Dowcipy o zięciu
Maż mówi do żony:
- Nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, tylko zaczynam rozumieć, dlaczego zawsze się modlicie przed jedzeniem.
- Nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, tylko zaczynam rozumieć, dlaczego zawsze się modlicie przed jedzeniem.
210
Dowcip #2834. Maż mówi do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zięciu”.
Przychodzi teściowa do zięcia:
- Cześć synku dawno Cię nie widziałam.
- Ja mamusi też. Na ile mama przyjechała?
- A mogę zostać tyle ile tylko chcesz.
- To co mamusia się nawet herbatki nie napije?
- Cześć synku dawno Cię nie widziałam.
- Ja mamusi też. Na ile mama przyjechała?
- A mogę zostać tyle ile tylko chcesz.
- To co mamusia się nawet herbatki nie napije?
112
Dowcip #2843. Przychodzi teściowa do zięcia w kategorii: „Śmieszne kawały o zięciu”.
Facet naprawiając elektrykę w domu zwraca się do teściowej:
- Mamusia potrzyma przez chwilę ten drut.
- Już trzymam.
- Czuje Mamusia coś?
- Nie...
- Aha. To znaczy, że faza będzie w tym drugim.
- Mamusia potrzyma przez chwilę ten drut.
- Już trzymam.
- Czuje Mamusia coś?
- Nie...
- Aha. To znaczy, że faza będzie w tym drugim.
27
Dowcip #2847. Facet naprawiając elektrykę w domu zwraca się do teściowej w kategorii: „Śmieszne żarty o zięciu”.
Przychodzi zięć do teściowej i pyta:
- Słyszałem mamo, że szukasz pracy.
- Tak synu.
- Wyczytałem w gazecie, że szukają straszydła w wesołym miasteczku.
- Słyszałem mamo, że szukasz pracy.
- Tak synu.
- Wyczytałem w gazecie, że szukają straszydła w wesołym miasteczku.
210
Dowcip #2849. Przychodzi zięć do teściowej i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o zięciu”.
Zięć przysłał teściowej paczkę i list. Teściowa czyta:
- Mamusiu. Jak mamusia weźmie do ręki tą kulkę i pociągnie za to małe kółeczko, to dostanę trzy dni zwolnienia.
- Mamusiu. Jak mamusia weźmie do ręki tą kulkę i pociągnie za to małe kółeczko, to dostanę trzy dni zwolnienia.
28
Dowcip #4053. Zięć przysłał teściowej paczkę i list. w kategorii: „Humor o zięciu”.
Teściowa rozmawia z zięciem:
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię - powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia pijany kompletnie.
- Gdzieś ty był tyle czasu? - pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na co zięć:
- Nie pytaj, gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię - powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia pijany kompletnie.
- Gdzieś ty był tyle czasu? - pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na co zięć:
- Nie pytaj, gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.
311
Dowcip #4054. Teściowa rozmawia z zięciem w kategorii: „Kawały o zięciu”.
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Przepraszam, czy jest odświeżacz powietrza?
- Nie.
- A jakieś inne tanie perfumy dla teściowej?
- Przepraszam, czy jest odświeżacz powietrza?
- Nie.
- A jakieś inne tanie perfumy dla teściowej?
111
Dowcip #4081. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Humor o zięciu”.
Młodszy pan bije starszą panią. Przyjechała policja i pyta:
- Dlaczego bije pan tą panią?
A on mówi:
- Bo to moja teściowa.
A policja na to:
- No to z łokcia jej.
- Dlaczego bije pan tą panią?
A on mówi:
- Bo to moja teściowa.
A policja na to:
- No to z łokcia jej.
28
Dowcip #4083. Młodszy pan bije starszą panią. w kategorii: „Dowcipy o zięciu”.
Przychodzi zięć do domu i słyszy teściową:
- Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo przekupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć pogrzeb na Wawelu!
Mija parę dni i wpada zięć:
- Nie obchodzi mnie kogo mama przekupi, kogo zastraszy, ale masz być gotowa na czwartek!
- Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo przekupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć pogrzeb na Wawelu!
Mija parę dni i wpada zięć:
- Nie obchodzi mnie kogo mama przekupi, kogo zastraszy, ale masz być gotowa na czwartek!
216
Dowcip #4091. Przychodzi zięć do domu i słyszy teściową w kategorii: „Śmieszne kawały o zięciu”.
Żona nie odkładając słuchawki telefonu od ucha mówi do męża:
- Kochanie, stało się nieszczęście... Spalił się mojej mamie jej mały, drewniany domek... Mamusia jedzie do nas. Będzie teraz z nami mieszkać...
Mąż w panice chwyta swój notebook, drżącymi palcami loguje się na allegro i krzyczy do żony:
- Powiedz mamusi żeby się wstrzymała chwilę z tym przyjazdem! Za chwilę jej kupię nowy domek!
Żona przechodzi do drugiego pokoju i kontynuuje rozmowę przez telefon:
- Wiesz, mamo! Jednak miałaś rację.
- Kochanie, stało się nieszczęście... Spalił się mojej mamie jej mały, drewniany domek... Mamusia jedzie do nas. Będzie teraz z nami mieszkać...
Mąż w panice chwyta swój notebook, drżącymi palcami loguje się na allegro i krzyczy do żony:
- Powiedz mamusi żeby się wstrzymała chwilę z tym przyjazdem! Za chwilę jej kupię nowy domek!
Żona przechodzi do drugiego pokoju i kontynuuje rozmowę przez telefon:
- Wiesz, mamo! Jednak miałaś rację.
414