Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zwierzętach


Pewien gospodarz kupił zebrę prosto z Afryki i postawił ją w swojej oborze między krową, a bykiem. Zebra tak patrzy i patrzy na krowę i pyta się:
- A kto ty jesteś?
- Jak to kto? Krowa.
- A co ty tu robisz?
- Jak to co? Mleko daję.
No dobra. Zebra patrzy i patrzy na byka i znów się pyta:
- A ty kto jesteś?
- Jak to kto? Byk.
- A ty co robisz?
- Zdejmij tę piżamę to Ci pokażę.
47

Dowcip #13326. Pewien gospodarz kupił zebrę prosto z Afryki i postawił ją w swojej w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.

Facet około pięćdziesiątki idzie wieczorem ulicą nagle patrzy, a tu żaba leży. Podniósł ją, a ona przemówiła ludzkim głosem:
- Jak mnie pocałujesz to zamienię się w piękną kobietę.
Facet zdębiał w pierwszym momencie, a po chwili mówi wkładając żabę do kieszeni:
- W moim wieku wolę mieć gadającą żabę.
213

Dowcip #13328. Facet około pięćdziesiątki idzie wieczorem ulicą nagle patrzy w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.

Idzie totalnie zmasakrowany zając przez las. Cały zakrwawiony, bez ręki i oka. Pyta go jeż:
- Co się stało?
- Nic, tylko założyłem się z niedźwiedziem o oko, że mi ręki nie urwie.
815

Dowcip #13329. Idzie totalnie zmasakrowany zając przez las. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.

Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa szympansy.
- Masz coś do jedzenia? - pyta samiec.
Samica podaje mu jabłko.
- O nie, - protestuje samiec - nie będziemy tej idiotycznej historii powtarzać od początku!
48

Dowcip #13332. Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.

Idzie zajączek przez las. Mówi coś do siebie i macha łapką. Spotkał misia. Miś się mu prze chwile przygląda aż w końcu mówi:
- Co robisz?
Zajączek na to:
- Opowiadam sobie kawały.
- A po co machasz łapką?
- Bo niektóre już znam.
311

Dowcip #13335. Idzie zajączek przez las. Mówi coś do siebie i macha łapką. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.

Styczniowa nocka. Mróz, chłód, dużo śniegu. Z lasu na polanę wyszedł zajączek. Patrzy, a tam pod sosenką stoi zapomniany, świąteczny bałwanek. Nieco jednak sfatygowany, miotła opadnięta, micha na głowie przekrzywiona no i dla żartu ktoś marchewkę zamiast jako nos, przyczepił mu w okolicach pasa. Stanął zajączek, patrzy, myśli, a bałwanek na to:
- I co tak kombinujesz, brzydzisz się?
825

Dowcip #4130. Styczniowa nocka. Mróz, chłód, dużo śniegu. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.

Wyszedł Polak na spacer ze swoim psem - jamnikiem. Był jak na jamnika za długi. Spotkał Rosjanina, który miał boksera. Oba psy rzuciły się na siebie. Cały z walki wyszedł jamnik. Zdziwiony Rosjanin proponuje:
- Dam ci trzy tysiące zł za tego jamnika!
- Nie nie.
- Dam ci pięć tysięcy zł za tego jamnika!
- Nie, nie. Ja musiałem dać dziesięć tysięcy zł za operację plastyczną tego krokodyla!
210

Dowcip #4141. Wyszedł Polak na spacer ze swoim psem - jamnikiem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.

Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. Nagle mu zgasły silniki i samolot spada. Potężna kraksa, gość stracił przytomność. Budzi się, patrzy: plaża, woda, w głębi wyspy drzewa, kokosy, strumyczek. Myśli: ”Jakoś przeżyję.” Mijają tygodnie, a jemu coraz bardziej źle w samotności. Któregoś dnia postanowił obejść wyspę. Doszedł na drugi koniec, patrzy, a tam niedaleko druga wyspa i małe ludziki na plaży. Szybko pobiegł do awionetki, wziął lornetkę, wraca, patrzy, a tam całe plemię nagich murzynek i żadnego faceta. No to myk do wody, płynie lecz nagle pojawiają się płetwy rekinów. Wystraszył się, wrócił na plażę i myśli, jakby tu się dostać na drugą wyspę. Nagle z krzaków wyskakuje złota żabka. Złapał ją i ona do niego:
- Jak mnie wypuścisz to masz jedno życzenie. Jedno jedyne.
Gość myśli. Nagle przyszedł mu do głowy pomysł:
- A weź mi tu pierdyknij mostek.
Żaba wygina się do tyłu i mówi:
- Ale żeś,a wymyślił.
415

Dowcip #4156. Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.

Wróbelek był głodny. Nagle patrzy, idzie koń i koń zaczyna stawiać kasztana. Koński kasztan, jak wiadomo, jest pożywny i wróbelki chętnie go zjadają. Zatem wróbelek podskakuje, podskakuje, wpatrzony w koński
zadek, podskakuje coraz bliżej i ... Wóz, który ciągną koń, przejechał go.
Jaki z tego morał?
Nie oglądaj się za dupami bo głowę stracisz.
820

Dowcip #4577. Wróbelek był głodny. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarz obciąć mu ogonek.
27

Dowcip #5107. Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Żarty o zwierzętachDowcipy o zwierzętachŚmieszny humor o zwierzętachKawały o zwierzętachHumor o zwierzętachŚmieszne kawały o zwierzętachŚmieszne żarty o zwierzętachŚmieszne dowcipy o zwierzętach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Alfabet Morse'a OnLine» Stopniowanie przysłówków i przymiotników online» Wyliczanki odliczanki» Następna zmiana czasu» Słownik rymów rzeczowniki» Odpowiedzi krzyżówkowe» Oferty pracy dla opiekunek do dzieci» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Zagadki z odpowiedziami do druku dla dzieci» Odmiana przez przypadki imion
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost