Dowcipy o zębach
Przychodzi baba do dentysty i prosi o wyrwanie zęba, który ją boli i jest popsuty. Dentysta natomiast wyrywa jej zdrowy ząb na co pacjentka:
- Pan wyrwał mi zdrowego zęba.!
Na to dentysta:
- To co i tak by się kiedyś popsuł.
- Pan wyrwał mi zdrowego zęba.!
Na to dentysta:
- To co i tak by się kiedyś popsuł.
47
Dowcip #3407. Przychodzi baba do dentysty i prosi o wyrwanie zęba w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.
Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodnego brontozaura. Podchodzi do niego drugi jaskiniowiec, ogląda zęby brontozaura i pyta:
- Ile chcesz za niego?
- Trzy garście muszelek.
- Pewnie go sprzedajesz, bo ma robaki, zeza i próchnicę?
- Nie. Sprzedaję go, bo nie mieści się już w mojej jaskini.
- Ile chcesz za niego?
- Trzy garście muszelek.
- Pewnie go sprzedajesz, bo ma robaki, zeza i próchnicę?
- Nie. Sprzedaję go, bo nie mieści się już w mojej jaskini.
125
Dowcip #29493. Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodnego brontozaura. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.
Przychodzi Rusek do dentysty, siada na fotelu. Dentysta zagląda mu do gęby, ale widzi same złote zęby więc pyta się:
- Przecież pan ma same złote zęby!? W czym mam panu pomóc?
- Nie gadaj tyle tylko zakładaj ten alarm!
- Przecież pan ma same złote zęby!? W czym mam panu pomóc?
- Nie gadaj tyle tylko zakładaj ten alarm!
36
Dowcip #12739. Przychodzi Rusek do dentysty, siada na fotelu. w kategorii: „Humor o zębach”.
Stoi facet na ulicy. Krew mu tryska z nosa i z uszu, oczy trzymają się na pojedynczych nerwach, zęby porozrzucane dookoła. Facet mówi:
- Ale żem sobie kichnął!
- Ale żem sobie kichnął!
65
Dowcip #14307. Stoi facet na ulicy. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Na furtce było napisane: ”Uwaga, zły pies!”. W nocy ktoś przyszedł i dopisał: ”Ale bez zębów”. Gdy pies to zobaczył pomyślał:
- Jak go dorwę, to zamemłam na śmierć!
- Jak go dorwę, to zamemłam na śmierć!
26
Dowcip #14615. Na furtce było napisane: ”Uwaga, zły pies!”. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają Ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył sto pięć lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie, on się po prostu nie wpieprzał w nie swoje sprawy.
- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają Ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył sto pięć lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie, on się po prostu nie wpieprzał w nie swoje sprawy.
29
Dowcip #7714. Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Pana młodego zaczyna boleć ząb. Idzie do lekarza na wizytę. Lekarz radzi, aby stanął przed lustrem i powtarzał: ”Nie boli mnie ząb, nie boli mnie ząb”.
Pan młody robi to, co poradził lekarz. Po paru dniach ząb przestał boleć. Wraca z żoną do domu. Żona robi kolację. On idzie do WC ... Dość długo go nie ma. Żona idzie sprawdzić, co się dzieje. Patrzy, a mąż stoi przed lustrem i mówi:
- To nie moja żona, to nie moja żona.
Pan młody robi to, co poradził lekarz. Po paru dniach ząb przestał boleć. Wraca z żoną do domu. Żona robi kolację. On idzie do WC ... Dość długo go nie ma. Żona idzie sprawdzić, co się dzieje. Patrzy, a mąż stoi przed lustrem i mówi:
- To nie moja żona, to nie moja żona.
612
Dowcip #8389. Pana młodego zaczyna boleć ząb. Idzie do lekarza na wizytę. w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.
Przebiega zając przez jezdnię, aż tu nagle się potknął. A jako, że zające maja DWA duże wystające zęby, to wbił się tymi zębami w asfalt. Próbuje coś na to poradzić i robi gwałtowne ruchy w dół i w górę, próbując się wydostać. Przechodzi w tym czasie obok bocian - zatrzymuje się i mówi:
- Ty zając, Ty się tak nie śmiej, bo żeś nieźle przypierdzielił
- Ty zając, Ty się tak nie śmiej, bo żeś nieźle przypierdzielił
48
Dowcip #8969. Przebiega zając przez jezdnię, aż tu nagle się potknął. w kategorii: „Humor o zębach”.
Ecika wezwali na komisję, ale on nie bardzo garnął się do wojska. Pyta więc Masztalskiego, co zrobić.
- Wyrwij sobie wszystkie zęby.- radzi Masztalski - i cię na pewno nie wezmą.
Ecik tak zrobił. Za jakiś czas spotyka Masztalskiego.
- I co, Eciczku, idziesz do wojska?
- Nie, bo mom platfus.
- Wyrwij sobie wszystkie zęby.- radzi Masztalski - i cię na pewno nie wezmą.
Ecik tak zrobił. Za jakiś czas spotyka Masztalskiego.
- I co, Eciczku, idziesz do wojska?
- Nie, bo mom platfus.
010
Dowcip #9935. Ecika wezwali na komisję, ale on nie bardzo garnął się do wojska. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Siedzi gość u dentysty: borowanie, plombowanie, borowanie ... Cała ta historia trochę trwa, więc gość zagaduje do dentysty:
- Panie doktorze, może zrobilibyśmy przerwę na papierosa?
Na to dentysta niewiele myśląc łapie za kleszcze i wyrywa mu jedynkę na przedzie.
- Panie doktorze, może zrobilibyśmy przerwę na papierosa?
Na to dentysta niewiele myśląc łapie za kleszcze i wyrywa mu jedynkę na przedzie.
25