Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zwierzętach


Nauczycielka pyta się Jasia:
- Jasiu, jakim chciałbyś być zwierzątkiem?
- Wężem.
- Dlaczego?
- Bo chodzi i nic nie robi.
3415

Dowcip #25612. Nauczycielka pyta się Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.

W przestworzach spotykają się dwa ptaki. Nagle obok nich przelatuje odrzutowiec.
- Jejku, jaki on szybki - mówi z podziwem jeden z ptaków.
- Też byś tak leciał, gdyby ci się dymiło z kupra.
631

Dowcip #12888. W przestworzach spotykają się dwa ptaki. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Moczy komar jaja w stawie. Podlatuje do niego drugi komar i się pyta:
- Co robisz?
- Stary, chciałem przelecieć świetlika, a okazało się, że to iskra z parowozu.
712

Dowcip #16530. Moczy komar jaja w stawie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.

Mały wielbłąd do mamy wielbłądzicy:
- Mamo, pić mi się chce.
- Wciąż byś tylko pił! Przecież piłeś tydzień temu.
519

Dowcip #8666. Mały wielbłąd do mamy wielbłądzicy w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.

Mrówka i słoń przechodzą przez most, w pewnym momencie mrówka odwraca się i mówi do słonia:
- Te! Słoń, ale my tupiemy.
1942

Dowcip #29337. Mrówka i słoń przechodzą przez most w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.

Siedzi ślimak pod drzewem i wali z całej siły głową w pień. Wali, wali, aż w końcu stracił przytomność, po chwili ocknął się i znowu zaczyna walić głową w pień. Z góry przygląda się całemu zajściu pan dzięcioł i po chwili zwraca się do swojej małżonki:
- Kochanie chyba już nadeszła odpowiednia pora, aby powiedzieć naszemu synkowi, że został adoptowany.
534

Dowcip #12877. Siedzi ślimak pod drzewem i wali z całej siły głową w pień. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź. Widać po nim, że jest wściekły. Chodzi i gada do siebie:
- Po jaką cholerę wypiłem tą kawę we wrześniu?!
1033

Dowcip #16547. Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź. w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.

Słuchaj, są na świecie czarne koty, prawda?
- No jasne, że są, czemu ma ich nie być?
- A są takie koty, czarne oczywiście, wielkości ok. metra?
- Pewnie są, jakieś wypasione albo coś takiego.
- A takie półtora metra, czarne?
- No nie wiem, może gdzieś jakieś pojedyncze egzemplarze. Ale to chyba niemożliwe.
- A czarne koty dwumetrowe?
- Nie. Takich to nie ma na pewno.
- No to pięknie. Przejechałem księdza!
1224

Dowcip #12899. Słuchaj, są na świecie czarne koty, prawda? w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.

Instrukcja czyszczenia muszli toaletowej.
1. Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt.
2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki.
3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej.
4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!
5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki.
6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o otwarcie dzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między dzwiami łazienki a wejściowymi.
7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.
8. W ten sposób i toaleta i kot są znowu czyściutkie.
2422

Dowcip #12900. Instrukcja czyszczenia muszli toaletowej. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.

Zajączek chciał otworzyć sklep w lesie, ale misiu był szefem lasu i mu dał ultimatum:
- Codziennie mi będziesz przynosił rzecz, o którą Cię proszę! Po trzech dniach jeżeli spełnisz me zachcianki to sobie możesz otworzyć sklep! Zgoda?
- Zgoda!
Pierwszego dnia misiu mówi:
- Przynieś mi dwa kilo marchwi!
- Ok! - powiedział zając i przyniósł mu dwa kilo marchwi.
Nazajutrz niedźwiedź prosi:
- Zajączku! Przynieś mi cztery litry miodu!
- Dobrze misiu! - powiedział i przyniósł cztery litry miodu.
Wieczorem misio myśli:
- Co by mu tu kazać przynieść? Wiem! Każe mu przynieść kilo kilo nic.
Zając na to:
- Misiu chodź ze mną! - i wziął misia za rękę.
W domu zajączek otworzył piwnicę zapalił światło i mówi:
- Widzisz tu coś?
- Tak.
- A teraz? - powiedział zając po zgaszeniu światła.
- Nie. Nic.
- No to bierz te dwa kilo i spadaj!
720

Dowcip #18160. Zajączek chciał otworzyć sklep w lesie w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Kawały o zwierzętachŚmieszne dowcipy o zwierzętachŚmieszny humor o zwierzętachŚmieszne żarty o zwierzętachŚmieszne kawały o zwierzętachDowcipy o zwierzętachŻarty o zwierzętachHumor o zwierzętach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik antonimów» Wyliczanki odliczanki» Kiedy następna zmiana czasu» Słownik rymów przymiotniki» Internetowy słownik synonimów» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Odmiana imion przez przypadki» Słownik znaczeń» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Opiekunowie do osoby starszej
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost