Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zębach


Co to jest, przez dzień szczeka, w nocy pływa?
- Zęby teściowej!
34

Dowcip #32446. Co to jest, przez dzień szczeka, w nocy pływa? w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.

Jakie zęby pojawiają się u człowieka najpóźniej?
- Sztuczne.
59

Dowcip #32288. Jakie zęby pojawiają się u człowieka najpóźniej? w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.

Mówi blondynka do koleżanki:
- Moja siostrzenica ma same piątki. Strasznie głupio wygląda, jak się uśmiechnie.
07

Dowcip #32127. Mówi blondynka do koleżanki w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.

Kowalski pyta Nowaka:
- Stary! Weź mi poradź jakiegoś dentystę bo ja nie wiem do kogo pójść.
- Dobra, ale on jest anglikiem.
- Spoko, dam radę.
Idzie i mówi do dentysty:
- Tu!
A dentysta wyrwał mu dwa zęby. Żali się Nowakowi:
- Kazałem mu wyrwać ”tu”, a on mi wyrwał dwa zęby.
- Stary ”tu” to jest po angielsku dwa.
- Aha, następnym razem wymyślę co innego.
Następnego dnia Kowalski idzie i mówi do dentysty:
- Ten!
211

Dowcip #32134. Kowalski pyta Nowaka w kategorii: „Żarty o zębach”.

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano o ósmej piętnaście, a do pracy ma na ósmą. Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan cztery zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi:
- Czterysta złotych.
Gość zdziwiony mówi:
-Ale przecież normalnie jest czterdzieści złotych od sztuki.
Dentysta na to:
- Tak, ale dzisiaj jest niedziela...
17

Dowcip #31942. Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.

Na targu dla jaskiniowców potężny jaskiniowiec podchodzi ze swym czteroletnim synkiem do stoiska z owocami i pyta:
- Ile kosztuje ten kosz bananów?
Sprzedawca spogląda na wielkie dłonie jaskiniowca i odpowiada:
- Jak dla pana, to trzy garście zębów mamuta.
- Czemu tak drogo?
- Niech stracę! Niech będą dwie garście.
- Biorę! - odpowiada jaskiniowiec i zwraca się do synka:
- Daj temu panu dwie garście zębów mamuta.
1210

Dowcip #31088. Na targu dla jaskiniowców potężny jaskiniowiec podchodzi ze swym w kategorii: „Dowcipy o zębach”.

Pewnego dnia niedźwiedź nieszczęśliwie się przewrócił i wybił sobie wszystkie zęby. Od tego dnia niedźwiedź wstydził się swojej szczęki i chował się po krzakach. Pewnej nocy, gdy niedźwiedź poszedł w krzaki, leśniczy właśnie je przeszukiwał, zaświecił w miejsce skąd dochodził ”dziwny” szelest i krzyknął:
- Kto tam?
- Nieświeć ...
412

Dowcip #10041. Pewnego dnia niedźwiedź nieszczęśliwie się przewrócił i wybił sobie w kategorii: „Kawały o zębach”.

Przychodzi facet do dentysty z ogromnym bólem zęba, ale jest bardzo wystraszony. Dentysta go posadził na foteliku, ustawił, ale za nic nie może mu otworzyć buzi.
- Pan jest zestresowany, niech pan idzie na przeciwko do baru i golnie sobie setkę na odwagę.- Powiedział lekarz
Po 5 minutach gościu wraca do gabinetu, siada na fotelu i mówi ze zdecydowaniem:
- Noooo! Rusz mnie teraz, ty pieronie!
49

Dowcip #5795. Przychodzi facet do dentysty z ogromnym bólem zęba w kategorii: „Śmieszny humor o zębach”.

Zając dowiedział się, że jego synowi ktoś w knajpie wybił wszystkie zęby. Wchodzi do knajpy i mówi:
- Kto mojemu synowi wybił wszystkie żeby?
Wstaje niedźwiedź:
- Ja! Bo co?
- A no, chciałem się spytać gdzie można znaleźć dobrego dentystę.
412

Dowcip #6609. Zając dowiedział się w kategorii: „Śmieszny humor o zębach”.

No więc poznałem dziewczynę, fajna szczupła, taka filigranowa, szparka ciasna. Jesteśmy już prawie dwa miesiące i ostatnio się do Mnie przeprowadziła. Wiecie jak to jest, seks w każdym pokoju, w każdej pozycji . No i pewnego razu zachciało jej się to zrobić w wannie. No więc napuściłem wody, trochę się popluskaliśmy i mówię jej odwróć się to Cię puknę od tyłu. Ona zadowolona odwraca się tyłem, więc posuwam Ją, ale że było niewygodnie mówię chodź wstaniemy. No i właśnie stało się nieszczęście, bo mydło leżało na dnie i Ja Ją posuwam, a Ona stanęła na tym mydle i takiego orła wywinęła, że zaryła mordą centralnie o brzeg wanny. Wypluła cztery zęby. Ale powiem wam że ma charakterek. Ja zmartwiony mówię:
- Nic Ci się nie stało? Trzeba do dentysty?
A Ona
- Wyluzuj, to były mleczaki.
442

Dowcip #7812. No więc poznałem dziewczynę, fajna szczupła, taka filigranowa w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.

Śmieszne kawały o zębachKawały o zębachŚmieszny humor o zębachŚmieszne dowcipy o zębachŚmieszne żarty o zębachŻarty o zębachDowcipy o zębachHumor o zębach




Przydatne zasoby» Deklinacja rzeczowników» Translator Alfabetu Morse'a» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Słownik synonimów języka polskiego» Nowe samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Odpowiedzi na pytania» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik rymów do przymiotników» Opiekunki» Wyliczanki rymowanki» Słownik antonimów języka polskiego» Zagadki dla dzieci do wydruku» Słownik znaczeń wyrazów i definicji » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost