Dowcipy o zębach
Lew przechodzi obok małpy, a ta:
- Osollemijo - śpiewa.
Lew przechodzi obojętnie. Małpa nadal śpiewa to samo. Lew nie wytrzymuje i mówi:
- Cicho bądź.
Małpa znów:
- Zamknij się bo jak nie, to Ci wszystkie zęby powybijam!
Małpa znowu. Lew jej powybijał zęby. Małpa je pozbierała, a gdy miała je w dłoni, to zaczęła nią potrząsać i śpiewać:
- La cucaraccha, la cucaracha.
- Osollemijo - śpiewa.
Lew przechodzi obojętnie. Małpa nadal śpiewa to samo. Lew nie wytrzymuje i mówi:
- Cicho bądź.
Małpa znów:
- Zamknij się bo jak nie, to Ci wszystkie zęby powybijam!
Małpa znowu. Lew jej powybijał zęby. Małpa je pozbierała, a gdy miała je w dłoni, to zaczęła nią potrząsać i śpiewać:
- La cucaraccha, la cucaracha.
812
Dowcip #4629. Lew przechodzi obok małpy, a ta w kategorii: „Dowcipy o zębach”.
W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę.
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę.
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę.
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta żona.
- Idę po zęby.
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę.
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę.
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę.
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta żona.
- Idę po zęby.
58
Dowcip #5977. W łóżku leży małżeńska para. w kategorii: „Humor o zębach”.
Ślepy i szczerbaty siedzą w więzieniu. W pewnym momencie szczerbaty mówi to ślepego:
- Patrz czy nikt nie idzie, a ja przegryzę kraty.
- Patrz czy nikt nie idzie, a ja przegryzę kraty.
522
Dowcip #1130. Ślepy i szczerbaty siedzą w więzieniu. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Pani pyta Jasia jakie zęby wyrastają u człowieka najpóźniej. Jasiu odpowiada:
- Sztuczne, proszę pani.
- Sztuczne, proszę pani.
111
Dowcip #1907. Pani pyta Jasia jakie zęby wyrastają u człowieka najpóźniej. w kategorii: „Dowcipy o zębach”.
- Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił.- Mówi pacjent do dentysty.
- A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
- A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
27
Dowcip #3750. - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił. w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.
Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 30 euro.
- A ile ze znieczuleniem?
- 50 euro.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 30 euro.
- A ile ze znieczuleniem?
- 50 euro.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!
412
Dowcip #3854. Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.
Rozmawiają dwie blondynki:
- Ale masz ładne zęby.
- To po mamie.
- Tak? A pasowały?
- Ale masz ładne zęby.
- To po mamie.
- Tak? A pasowały?
1668
Dowcip #154. Rozmawiają dwie blondynki w kategorii: „Kawały o zębach”.
Siedziała koza koło cmentarza,
wypiela dupę na kolejarza,
kolejarz myślał, że to gęba
i szukał w dupie złotego zęba.
wypiela dupę na kolejarza,
kolejarz myślał, że to gęba
i szukał w dupie złotego zęba.
3776
Dowcip #313. Siedziała koza koło cmentarza w kategorii: „Kawały o zębach”.
Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości, patrzą melancholijnie w przestrzeń, kiedy w pewnej chwili odzywa się jeden z nich:
- Tadziu, mam już siedemdziesiąt pięć lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm ... Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak Ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawdę? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się w gacie.
- Tadziu, mam już siedemdziesiąt pięć lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm ... Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak Ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawdę? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się w gacie.
410
Dowcip #7364. Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości w kategorii: „Żarty o zębach”.
Synku, synku - wyrzuca Maryjka Jasiowi - tela razy żech ci godała, cobyś się nie bił z kolegami! I widzisz, zaś żeś stracił dwa zęby.
- Jo ich nie stracił, mamo! Mam je w kabzie.
- Jo ich nie stracił, mamo! Mam je w kabzie.
38