Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o wypadkach samochodowych


Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że Twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience.
114

Dowcip #1286. Spotyka się dwóch mężów w kategorii: „Humor o wypadkach samochodowych”.

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka, zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. Dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę. Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
- Szefie, spóźnię się, bo potrąciłem jakąś świnię.
- Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
- Ale ona jest jeszcze żywa.
- To ją dobij. Z tyłu w aucie jest strzelba
Po godzinie znów dzwoni telefon.
- Szefie, dobiłem świnię, skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
- Jakiego roweru? - krzyczy szef
- No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi.
17

Dowcip #31760. W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz w kategorii: „Śmieszne żarty o wypadkach samochodowych”.

Dwóch kumpli siedzi przy barze. Nagle jeden pyta drugiego:
- Skąd wiesz kiedy nie powinieneś jechać, ze względu na to, że za dużo wypiłeś?
- Kiedy zjeżdżam z drogi, aby uniknąć zderzenia z drzewem i nagle uświadamiam sobie, że tym drzewem był odświeżacz powietrza w kształcie choinki, wiszący na wstecznym lusterku.
726

Dowcip #31177. Dwóch kumpli siedzi przy barze. w kategorii: „Dowcipy o wypadkach samochodowych”.

Tenisista i gracz w badmintona zderzyli się samochodami. Wypadek wyglądał bardzo poważnie jednak udało im się wyjść z niego cało. Obydwa samochody są jednak bardzo uszkodzone. Wychodzą z samochodów. Zauważają sprzęty sportowe i od razu domyślają się czym który się zajmuje.
- Spójrz na nasze samochody. Są rozbite w drobny mak, a my przetrwaliśmy. To znak od Boga. Powinniśmy się zaprzyjaźnić na długie lata. - mówi tenisista.
- W pełni się z Tobą zgadzam.
- A oto dowód na kolejny cud. - mówi tenisista - Spójrz, mój samochód jest doszczętnie zniszczony, ale butelka whisky ocalała. Musimy wypić ją i uczcić nasze szczęście.
- Masz rację. - potakuje gracz w badmintona.
Tenisista odkręca butelkę alkoholu i wręcza ją koledze. Ten upija kilka solidnych łyków i oddaje butelkę. Wtedy tenisista bierze ją, zakręca i odstawia.
- Dlaczego nie pijesz? - pyta kolega.
- Wolę być trzeźwy kiedy przyjedzie policja.
05

Dowcip #31337. Tenisista i gracz w badmintona zderzyli się samochodami. w kategorii: „Śmieszny humor o wypadkach samochodowych”.

Zakochana para jechała na ceremonię swojego ślubu. Niestety po drodze zdarzył się straszny wypadek, w którym oboje zginęli. Stojąc u bram nieba pytają Świętego Piotra:
- Piotrze, czy możemy wziąć ślub w niebie skoro na ziemi na się nie udało?
- Taka sytuacja nie miała nigdy miejsca. Poczekajcie tu, a ja pójdę zapytać. - odpowiedział Piotr.
Czas mijał i Piotra nie było. Miesiąc, drugi, trzeci... Para zaczęła zastanawiać się co będzie jeśli okaże się, że nie są dla siebie stworzeni? Czy będą mogli się rozwieźć? W końcu Święty zjawił się wyczerpany przed parą i oznajmił, że jest możliwość wzięcia ślubu w niebie.
- Święty Piotrze, a czy jest możliwość rozwodu jeśli okaże się, że nie pasujemy do siebie?
Piotr zbladł.
- Piotrze, czy coś się stało?
- Trzy miesiące zajęło mi szukanie księdza po całym niebie. Wiecie ile zajmie mi szukanie prawnika?
210

Dowcip #31329. Zakochana para jechała na ceremonię swojego ślubu. w kategorii: „Śmieszne kawały o wypadkach samochodowych”.

Pewnego dnia miał miejsce wypadek samochodowy. Jeden samochód prowadził mężczyzna, a drugi kobieta. Sytuacja nie wygląda dobrze. Samochody doszczętnie zniszczone. Jedna kierowcom udaje się ujść z życiem. Wychodzą ze swoich samochodów, patrzą na siebie. Pierwsza odzywa się kobieta:
- Spójrz tylko. Tyle nieszczęścia. Samochody zniszczone, a nam udało się ocaleć. To musi być znak od Boga, że mieliśmy się spotkać i powinniśmy żyć ze sobą w zgodzi i pokoju.
- Masz rację. - odpowiedział mężczyzna.
- Ale to nie koniec cudów. - powiedziała kobieta - Mój samochód jest zmasakrowany, ale ta butelka wina ocalała. Myślę, że to znak od Boga, że powinniśmy napić się wina, żeby uczcić nasze szczęście.
Mężczyzna skinął głową twierdząco więc kobieta podała mu butelkę wina. Facet wypił pół butelki na raz i przekazał resztę kobiecie. Ta wzięła korek i zakorkowała butelkę.
- Co Ty? Nie pijesz za nasze szczęście? - zapytał zdziwiony mężczyzna.
- Nie, myślę że poczekam na policję.
25

Dowcip #31316. Pewnego dnia miał miejsce wypadek samochodowy. w kategorii: „Śmieszny humor o wypadkach samochodowych”.

Stolarz był świadkiem wypadku samochodowego. Podczas rozprawy sądowej obrońca oskarżonego chce pozbawić go wiarygodności więc pyta:
-Jak daleko był Pan od miejsca wypadku?
Na to stolarz z pewnością w głosie:
- Dwadzieścia siedem stóp, sześć i pół cala.
Obrońca nie kryjąc zdziwienia:
- Skąd taka pewność tej odległości?
- Cóż ... - odpowiada stolarz - Wiedziałem, że prędzej czy później jakiś idiota zada mi to pytanie więc zmierzyłem odległość.
226

Dowcip #31216. Stolarz był świadkiem wypadku samochodowego. w kategorii: „Śmieszne żarty o wypadkach samochodowych”.

Samochód brał udział w wypadku drogowym. Jak to w takich sytuacjach bywa, zebrał się duży tłum. Zjawił się również reporter gazety. Mężczyzna bardzo chciał jako pierwszy zdobyć materiał, jednak nie wyrażono zgody na zbliżenie się do pojazdu. Jako, że reporter należał do ludzi sprytnych i podstępnych, zaczął krzyczeć głośno:
- Pozwólcie mi przejść! Jestem synem ofiary!
Tłum rozszedł się aby zrobić miejsce dla niego. Po dojściu do samochodu spostrzegł, że jedyną ofiarą wypadku jest leżący z przodu samochodu osioł.
17

Dowcip #31202. Samochód brał udział w wypadku drogowym. w kategorii: „Kawały o wypadkach samochodowych”.

Jedzie dziadek maluchem przez miasto trzydzieści kilometrów na godzinę. Dwieście metrów przed światłami zapala się czerwone dziadek powoli hamuje nagle wyprzedza go bemka z piskiem i staje przed maluchem. Dziadek w szoku uderza w tył BMW . Maluch do kasacji, a na bmw cztery ryski.Z BMW wysiada dwóch uczesanych na łyso i mówi do dziadka:
- Co dziadzia, BMW skasowałeś. Kasę masz?
No to dziadek odpowiada, że nie ma.
- A dzieci albo wnuki co mają kasę masz dziadek:
- No mam.
- To masz tu komóreczkę i dzwoń.
Pięć minut później zajeżdżają dwie BMki, wysiada ośmiu takich jak tych dwóch i mówią:
- Co dziadek, skasowali Cię cofając?
614

Dowcip #29524. Jedzie dziadek maluchem przez miasto trzydzieści kilometrów na w kategorii: „Śmieszne kawały o wypadkach samochodowych”.

Pewnego dnia głodny bezdomny mężczyzna był jedynym świadkiem wypadku drogowego ... Rozpędzony samochód uderzył w przydrożny słup betonowy. Podchodzi do samochodu, z którego wypadł cały pokrwawiony, lecz dający znaki życia, kierowca i pyta:
- Czy mogę się położyć koło pana do czasu przybycia karetki pogotowia.
119

Dowcip #30415. Pewnego dnia głodny bezdomny mężczyzna był jedynym świadkiem wypadku w kategorii: „Śmieszne dowcipy o wypadkach samochodowych”.

Humor o wypadkach samochodowychDowcipy o wypadkach samochodowychŚmieszny humor o wypadkach samochodowychKawały o wypadkach samochodowychŚmieszne dowcipy o wypadkach samochodowychŚmieszne żarty o wypadkach samochodowychŚmieszne kawały o wypadkach samochodowychŻarty o wypadkach samochodowych




Przydatne zasoby» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami» Zmiana czasu - informacje» Wyliczanki dla starszych dzieci» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Hasła i odpowiedzi krzyżówkowe» Stopniowanie przysłówków i przymiotników online» Translator Alfabetu Morse'a» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Internetowy słownik rymów do rzeczowników» Odmiana słów» Opiekunowie do osoby starszej» Słownik haseł i definicji» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost