Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zakonnicach


Zakonnica stoi na poboczu i łapie okazję. Nagle podjeżdża czerwone sportowe ferrari. Drzwi się otwierają, a w środku siedzi extra blondi.
- Proszę wsiadać. Podwiozę siostrę.
Zakonnica wsiadła i pojechały. Jadą, jadą i zakonnica pyta:
- A czy mogę zapytać, skąd pani ma takie ładne auto?
- A to od kochanka. Dał mi w prezencie.
- Aha. A ta piękna kolia na pani szyi to skąd?
- A to też od kochanka.
- Aha. A to piękne futro z norek?
- A to też kochanek dał mi w prezencie.
- Aha.
Po pewnym czasie dojechały do klasztoru, siostra podziękowała i wysiadła. Wieczorem kładzie się spać, a tu nagle słychać pukanie do drzwi.
- Kto tam? - pyta zakonnica.
- To ja, ksiądz Marcin - słychać szeptanie za drzwiami.
- A wypchaj się tymi swoimi czekoladkami!
210

Dowcip #8901. Zakonnica stoi na poboczu i łapie okazję. w kategorii: „Żarty o zakonnicach”.

Ksiądz i zakonnica jadą na wielbłądzie przez pustynię. Jest tak gorąco, że wielbłąd pada martwy z gorąca i wyczerpania. Ksiądz wie, że oni także wkrótce umrą, więc pyta siostrę, czy jest coś, co chciałaby zrobić, czego w życiu nie robiła. Zakonnica na to:
- Nigdy wcześniej nie widziałam nagiego mężczyzny.
Ksiądz mówi:
- Moja droga, nie sądziłem, że możesz pomyśleć o czymś takim, ale ponieważ jest to twoja ostatnia prośba, spełnię ją.
Ksiądz zdejmuje swoje ubranie, a siostra jest zaskoczona instrumentem między jego nogami.
- Co to jest? - pyta.
- To jest moja laska życia. Mogę ją włożyć w twoją dziurkę i stworzyć życie!
Siostra na to:
- Więc wetknij ją w wielbłąda i wynośmy się stąd do cholery!
410

Dowcip #9154. Ksiądz i zakonnica jadą na wielbłądzie przez pustynię. w kategorii: „Śmieszny humor o zakonnicach”.

Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie toaletę.
- Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.
- Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
- Nie szkodzi .- odpowiada zakonnica. - Nie będę patrzyć w jego stronę.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić jej brawo. Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
- Proszę pana, o co im chodzi, biją mi brawo, bo byłam w toalecie?
- Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas. - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem. - mówi wciąż zaskoczona zakonnica.
- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w barze gaśnie światło.
418

Dowcip #9435. Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. w kategorii: „Dowcipy o zakonnicach”.

Wchodzi pijany do autobusu i siada niedaleko zakonnicy. Zakonnica patrzy na niego z obrzydzeniem i stwierdza:
- Trafi pan prosto do piekła!
- O cholera! Pomyliłem autobusy.
39

Dowcip #9717. Wchodzi pijany do autobusu i siada niedaleko zakonnicy. w kategorii: „Dowcipy o zakonnicach”.

Do autobusu wsiada skin i baseballem i zaczyna demolować kasownik. Nagle podchodzi do zakonnicy i mówi:
- Zgwałcę Cię.
Zakonnica zdezorientowana wysiada na najbliższym przystanku. Nagle wchodzi kanar i podchodzi do skina mówiąc:
- Bilecik proszę.
- Nie mam bo ja nie miałem zamiaru jechać tym autobusem ja tylko wsiadłem tu żeby zgwałcić tą zakonnicę.
- Tą co przed chwilą wysiadła?
- Tak.
- Ona jest taka pobożna, że każdego wieczora o północy chodzi po cmentarzu, tam możesz ją zgwałcić.
- To ja tak zrobię!
Skin widząc zakonnice idącą po cmentarzu założył na siebie prześcieradło i schował się za nagrobkiem. Nagle wybiegł i zakonnica pyta się go:
- Kim jesteś?
- Bogiem.
- Boże, co mogę dla ciebie zrobić?
- Oddaj mi się!
- Dobrze. Ale od tyłu, bo muszę zostać dziewicą.
- Dobrze. Po wszystkimi skin zdejmuje z siebie prześcieradło mówi:
- Ha Ha! To ja skin!
Zakonnica zdejmuje habit i mówi:
- Ha Ha! To ja kanar!
116

Dowcip #9981. Do autobusu wsiada skin i baseballem i zaczyna demolować kasownik. w kategorii: „Żarty o zakonnicach”.

Jadą zakonnice rowerami po wybojach. Po jakimś czasie siostra przełożona zatrzymuje się i mówi:
- No siostrzyczki, dosyć tej rozpusty, zakładamy siodełka.
411

Dowcip #3056. Jadą zakonnice rowerami po wybojach. w kategorii: „Śmieszne żarty o zakonnicach”.

Jedzie sobie kierowca Tira. Patrzy na trasie stoi zakonnica. Zatrzymał się, zakonnica wsiadła i jadą dalej. Po chwili zakonnica mówi:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze. Złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej.
Kierowca udał ze nie słyszy. Po 5 minutach zakonnica znowu się odzywa:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze. Złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej.
Kierowca nie zastanawiając się skręcił w las, a zakonnica się odzywa:
- Tylko w dupcie bo ksiądz nam cnotę sprawdza.
Wali ją, wali i jadą dalej. Po 5 minutach zakonnica mówi:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze. Złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej.
Więc kierowca skręcił w las, zapina zakonnice w dupcie i jedzie potem dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze, a my pedały musimy ciągłe kombinować.
613

Dowcip #3375. Jedzie sobie kierowca Tira. Patrzy na trasie stoi zakonnica. w kategorii: „Śmieszne kawały o zakonnicach”.

Zakonnica stoi na stopa. Zatrzymuje się samochód, zakonnica zagląda do środka a tam blondynka, któa pyta.
- Dokąd siostra jedzie?
- Do Krakowa - odpowiada zakonnica.
- Siostra wsiada ja też przez Kraków.
Jadą jadą.. po pewnym czasie siostra pyta:
- Skąd ma pani takie ładne pierścionki?
Blondynka mówi:
- Od przyjaciela
jada dalej.
- A te kolie?
Od drugiego przyjaciela.
- A ten samochód?
Od trzeciego..
Siostra myśli, ale ma zajebistych przyjaciół.
Dojechały do Krakowa..Siostra poszła do klasztoru do swojego pokoju.. słyszy stukanie, pyta:
- Kto tam?
- Ojciec Tomasz - odpowiada Ojciec.
Na to zakonnica...
- Jak z czekoladką to spierdalaj!
36

Dowcip #5053. Zakonnica stoi na stopa. w kategorii: „Żarty o zakonnicach”.

Wsiada metalowiec do tramwaju, patrzy z daleka i widzi zakonnice. Podchodzi do niej i pyta czy sie z nim zabawi. Na to zakonnica:
- Nie!
Speszona wychodzi z tramwaju, a do metala podchodzi motorniczy. I mówi:
- Dobrze znam tą zakonnice i wiem, że zawsze w nocy stoi na cmentarzu. Chcesz ją obrócić to przebierz się za Jezusa i idź o dwunastej w nocy na cmentarz.
Zainteresowany metalowiec zrobił tak jak mu powiedział mężczyzna. Przyszedł na cmentarz, patrzy, a zakonnica stoi. Podszedł do niej, a ona zdziwiona, że Jezus do niej przyszedł. Na to przebrany metalowiec mówi:
- Chodź się pokochamy.
Na to zakonnica:
- Nie mogę... Sprawdza nas siostra.
Zawiedziony mężczyzna nalega. Na to zakonnica:
- Dobrze, ale tylko od tyłu.
Zadowoleni oboje zaczynają działać. W pewnym momencie metalowiec zdejmuje przebranie i krzyczy:
- To ja ten metalowiec!
Na to zakonnica zdejmuje maskę i krzyczy:
- To ja ten motorniczy!
420

Dowcip #990. Wsiada metalowiec do tramwaju, patrzy z daleka i widzi zakonnice. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakonnicach”.

Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jorku. Przerażona ruchem ulicznym stanęła niepewnie przy przejściu dla pieszych. Nagle podbiega do niej dwóch skinów. Porywają ją na ręce i bezpiecznie przenoszą na drugą stronę ulicy.
- Dziękuje, panowie - wyszeptała zaskoczona zakonnica.
- No problem! - mówi jeden skin. - Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
118

Dowcip #1099. Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jorku. w kategorii: „Dowcipy o zakonnicach”.

Humor o zakonnicachDowcipy o zakonnicachKawały o zakonnicachŚmieszne żarty o zakonnicachŚmieszne kawały o zakonnicachŚmieszne dowcipy o zakonnicachŚmieszny humor o zakonnicachŻarty o zakonnicach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów czasowniki» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Stopniowanie przysłówków online» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Opiekunka do dziecka» Odmiana wyrazów online» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Zmiana czasu na czas zimowy» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Translator Alfabetu Morse'a» Słownik definicji
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost