Dowcipy o zdradzie
Po wieczornym czytaniu córka pyta matkę:
- Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynają się od: ”Był sobie raz...”?
- Nie, moje dziecko. Są i takie, które zaczynają się: ”Miałem ważną konferencję i nie mogłem wrócić do domu na kolację...”
- Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynają się od: ”Był sobie raz...”?
- Nie, moje dziecko. Są i takie, które zaczynają się: ”Miałem ważną konferencję i nie mogłem wrócić do domu na kolację...”
24
Dowcip #10956. Po wieczornym czytaniu córka pyta matkę w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
Mały Jaś pyta ojca polonistę:
- Tatusiu, czy ciocia będzie dzisiaj za mną spała?
- Ze mną - poprawia ojciec.
- Oj, ciągle z tobą.
- Tatusiu, czy ciocia będzie dzisiaj za mną spała?
- Ze mną - poprawia ojciec.
- Oj, ciągle z tobą.
39
Dowcip #11164. Mały Jaś pyta ojca polonistę w kategorii: „Kawały o zdradzie”.
Mówi żona do męża:
- Pokochajmy się. Dawno tego nie robiliśmy.
A mąż na to:
- Chyba Ty.
- Pokochajmy się. Dawno tego nie robiliśmy.
A mąż na to:
- Chyba Ty.
17
Dowcip #4632. Mówi żona do męża w kategorii: „Kawały o zdradzie”.
Święty Piotr spotyka trzech facetów w niebie i mówi:
- Ile razy zdradzałeś żonę?
- Sześć.
- To dostajesz fiata.
A do drugiego to samo:
- Ile razy zdradzałeś żonę?
- Dwa.
- To dostajesz bmw.
Aż mówi do trzeciego:
- Ile razy zdradzałeś żonę?
- Nigdy nie zdradziłem żony.
- To dostajesz porsche.
Facet jeździ zadowolony, aż pewnego dnia koledzy widzą go płaczącego przy samochodzie na skrzyżowaniu. Jeden z nich mówi:
- Czemu płaczesz? Masz takie piękne auto i ty płaczesz. Co się stało?
Na to on odpowiada:
- Bo na skrzyżowaniu widziałem moją żonę jeżdżącą na rolkach.
- Ile razy zdradzałeś żonę?
- Sześć.
- To dostajesz fiata.
A do drugiego to samo:
- Ile razy zdradzałeś żonę?
- Dwa.
- To dostajesz bmw.
Aż mówi do trzeciego:
- Ile razy zdradzałeś żonę?
- Nigdy nie zdradziłem żony.
- To dostajesz porsche.
Facet jeździ zadowolony, aż pewnego dnia koledzy widzą go płaczącego przy samochodzie na skrzyżowaniu. Jeden z nich mówi:
- Czemu płaczesz? Masz takie piękne auto i ty płaczesz. Co się stało?
Na to on odpowiada:
- Bo na skrzyżowaniu widziałem moją żonę jeżdżącą na rolkach.
19
Dowcip #4668. Święty Piotr spotyka trzech facetów w niebie i mówi w kategorii: „Kawały o zdradzie”.
On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...
311
Dowcip #5256. On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszne żarty o zdradzie”.
Jasio chwali się kolegom z podwórka:
- A my to już teraz mamy wszystko!
- Skąd wiesz?
- Bo tak mama powiedziała. Jak tata wrócił z sanatorium i przywiózł ze sobą syfilis, to mama krzyczała, że tylko tego nam brakowało!
- A my to już teraz mamy wszystko!
- Skąd wiesz?
- Bo tak mama powiedziała. Jak tata wrócił z sanatorium i przywiózł ze sobą syfilis, to mama krzyczała, że tylko tego nam brakowało!
47
Dowcip #5531. Jasio chwali się kolegom z podwórka w kategorii: „Humor o zdradzie”.
Przychodzi mąż do domu, a tam żona goła leży na łóżku i mówi do niego:
- A teraz wypieprz mnie jak świnie!
A mąż:
- Wypieprzaj świnio!
- A teraz wypieprz mnie jak świnie!
A mąż:
- Wypieprzaj świnio!
411
Dowcip #5872. Przychodzi mąż do domu, a tam żona goła leży na łóżku i mówi do niego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zdradzie”.
Siedzą dwaj kolesie przy piwie. Po trzeciej kolejce jeden zauważa:
- Coś masz stary nietęgą minę.
- Aż w mordę ... Wczoraj wieczorem wróciłem do chaty, a koszula cala w szmince.
- Żonka ci pewnie żyć nie daje?
- A żebyś wiedział - marudzi wciąż: ”kup mi taką szminkę, kup.”
- Coś masz stary nietęgą minę.
- Aż w mordę ... Wczoraj wieczorem wróciłem do chaty, a koszula cala w szmince.
- Żonka ci pewnie żyć nie daje?
- A żebyś wiedział - marudzi wciąż: ”kup mi taką szminkę, kup.”
212
Dowcip #5912. Siedzą dwaj kolesie przy piwie. w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy.
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu?
- Tak
- A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów?
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy.
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu?
- Tak
- A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów?
323
Dowcip #5914. Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. w kategorii: „Dowcipy o zdradzie”.
Facet stoi na przystanku, a koło niego gościu i ciągle mu szepcze:
- Jeleń, rogacz, rogi.
Facet go ignorował, ale trwało to kilka dni. W końcu nie wytrzymał i mówi do żony:
- Czy ty mnie przypadkiem nie zdradzasz?
- Nie, a czemu?
- Bo gościu stoi na przystanku i ciągle mi gada: jeleń, rogacz, rogi.
- Nie przejmuj się wariatami.
Na następny dzień facet idzie na przystanek, a gościu znowu mu nadaje:
- Jeleń, rogacz, rogi, kapuś.
- Jeleń, rogacz, rogi.
Facet go ignorował, ale trwało to kilka dni. W końcu nie wytrzymał i mówi do żony:
- Czy ty mnie przypadkiem nie zdradzasz?
- Nie, a czemu?
- Bo gościu stoi na przystanku i ciągle mi gada: jeleń, rogacz, rogi.
- Nie przejmuj się wariatami.
Na następny dzień facet idzie na przystanek, a gościu znowu mu nadaje:
- Jeleń, rogacz, rogi, kapuś.
415