Dowcipy o zakupach
Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiadka i pyta:
- Dostanę tu może dwukilogramowy chleb?
Niedźwiadek:
- Przykro mi nie ma jest tylko kilogramowy.
Następnego dnia znowu przychodzi zajączek:
- Może dzisiaj dostanę dwukilogramowy chleb?
- Niestety nie ma.
Następnego dnia niedźwiadkowi zrobiło się smutno, że zajączek nie dostaje tego co chce, więc specjalnie dla zajączka upiekł dwukilogramowy chleb
Zajączek:
- A może dziś dostanę ten dwukilogramowy chleb?
- Tak. Specjalnie dla Ciebie upiekłem.
-To poproszę połowę.
- Dostanę tu może dwukilogramowy chleb?
Niedźwiadek:
- Przykro mi nie ma jest tylko kilogramowy.
Następnego dnia znowu przychodzi zajączek:
- Może dzisiaj dostanę dwukilogramowy chleb?
- Niestety nie ma.
Następnego dnia niedźwiadkowi zrobiło się smutno, że zajączek nie dostaje tego co chce, więc specjalnie dla zajączka upiekł dwukilogramowy chleb
Zajączek:
- A może dziś dostanę ten dwukilogramowy chleb?
- Tak. Specjalnie dla Ciebie upiekłem.
-To poproszę połowę.
06
Dowcip #16905. Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiadka i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Wchodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca odpowiada:
- Blondynkom nie sprzedajemy.
Na drugi dzień blondi przychodzi do sklepu w czarnej peruce i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca odpowiada:
- Blondynkom nie sprzedajemy.
A na to blondi:
- Skąd pan teraz wiedział, że jestem blondynką?
- Bo ten telewizor, o który pani prosiła to nie telewizor tylko mikrofalówka.
- Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca odpowiada:
- Blondynkom nie sprzedajemy.
Na drugi dzień blondi przychodzi do sklepu w czarnej peruce i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca odpowiada:
- Blondynkom nie sprzedajemy.
A na to blondi:
- Skąd pan teraz wiedział, że jestem blondynką?
- Bo ten telewizor, o który pani prosiła to nie telewizor tylko mikrofalówka.
110
Dowcip #16933. Wchodzi blondynka do sklepu i mówi w kategorii: „Humor o zakupach”.
Blondynka siedząca w fotelu woła do męża:
- Wiesz kochanie kupiłam sobie buty.
- I co? Wygodne?
- Jeszcze nie wiem, od kwadransu nie mogę ich założyć.
- Wiesz kochanie kupiłam sobie buty.
- I co? Wygodne?
- Jeszcze nie wiem, od kwadransu nie mogę ich założyć.
20
Dowcip #17407. Blondynka siedząca w fotelu woła do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakupach”.
Blondynka do męża:
- Idę kupić ocet.
- W tej skąpej sukience?
- Nie, w butelce.
- Idę kupić ocet.
- W tej skąpej sukience?
- Nie, w butelce.
14
Dowcip #17436. Blondynka do męża w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Przychodzi Jasiu do sklepu monopolowego i mówi:
- Dzień dobry nazywam się Jasiu, poproszę 2 zimne browarki.
Sklepowa na to:
- A po co mi się pan przedstawia?
Jaś:
- Żeby pani nie myślała, że jestem anonimowym alkoholikiem.
- Dzień dobry nazywam się Jasiu, poproszę 2 zimne browarki.
Sklepowa na to:
- A po co mi się pan przedstawia?
Jaś:
- Żeby pani nie myślała, że jestem anonimowym alkoholikiem.
411
Dowcip #17689. Przychodzi Jasiu do sklepu monopolowego i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Żona robi zakupy w domu towarowym. W pewnej chwili mąż mówi przerażony:
- Suknia, płaszcz, bielizna, perfumy. Czy ty wiesz, do czego mnie doprowadzasz?
- Oczywiście, kochanie, do działu obuwia.
- Suknia, płaszcz, bielizna, perfumy. Czy ty wiesz, do czego mnie doprowadzasz?
- Oczywiście, kochanie, do działu obuwia.
03
Dowcip #17838. Żona robi zakupy w domu towarowym. w kategorii: „Dowcipy o zakupach”.
Przychodzi Jaś do piekarni i pyta:
- Czy są czerstwe bułeczki?
- Są - odpowiada kobieta stojąca za ladą.
- A ile?
- 153.
- To po co tyle napiekliście?
- Czy są czerstwe bułeczki?
- Są - odpowiada kobieta stojąca za ladą.
- A ile?
- 153.
- To po co tyle napiekliście?
24
Dowcip #11527. Przychodzi Jaś do piekarni i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Przychodzi Jasiu do sklepu i się pyta:
- Do you speak English?
- Yes, I do.
To poproszę gumę Winterfresh.
- Do you speak English?
- Yes, I do.
To poproszę gumę Winterfresh.
416
Dowcip #11542. Przychodzi Jasiu do sklepu i się pyta w kategorii: „Kawały o zakupach”.
Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia:
- Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata!
- Nie, dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego.
- Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata!
- Nie, dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego.
28
Dowcip #12284. Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia w kategorii: „Humor o zakupach”.
Przychodzi policjant do sklepu papierniczego:
- Poproszę długopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandatów.
- Aaaa, to nie mamy panie władzo.
- Poproszę długopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandatów.
- Aaaa, to nie mamy panie władzo.
27