- O nie, zajączku, ja tam nie wejdę. Zobacz co oni zrobili z tym koniem.
012
Dowcip #6435. Pobity w barze zajączek prosi o pomoc niedźwiedzia i razem udają się w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Niedźwiedź powiedział, że będzie walił jajami tego, kto koło niego przejdzie. Idzie zajączek, no to niedźwiedź go wali jajami. Zając się śmieje i płacze. Niedźwiedź pyta:
- Czego płaczesz?
- Bo mnie boli!
- A z czego się śmiejesz?
- Bo jeż idzie!
- Czego płaczesz?
- Bo mnie boli!
- A z czego się śmiejesz?
- Bo jeż idzie!
1023
Dowcip #6575. Niedźwiedź powiedział, że będzie walił jajami tego w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Leży Królik i Niedźwiedź w namiocie i nagle Królik mówi do Niedźwiedzia:
- Walisz konia?
Niedźwiedź na to:
- Tak.
Królik:
- To wal swojego.
- Walisz konia?
Niedźwiedź na to:
- Tak.
Królik:
- To wal swojego.
815
Dowcip #6591. Leży Królik i Niedźwiedź w namiocie i nagle Królik mówi do w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Do nowo otwartego sklepu gdzie sprzedawcą był miś przychodzi zajączek i mówi:
- Misiu, poproszę kilogram soli.
Miś na to odpowiada:
- Zajączku, to nowo otwarty sklep i nie mam jeszcze wagi. Mogę ci tej soli tak na oko nasypać.
- Ty sobie tą sól w dupę wsadź, a nie mi na oko!
- Misiu, poproszę kilogram soli.
Miś na to odpowiada:
- Zajączku, to nowo otwarty sklep i nie mam jeszcze wagi. Mogę ci tej soli tak na oko nasypać.
- Ty sobie tą sól w dupę wsadź, a nie mi na oko!
513
Dowcip #6605. Do nowo otwartego sklepu gdzie sprzedawcą był miś przychodzi zajączek w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Zając dowiedział się, że jego synowi ktoś w knajpie wybił wszystkie zęby. Wchodzi do knajpy i mówi:
- Kto mojemu synowi wybił wszystkie żeby?
Wstaje niedźwiedź:
- Ja! Bo co?
- A no, chciałem się spytać gdzie można znaleźć dobrego dentystę.
- Kto mojemu synowi wybił wszystkie żeby?
Wstaje niedźwiedź:
- Ja! Bo co?
- A no, chciałem się spytać gdzie można znaleźć dobrego dentystę.
412
Dowcip #6609. Zając dowiedział się w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Przychodzi zajączek do sklepu z artykułami metalowymi i pyta niedźwiedzia:
- Niedźwiedziu czy jest marchewka?
Niedźwiedź na to:
- Nie ma!
Na drugi dzień zajączek przychodzi do tego samego sklepu i pyta:
- Czy jest marchewka?
Niedźwiedź już poddenerwowany odpowiada, że nie ma. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, aż w końcu niedźwiedź nie wytrzymuje i mówi:
- Zajączku, jeśli jeszcze raz przyjdziesz i zapytasz o marchewkę, to cię przybiję gwoździami do ściany.
Następnego dnia zajączek znowu przychodzi do sklepu i pyta niedźwiedzia:
- Czy są gwoździe?
- Nie ma!
- A marchewka?
- Niedźwiedziu czy jest marchewka?
Niedźwiedź na to:
- Nie ma!
Na drugi dzień zajączek przychodzi do tego samego sklepu i pyta:
- Czy jest marchewka?
Niedźwiedź już poddenerwowany odpowiada, że nie ma. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, aż w końcu niedźwiedź nie wytrzymuje i mówi:
- Zajączku, jeśli jeszcze raz przyjdziesz i zapytasz o marchewkę, to cię przybiję gwoździami do ściany.
Następnego dnia zajączek znowu przychodzi do sklepu i pyta niedźwiedzia:
- Czy są gwoździe?
- Nie ma!
- A marchewka?
312
Dowcip #6610. Przychodzi zajączek do sklepu z artykułami metalowymi i pyta w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu dupę. Dupa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory. Zajączek za nią pobiegł, schyla się i już ma ja podnieść gdy przejechał drugi pociąg i obciął mu głowę.
Jaki z tego morał?
Nie lataj za dupą, bo stracisz głowę.
Jaki z tego morał?
Nie lataj za dupą, bo stracisz głowę.
312
Dowcip #6636. Idzie sobie zając po torach w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Idą dwa żółwie przez pustynie mają piwo żaden z nich nie chce pić po drugim postanowili iść po szklankę do miasta wypadło na jednego żółwia .
- Tylko nie wypij!
- Dobrze, dobrze.
Mija dzień, dwa, tydzień, dwa tygodnie,miesiąc, trzy miesiące, a żółwia nie ma więc tamten myśli, że już nie przyjdzie bierze cole bierze do buzi, a tamten wychyla się za skał i mówi.
- Ty bo nie pójdę!
- Tylko nie wypij!
- Dobrze, dobrze.
Mija dzień, dwa, tydzień, dwa tygodnie,miesiąc, trzy miesiące, a żółwia nie ma więc tamten myśli, że już nie przyjdzie bierze cole bierze do buzi, a tamten wychyla się za skał i mówi.
- Ty bo nie pójdę!
49
Dowcip #6638. Idą dwa żółwie przez pustynie mają piwo żaden z nich nie chce pić po w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Młody lew został przywieziony do ZOO i umieszczony w klatce obok starego lwa. Przyszedł dozorca i staremu lwu rzucił ogromny kawał mięsa, młodemu zaś dwa banany. Rozgoryczony młody lew pyta starego:
- Co to za dyskryminacja, dlaczego ja mam jeść banany?
- To żadna dyskryminacja. Po prostu znowu obcięli budżet i ciebie przyjęli na etat małpy.
- Co to za dyskryminacja, dlaczego ja mam jeść banany?
- To żadna dyskryminacja. Po prostu znowu obcięli budżet i ciebie przyjęli na etat małpy.
49