Dowcipy o wróżkach
Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.
08
Dowcip #27575. Lepper wzywa wróżkę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o wróżkach”.
Idzie murzyn przez pustynię i spotyka wróżkę, która mówi:
- Ja napijesz się tej wody to staniesz się biały.
- Super.
I wypił wodę. Wraca do wioski i idzie do ojca:
- Ojcze, ojcze jestem biały!
- Synek, nie mam czasu idź do mamy.
Idzie do mamy:
- Mamo, mamo jestem biały!
- Synku, nie mam czasu pogadaj z siostrą.
Idzie do siostry:
- Siostro, siostro jestem biały!
- Nie mam teraz czasu, idź sobie.
Zdenerwowany murzyn mówi:
- Pół godziny jestem biały i już mnie te czarnuchy wkurzają.
- Ja napijesz się tej wody to staniesz się biały.
- Super.
I wypił wodę. Wraca do wioski i idzie do ojca:
- Ojcze, ojcze jestem biały!
- Synek, nie mam czasu idź do mamy.
Idzie do mamy:
- Mamo, mamo jestem biały!
- Synku, nie mam czasu pogadaj z siostrą.
Idzie do siostry:
- Siostro, siostro jestem biały!
- Nie mam teraz czasu, idź sobie.
Zdenerwowany murzyn mówi:
- Pół godziny jestem biały i już mnie te czarnuchy wkurzają.
220
Dowcip #24548. Idzie murzyn przez pustynię i spotyka wróżkę, która mówi w kategorii: „Żarty o wróżkach”.
Kowalska opowiada przyjaciółce, że spotkała wróżkę:
- Obiecała mi wspaniałą pamięć albo wielki biust.
- I co wybrałaś?
- Wiesz, że nie pamiętam ...
- Obiecała mi wspaniałą pamięć albo wielki biust.
- I co wybrałaś?
- Wiesz, że nie pamiętam ...
017
Dowcip #25456. Kowalska opowiada przyjaciółce, że spotkała wróżkę w kategorii: „Kawały o wróżkach”.
Przychodzi Tusk do wróżki i mówi:
- Opowiedz mi o mojej przyszłości.
- Widzę, że jedziesz odkrytym, długim samochodem, a wokół samochodu setki tysięcy Polaków.
Donald się uśmiecha. Wróżka komentuje:
- Widzę, że ludzie są bardzo zadowoleni, stoją z flagami, krzyczą radośnie i mają szczęśliwe twarze.
- Kochają mnie ... A czy ściskam im ręce?
- Nie.
- A dlaczego?
- Trumna jest zamknięta.
- Opowiedz mi o mojej przyszłości.
- Widzę, że jedziesz odkrytym, długim samochodem, a wokół samochodu setki tysięcy Polaków.
Donald się uśmiecha. Wróżka komentuje:
- Widzę, że ludzie są bardzo zadowoleni, stoją z flagami, krzyczą radośnie i mają szczęśliwe twarze.
- Kochają mnie ... A czy ściskam im ręce?
- Nie.
- A dlaczego?
- Trumna jest zamknięta.
960
Dowcip #26411. Przychodzi Tusk do wróżki i mówi w kategorii: „Humor o wróżkach”.
Kowalska idzie do wróżki, bo zawsze się jej spełnia, to co ona powie. I wróżka jej mówi:
- Będzie pani przyczyną śmierci setek tysięcy, a nawet milionów ludzi.
Kowalska przerażona omija większe grupy ludzi. Po jakimś czasie idzie, a mały chłopiec bawi się na ulicy, a jechał właśnie tir. To bez zastanowienia rusza po chłopca i. Ratuje go. Pyta się chłopczyka:
- Jak się nazywasz?
- Adolf Hitler.
- Będzie pani przyczyną śmierci setek tysięcy, a nawet milionów ludzi.
Kowalska przerażona omija większe grupy ludzi. Po jakimś czasie idzie, a mały chłopiec bawi się na ulicy, a jechał właśnie tir. To bez zastanowienia rusza po chłopca i. Ratuje go. Pyta się chłopczyka:
- Jak się nazywasz?
- Adolf Hitler.
316
Dowcip #21352. Kowalska idzie do wróżki, bo zawsze się jej spełnia, to co ona powie. w kategorii: „Śmieszne kawały o wróżkach”.
Idzie kobieta do wróżki... Ta rozkłada karty i mówi:
- Oj zgroza, oj bieda!
- Co takiego? - pyta kobieta. - Co pani tam widzi?
- Śmierć! I to pani męża!
- To, to już wiem, nie za to Pani płacę. Przyszłam tu po to, aby się dowiedzieć, czy mnie uniewinnią.
- Oj zgroza, oj bieda!
- Co takiego? - pyta kobieta. - Co pani tam widzi?
- Śmierć! I to pani męża!
- To, to już wiem, nie za to Pani płacę. Przyszłam tu po to, aby się dowiedzieć, czy mnie uniewinnią.
611
Dowcip #13206. Idzie kobieta do wróżki... w kategorii: „Śmieszne kawały o wróżkach”.
Angielski bankier przychodzi do wróżki i mówi:
- Jeśli odgadnie pani o czym teraz myślę, dostanie pani ode mnie tysiąc funtów.
Wróżka zachęcona obiecaną nagrodą, wpatruje się w oczy lorda i mówi:
- Myśli pan o tym, że wynajmie pan grupę irlandzkich terrorystów, którzy wysadzą pański bank w powietrze, a pan wkrótce ogłosi jego upadłość.
Na to lord:
- Nie zgadła pani. Ale proszę wziąć te tysiąc funtów. Poddała mi pani znakomity pomysł!
- Jeśli odgadnie pani o czym teraz myślę, dostanie pani ode mnie tysiąc funtów.
Wróżka zachęcona obiecaną nagrodą, wpatruje się w oczy lorda i mówi:
- Myśli pan o tym, że wynajmie pan grupę irlandzkich terrorystów, którzy wysadzą pański bank w powietrze, a pan wkrótce ogłosi jego upadłość.
Na to lord:
- Nie zgadła pani. Ale proszę wziąć te tysiąc funtów. Poddała mi pani znakomity pomysł!
112
Dowcip #4640. Angielski bankier przychodzi do wróżki i mówi w kategorii: „Humor o wróżkach”.
Wróżka mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pani myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował: - Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli. - zaśmiała się wróżka.
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pani myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował: - Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli. - zaśmiała się wróżka.
412
Dowcip #7096. Wróżka mówi do mężczyzny w kategorii: „Śmieszne dowcipy o wróżkach”.
Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. Wróżka odpowiada:
- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
- Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.
- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
- Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.
16
Dowcip #7116. Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. w kategorii: „Śmieszny humor o wróżkach”.
Masztalski pyta wróżkę:
- Co będę robił po śmierci?
- Będziesz sędzią hokejowym.
- Kim? Przecież ja nawet nie umiem jeździć na łyżwach!
- To się ucz! Jutro prowadzisz pierwszy mecz.
- Co będę robił po śmierci?
- Będziesz sędzią hokejowym.
- Kim? Przecież ja nawet nie umiem jeździć na łyżwach!
- To się ucz! Jutro prowadzisz pierwszy mecz.
720