Dowcipy o zwierzętach
Pyta Kowalski koleżanki:
- Ziuta, dlaczego ten pies tak się na mnie patrzy?
- On tak zawsze, gdy ktoś je z jego miski.
- Ziuta, dlaczego ten pies tak się na mnie patrzy?
- On tak zawsze, gdy ktoś je z jego miski.
59
Dowcip #14048. Pyta Kowalski koleżanki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Lew postanowił w lesie postawić sławojkę Wiadomo - higiena. Zwołał zwierzaki i mówi:
- Jak się znajdzie jakiś wandal, który będzie niszczył ten przybytek to ma przesrane.
Po dwóch tygodniach lew przechadza się i patrzy, a tu w klopie szybka wybita.
Zwołuje zwierzęta i ryczy:
- Kto to, kurna, zrobił?
Wychodzi zając i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak to Ty i nie Ty? - ryczy lew.
- Bo ja sobie przechodzę tak koło kibelka, a tu drzwi się otwierają, wynurza się łapa Niedźwiedzia, łapie mnie, podciera się i sruuuu, przez szybkę wyrzuca!
- Niedźwiedź, masz szybę wstawić, przeprosić Zajączka i zapomnę o sprawie. - mówi lew.
Po następnych dwóch tygodniach lew przechadza się i patrzy, a tu w sławojce drzwi zepsute. Zwołuje zwierzęta i ryczy:
- Kto to, do jasnej cholery, zrobił?
Wychodzi lis i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak to Ty i nie Ty? - pyta się lew.
- Bo ja sobie przechodzę tak koło kibelka, a tu drzwi się otwierają, wynurza się łapa Niedźwiedzia, łapie mnie, podciera się i sruuuu, przez drzwi wyrzuca! - Niedźwiedź, masz drzwi naprawić, przeprosić Liska i zapomnę o sprawie. - mówi lew. Ale następnym razem jak rozwalisz kibel i będziesz molestował zwierzątka, to masz przesrane...
Minął spokojny miesiąc, lew patroluje drogę koło kibelka, patrzy.... Cała sławojka rozwalona, drzazgi i kawałki drewna walają się w promieniu stu metrów, jedynie dziura w ziemi ocalała. Zwołuje zwierzaki i zły niesamowicie, ryczy:
- Co za debil to zrobił?
Na to wychodzi jeżyk i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak się znajdzie jakiś wandal, który będzie niszczył ten przybytek to ma przesrane.
Po dwóch tygodniach lew przechadza się i patrzy, a tu w klopie szybka wybita.
Zwołuje zwierzęta i ryczy:
- Kto to, kurna, zrobił?
Wychodzi zając i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak to Ty i nie Ty? - ryczy lew.
- Bo ja sobie przechodzę tak koło kibelka, a tu drzwi się otwierają, wynurza się łapa Niedźwiedzia, łapie mnie, podciera się i sruuuu, przez szybkę wyrzuca!
- Niedźwiedź, masz szybę wstawić, przeprosić Zajączka i zapomnę o sprawie. - mówi lew.
Po następnych dwóch tygodniach lew przechadza się i patrzy, a tu w sławojce drzwi zepsute. Zwołuje zwierzęta i ryczy:
- Kto to, do jasnej cholery, zrobił?
Wychodzi lis i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak to Ty i nie Ty? - pyta się lew.
- Bo ja sobie przechodzę tak koło kibelka, a tu drzwi się otwierają, wynurza się łapa Niedźwiedzia, łapie mnie, podciera się i sruuuu, przez drzwi wyrzuca! - Niedźwiedź, masz drzwi naprawić, przeprosić Liska i zapomnę o sprawie. - mówi lew. Ale następnym razem jak rozwalisz kibel i będziesz molestował zwierzątka, to masz przesrane...
Minął spokojny miesiąc, lew patroluje drogę koło kibelka, patrzy.... Cała sławojka rozwalona, drzazgi i kawałki drewna walają się w promieniu stu metrów, jedynie dziura w ziemi ocalała. Zwołuje zwierzaki i zły niesamowicie, ryczy:
- Co za debil to zrobił?
Na to wychodzi jeżyk i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...
932
Dowcip #32680. Lew postanowił w lesie postawić sławojkę Wiadomo - higiena. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Na podwórku rozmawiają dwa dwa koguty:
- Czy Ty z ta kurą to chodzisz na poważnie, czy tylko dla jaj?
- Czy Ty z ta kurą to chodzisz na poważnie, czy tylko dla jaj?
520
Dowcip #29540. Na podwórku rozmawiają dwa dwa koguty w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Spotykają się dwa jeże. Jeden ma zabandażowaną łapkę.
- Co Ci się stało?
- Chciałem się podrapać!
- Co Ci się stało?
- Chciałem się podrapać!
526
Dowcip #32628. Spotykają się dwa jeże. Jeden ma zabandażowaną łapkę. w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Człapie sobie jeżyk po lesie, zadowolony, szczęśliwy. Słoneczko świeci, ptaszki świergolą... Narwał bukiet kwiatów i pląsa z bukietem szczęśliwy na maksa. Nagle patrzy, a naprzeciw wlecze się myszka cała smutna i zmęczona. Podbiegł jeżyk do niej, wręczył jej bukiet mówiąc:
- To dla Ciebie, myszko!
- A co to jest?
- Bukiet. Dla Ciebie!
- A za co?
- Za nic! Tak po prostu. Dzisiaj przecież walentynki!
- Wyraźnie się ze mnie naigrywasz, jeżyku!
- Ale co Ty! Mam taki dobry nastrój! Po prostu...
- Nie, nie. - odsuwając się dalej, mówi myszka. - To jakaś podpucha straszna!
- Skądże! Popatrz jaka piękna pogoda! Słoneczko świeci...
Myszka bez przekonania bierze ostrożnie bukiet do rąk. Wącha...
- No nie wiem... Dziękuję... Ale na wszelki wypadek... Paszoł ty w pizdu, pier*olony alfonsie!
- To dla Ciebie, myszko!
- A co to jest?
- Bukiet. Dla Ciebie!
- A za co?
- Za nic! Tak po prostu. Dzisiaj przecież walentynki!
- Wyraźnie się ze mnie naigrywasz, jeżyku!
- Ale co Ty! Mam taki dobry nastrój! Po prostu...
- Nie, nie. - odsuwając się dalej, mówi myszka. - To jakaś podpucha straszna!
- Skądże! Popatrz jaka piękna pogoda! Słoneczko świeci...
Myszka bez przekonania bierze ostrożnie bukiet do rąk. Wącha...
- No nie wiem... Dziękuję... Ale na wszelki wypadek... Paszoł ty w pizdu, pier*olony alfonsie!
1016
Dowcip #32553. Człapie sobie jeżyk po lesie, zadowolony, szczęśliwy. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Na lekcji pani nauczycielka kazała wszystkim uczniom powiedzieć jakiego zwierzaka mają w domu. Doszło do Jasia, nauczycielka spytała:
- Jasiu, jakie masz zwierzątko w domu? ?
A Jaś na to:
- Kurczaka w zamrażalniku.
- Jasiu, jakie masz zwierzątko w domu? ?
A Jaś na to:
- Kurczaka w zamrażalniku.
06
Dowcip #32306. Na lekcji pani nauczycielka kazała wszystkim uczniom powiedzieć w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
- Coś mizernie wyglądasz. - pełna niepokoju pchła mówi do koleżanki.
- Bo wiesz kochana, pies na którym teraz mieszkam jest wypchany.
- Bo wiesz kochana, pies na którym teraz mieszkam jest wypchany.
47
Dowcip #32296. - Coś mizernie wyglądasz. - pełna niepokoju pchła mówi do koleżanki. w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Zając wpada do niedźwiedzia, patrzy, a niedźwiedź śpi. Zajączek podbiega do niego, zaczyna go szturchać, kopać, krzyczy. Niedźwiedź budzi się i mówi:
- Co jest?
Zajączek odpowiada:
- Niedźwiedź, masz klej?
- Nie.
Zajączek wybiega, po godzinie wraca. Niedźwiedź znowu śpi, to zajączek znowu go kopie, szturcha. Niedźwiedź budzi się i mówi:
- Co jest?
- Klej przyniosłem.
- Co jest?
Zajączek odpowiada:
- Niedźwiedź, masz klej?
- Nie.
Zajączek wybiega, po godzinie wraca. Niedźwiedź znowu śpi, to zajączek znowu go kopie, szturcha. Niedźwiedź budzi się i mówi:
- Co jest?
- Klej przyniosłem.
211
Dowcip #12895. Zając wpada do niedźwiedzia, patrzy, a niedźwiedź śpi. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Niedźwiedź siedzi sobie w,pije piwko, nagle przychodzi zając i niedźwiedź eis go pyta:
- Pijesz piwo?
- Nie pije.
Na drugi dzień niedźwiedź i zając wstają i niedźwiedź mówi:
- Zając wszystkie obraźliwe słowa którymi mnie i moją rodzinę przezywałeś wybaczyłem ci. Ale tego, że wczoraj zrobiłeś na łóżku wielkiego kloca powbijałeś patyczki i powiedziałeś: jeżyk śpi z nami! tego to ci nie wybaczę.
- Pijesz piwo?
- Nie pije.
Na drugi dzień niedźwiedź i zając wstają i niedźwiedź mówi:
- Zając wszystkie obraźliwe słowa którymi mnie i moją rodzinę przezywałeś wybaczyłem ci. Ale tego, że wczoraj zrobiłeś na łóżku wielkiego kloca powbijałeś patyczki i powiedziałeś: jeżyk śpi z nami! tego to ci nie wybaczę.
3332
Dowcip #13316. Niedźwiedź siedzi sobie w,pije piwko w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Idzie sobie chrześcijanin przez dżungle, widzi lwa. Zaczyna się modlić:
- Boże spraw aby ten lew miał chrześcijańskie zamiary!
Lew:
- Boże pobłogosław ten posiłek!
- Boże spraw aby ten lew miał chrześcijańskie zamiary!
Lew:
- Boże pobłogosław ten posiłek!
321